AWANTURA

Na podwórku przy chlewiku
chrząknął prosiak rozzłoszczony
spadaj zaraz od koryta
złodziejaszku opierzony

kurczak na to się nastroszył
i odsunął o dwa kroki
co się czepiasz o ziemniaka
przecież masz tłuściutkie boki

nogą grzebnął dla odwagi
i się głośno jął wydzierać
jesteś prosię nieobyte
straszny chytrus i przechera

patrzcie ludzie i zwierzęta
jak to wielce się nadyma
myśli że jest jakiś lepszy
a to tylko zwykła świnia

awantura na całego
inni wnet się dołączyli
nikt nikogo już nie słucha
w końcu niemal się pobili

aż gospodarz staną w progu
zaklął głośno nieprzyjemnie
świat na głowie chyba stanął
na podwórku jest jak w sejmie

potem węża wziął długiego
i odkręcił zimną wodę
zmoczył wszystkich bez wyjątku
i tak zaprowadził zgodę

Morał

Co nie twoje to nie ruszaj
do koryta nie pchaj dzioba
bo cię kara nie ominie
i to może nie być woda

Komentarze

Popularne posty