BAJKA O KOPCIUSZKU DLA WSZYSTKICH
W pewnym królestwie, w małym miasteczku,
młoda dzieweczka mieszkała,
umorusana zawsze jak prosię
Kopciuszek się nazywała
Nie ona sama w chatynce żyła,
była macocha z córkami
co obżerały się tłustym jadłem,
normalnie całymi dniami !
A że nie było tam centralnego
Kopciuszek w piecach rozpalał
więc chyba w tym nic dziwnego,
że sadzą buzię uwalał
Wtem król ogłosił, że bal wydaje,
zaprosił wszystkie panienki,
żeby przed księciem co synem jego
roztoczyły swe wdzięki
Córki paskudne już w szafach grzebią
i kiecki wyciągają
chociaż przytyły już tak okropnie,
na siłę się w nie wciskają
A Kopciuszkowi by się nie plątał,
maku wprost w popiół wsypały
i pracowicie po jednym ziarnku
wybierać nakazały
Kiedy już w domu cisza zapadła
i słychać westchnienia Kopciuszka,
coś w kącie błysło, zachrobotało
i pojawiła się wróżka
Kopciuszek oczy jak spodki zrobił
i usta w karpia złożyła,
a wróżka rzekła, lekko się krzywiąc
może tak byś się umyła
Zaraz ci kieckę jakąś wytrzasnę
i brykę pod drzwi postawię
bo być nie może, byś ty nie była
na tej królewskiej zabawie
Jeszcze torebka, a w niej chusteczka
i jeszcze feromony
a kiedy książę w kącie cię zdybie
sprawdź czy zabezpieczony
Potem afera wielka wybuchła,
bo z tym pantoflem to bajki
Kopciuszek owszem coś tam i zgubił,
lecz nie pantofel, a majtki
Książę psy zwołał, dał im powąchać
Kopciuszka szukać nakazał,
kiedy już znalazł, to ją poślubił
a córki zżarła zaraza

Autor

Komentarze

Popularne posty