NALEWECZKA


W pokoiku na stoliku
stoi szklanka w niej wódeczka
nie za mocna nie za słodka
to domowa naleweczka

widok miły jest dla oka
kolor ciemno rubinowy
choćbym wypił troszkę więcej
nie odczuję bólu głowy

nie ma chemii w niej ni grama
można pić dla zdrowotności
humor łyczek mi poprawi
i rozgrzeje stare kości

jak mawiała moja babcia
naleweczka jest wskazana
żeby podnieść krwi ciśnienie
gdy ospale krąży z rana

więc polecam szczerym sercem
niby jakaś Goździkowa
byle tylko nie przesadzić
bo nas uśpić jest gotowa

To za zdrówko wszystkich ;))

2022-06-21 06:54:47

----------------------------------------------------------------------------------------------

NOC GROZY

W ponurym domu, ciemnym pokoju
w przestrachu leżąc zaciskam oczy,
wiem to na pewno że coś strasznego
czai się pośród głębokiej nocy

drewniane schody znowu skrzypnęły
to coś się skrada, wyraźnie słyszę
i jeszcze stukot w szybę miarowy
niby crescendo przerywa ciszę

całym jestestwem w słuch się zamieniam
a zimnym potem czoło się rosi,
zjawa to będzie, czy śmierć nadejdzie
co bez wahania żywot mój skosi

nie dam się przecież i walczył będę
stanowczy zamiar w duchu podjąłem,
tak mi ulżyło że strach gdzieś odszedł
ja sobie z ulgi zdrowo pierdnąłem.

Zakończenie to tak na rozluźnienie nastroju ;))))


To mój 666 ty wiersz, trzeba go było jakoś uczcić :)))

2022-06-20 10:48:46

----------------------------------------------------------------------------------------------

CHWILE

Zobaczyłem kamyk o przedziwnym kształcie
obok małe szkiełko słońcem błyskające
niby nic dziwnego ot zwyczajne rzeczy
a w tamtym momencie wręcz zachwycające

ptak przysiadł na ścieżce szaro upierzony
przekrzywiwszy łebek popatrzył mi w oczy
niby nic dziwnego ot zwykła ptaszyna
a w tamtym momencie słodki i uroczy

mógłbym tak wyliczać chwile ulotności
co jak kadr filmowy w pamięć mi zapada
które chowam skrzętnie w skarbczyku umysłu
świadom że to życie właśnie z chwil się składa

2022-06-19 09:23:07

----------------------------------------------------------------------------------------------

ULOTNA

Znów do minie przyszłaś
uśmiechem
nadzieją
mgnieniem

a ja tak bardzo czekałem
na dotyk
na szept
spojrzenie

znów jesteś taka jak dawniej
ulotna
srebrzysta
wciąż młoda

przychodzisz tylko w pamięci
na chwilę
na moment
bez słowa

2022-06-18 18:56:10

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZMARTWIENIE

Pewien król co w zamku mieszkał
przeogromny miał frasunek
jego syn choć młodzian wdały
miast białogłów wolał trunek

król posiwiał ze zmartwienia
twarz pokryły nowe zmarszczki
bo syn zamiast kształtne dziewki
wolał kształty pełnej flaszki

ojciec panny mu przedstawiał
tu markiza tam hrabina
ale książę wciąż wybrzydzał
bo miał w głowie butlę wina

w końcu władca wyszedł z siebie
że następcę ma pijaka
kazał wtrącić go do lochu
kara to nie byle jaka

ale nic to nie pomogło
książę straże przekupował
te gorzałkę mu nosiły
a on w siebie ją pompował

lat minęło mało wiele
król zszedł w żalu pogrążony
syn koronę odziedziczył
i miał wódkę zamiast żony

szybko przepił całe państwo
bieda na kraj cały spadła
potem poszedł w ślady ojca
tak dynastia ta przepadła

Morał

Ponoć wszystko jest dla ludzi
ale myślmy co czynimy
albo to co w życiu ważne
zmarnujemy i stracimy

2022-06-16 10:02:21

----------------------------------------------------------------------------------------------

GDYBY

Gdyby tak można chociaż na chwilę
przywrócić lata które minęły,
gdy serce czyste, radość beztroska
a dni nowością od świtu tchnęły

gdyby tak można kłaść się wieczorem
pełnym nadziei i planów wielkich,
gdy świat otworem przede mną stawał
a krótkotrwały był smutek wszelki

gdyby tak można bez słów nadmiaru
czynić szaleństwa dziś niepojęte,
co wtedy były chlebem powszednim
w natchnieniu chwili szybko podjęte

gdyby, to słowo wszystko zawiera
gorycz, tęsknotę i żalu tchnienie,
im jestem starszy, tym częściej wraca,
a odpowiedzią na nie westchnienie.

2022-06-11 08:17:34

----------------------------------------------------------------------------------------------

MINISTER

Pewien minister wprost z Pacanowa
poszedł na pocztę wielce nadęty
kiedy odbierał korespondencję
przez naczelniczkę był zagadnięty

kobieta rzekła co wszyscy myślą
że politycy to są kłamczuchy
rośnie inflacja i coraz biedniej
minister udał że jest przygłuchy

lecz poczerwieniał krew go zalała
szybko telefon gniewny wykonał
lud to ma słuchać władzy się kłaniać
a naczelniczka ma być zwolniona

wieść się poniosła jak kraj szeroki
że w rządzie siedzą nadęte dupki
minister został szybko zwolniony
żeby poparcia nie spadły słupki

Morał

Kiedy miernota dojdzie do władzy
na którą wcale nie jest gotowa
to się nadyma aż do śmieszności
a w głowę wali woda sodowa

2022-06-10 07:46:55

----------------------------------------------------------------------------------------------

DECYZJA

Siedzę w domu i tak dumam
chociaż lato jest na dworze
czas pomyśleć jest o zimie
chyba kupię sobie kozę

tylko jaką to dylemat
ma być żywa czy stalowa
która opcja będzie tańsza
od myślenia boli głowa

ta z metalu jest na węgiel
ów kosztuje już kosmicznie
ale żywą mieć w salonie
chyba trochę jest komicznie

jednak sobie kupię żywą
i ją nazwę Chruściolina
milej do niej się przytulić
a do tego wszystko wcina

gdy decyzję już podjąłem
kamień z serca spadł na stopę
jutro pójdę trawę kosić
na balkonie zrobię kopę

niech na hałdach węgiel leży
ja na pewno go nie kupię
będę ciepło miał i mleko
a podwyżki to mam w ... głębokim poważaniu

;-))))

2022-06-09 07:59:00

----------------------------------------------------------------------------------------------

WOJTEK

Mówią że Wojtek to jest zaraza
lecz on się faktem owym nie zraża
chyba jest lekko walnięty
bo ciągle uśmiechnięty
i tym uśmiechem innych zaraża

2022-06-08 07:40:00

----------------------------------------------------------------------------------------------

DAWNO TEMU

Za górami, za lasami
kędy są ogromne bory,
zamieszkały przed wiekami
różne smoki i potwory

a że takie straszne były
ludzi ciągle napadały,
zabijały i grabiły
przeto skarby wielkie miały

kraj był biedny przeokropnie
wszyscy w strachu wielkim żyli,
długo tylko przeklinali
w końcu walczyć się zdobyli

rządził wtedy Trzęsikuper
który zwołał swoich wojów,
kazał zebrać broń wszelaką
potem wysłał ich do boju

bitwa szybko się zaczęła
woje strasznie się zawzieli,
gady też nie były gorsze
wszyscy tedy wygineli

kiedy wojna się skończyła
kmiecie skarby pozbierali,
chcąc żyć w zgodzie i szczęśliwie
Trzęsikupra precz wygnali

No i bajka jest skończona
nastał pokój w okolicy,
a miast smoków co zginęły
- grabią ludzi politycy

2022-05-29 11:05:17

----------------------------------------------------------------------------------------------

PORANEK

Raniuteńko sobie wstałem
okna barwił właśnie świt
do łazienki się udałem
a kolana skrzyp skrzyp skrzyp

potem w krzyżu mnie łupnęło
gdy nad wanną żem się mył
znaczy dobrze się zaczęło
skoro boli jestem żyw

jeszcze kawa w błogiej ciszy
snu pozostał tylko cień
powolutku zbiorę myśli
i rozpocznę nowy dzień

w sumie to się nawet cieszę
że już świat nie goni mnie
że już nigdzie się nie spieszę
mogę robić to co chcę

z tym co chcę to jest przesada
lecz nie czepiam tego się
wiek blokady mi zakłada
lecz ogólnie nie jest źle

2022-05-28 10:18:59

----------------------------------------------------------------------------------------------

ŻĄDANIE

Postawiłem się szefowi
i to już z samego rana
twardy byłem niczym skała
teraz bolą mnie kolana

czoło też mam ciut obdarte
bo nim w dywan uderzyłem
lecz to przecież jest nie ważne
bo się przecież postawiłem

gromkim głosem zażądałem
( no powiedzmy cichuteńko )
że mi premia się należy
bo pracuję bardzo ciężko

szef pokiwał mądrą głową
zatarł ręce i rzekł na to
nic ci nie dam i wynocha
boś zwolniony jest fajtłapo

gdy te słowa usłyszałem
to jak nurek się spociłem
serce prawie mi stanęło
dobrze że się obudziłem

2022-05-27 10:51:20

----------------------------------------------------------------------------------------------

MIŚ

Siedzi miś i grzebie w nosie
leży przed nim kula smarków
- wszystkie sam se wygrzebałem
tak zapewnia niedowiarków

chciałby kulkę mieć największą
i zapisać się do księgi
niech to wiedzą ci co grzebią
że są przy nim niedołęgi

miś ambitne ma zamiary
i jest pełen animuszu
gdy przestanie grzebać w nosie
będzie miód wyciągał z uszu

Morał

W to co czynisz wkładaj serce
rób dokładnie bez uników
a zostaniesz doceniony
i doczekasz się wyników

2022-05-22 09:05:37

----------------------------------------------------------------------------------------------

MIASTOWA

Przyjechała Zuzia z miasta
niczym dama przez wieś kroczy
nosek marszczy usta krzywi
i wysoko wznosi oczy

ona teraz jest miastowa
szkoły przecież pokończyła
wręcz nadziwić się nie może
że we wiosce takiej żyła

toż tu świnie są przy domu
i krowiny na pastwisku
żadnych bloków i marketów
wszystko zwykłe i bez błysku

domy niby murowane
przy nich drogie samochody
ale sennie tu i nudno
nie docenią jej urody

ni torebki od Gucciego
i kreacji Donny Karen*
wszyscy noszą zwykłe ciuchy
a do tego jeszcze stare

tak się zatopiła w sobie
taka była zamyślona
nie spostrzegła nawet tego
że jej z butów wyszła słoma



Winno być Donna Karan, jest Karen ze względu na rym. ;)

2022-05-20 06:29:25

----------------------------------------------------------------------------------------------

ROZMOWA

Rzekł raz ślimak do ślimaka
w banku domek swój zastawię
wezmę forsę na procenty
i wesoło się zabawię

drugi oczy zrobił w słupek
i rzekł na to oburzony
chyba mózg ci śluzem zaszedł
albo żeś jest odurzony

toż odsetki cię dobiją
co odczuwa bardzo wielu
dam ci radę i to darmo
nie jedz więcej liści chmielu

teraz strach do banku chodzić
bo tam pełno jest jastrzębi
kredyt tobie chętnie dadzą
lecz cię spłata całkiem zgnębi

masz chałupkę to ją szanuj
inni mają wiele gorzej
kredyt brali zero procent
teraz będą spać na dworze

2022-05-16 06:55:46

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZAKUPY

Na ryneczku, na straganie
u mojego warzywniaka,
mówię mój bo tam kupuję,
piękna pyszni się sałata

obok leżą pomidory
ogóreczki, pomarańcze,
wszystkie równo ułożone
tworzą wielobarwne szańce

ciemną plamą jest tu burak
znów pietruszka nęci bielą,
gruszki, śliwki, truskaweczki
przed oczami dywan ścielą

wszystko takie jest soczyste
i tak pięknie się zachwala,
chciałbym kupić tak jak dawniej
lecz mi portfel nie pozwala

więc napasłem tylko oczy
smutno coś mi się zrobiło,
to kupiłem co musiałem
na przysmaki nie starczyło

2022-05-15 10:18:22

----------------------------------------------------------------------------------------------

RYBKI

Dwie rybki w stawie
szczęśliwie żyły
co nic dziwnego
bo się lubiły

lecz dnia pewnego
co mówię z żalem
jedna zniknęła
nie ma jej wcale

druga szukała
aż z sił opadła
ta której nie ma
ofiarą padła

swego łakomstwa
bo zobaczyła
jak na haczyku
glista się wiła

niewiele myśląc
haczyk połknęła
wędkarz ją złapał
i tak zginęła

Morał

Nie wszystko co nas
powabem zwodzi
wzięte do buzi
nam nie zaszkodzi

;)))

2022-05-14 07:47:50

----------------------------------------------------------------------------------------------

NARODZINY WIERSZA

Czasem gdy uśmiech cieniem się błąka
a myśl dopiero rodzi się w głowie
chwila nastaje w czasie zamknięta
nim wiersz powstanie słowo po słowie

zanim atrament biel kartki spije
stan zawieszenia w ciszy nastaje
pomysł niepewny młody i drżący
kształtu nabiera słowem się staje

wtedy ruszają wersy lawiną
zda się od zawsze gotowe były
głęboko skryte w podświadomości
czekały chwili aż się zbudziły

2022-05-13 08:07:03

----------------------------------------------------------------------------------------------

W TAKI DZIEŃ

Jakże się martwić w dzień taki piękny
gdy słońce ciepłem duszę raduje
wiatr lekki wieje przegania chmury
a każdy promyk lico całuje

jakże się martwić gdy wiosna w pełni
powab roztacza kwiatów kobiercem
kobiet powabnych w letnich sukienkach
jakże nie kochać ich całym sercem

więc się raduję i chwytam chwilę
którą ukryję na czas ponury
będę się cieszył nią we wspomnieniach
gdy błękit nieba pokryją chmury

2022-05-12 12:16:13

----------------------------------------------------------------------------------------------

MAJÓWKA

Dziś zaczyna się majówka
pęknie piwko i połówka
będą tańce i śpiewanie
aż świt blady nas zastanie

już inflacja nie jest groźna
i popuścić pasa można
schab kiełbaski karkóweczki
skwierczą obok piwa beczki

kto ma działkę ten panisko
tam możemy robić wszystko
pić grillować i barłożyć
i w altance się położyć

to Polaków jest tradycja
w ten czas znika prohibicja
nawet ci co abstynenci
też szaleją jak najęci

tak więc życzę ci rodaku
pomyśl sobie o robaku
co cię gryzie w codzienności
i go zalej po całości

2022-04-30 09:44:44

----------------------------------------------------------------------------------------------

PUSTKA W GŁOWIE

Przed ekranem tępo siedzę
chciałbym se ułożyć wiersza
ale wena gdzieś umknęła
nie przychodzi strofa pierwsza

zresztą żadna nie przychodzi
choć próbuję z każdej strony
dzisiaj z tego nic nie będzie
mózg mam watą otulony

nie napiszę że jest wiosna
rozświetlona blaskiem słońca
co się w tafli stawu mieni
roześmiana i błyszcząca

nic na smutno nie naskrobię
o miłości co minęła
życiu skarżyć się nie będę
skoro wena mi umknęła

westchnę tylko cichuteńko
i nie będę się wysilał
wiersze są kapryśną sztuką
musi na nie nadejść chwila

2022-04-29 10:10:21

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZMARTWIENIA CODZIENNE

Włosy wyszły mi już z głowy
i świeci łysina
a to wszystko jest przez budżet
bo mi się nie spina

dziura świeci coraz większa
i to nie w skarpecie
taką to bym zacerował
ale ta w budżecie

w telewizji rząd łaskawy
ciągle obiecuje
że powoła jakieś tarcze
i mnie mnie uratuje

to wam powiem że ja nie chcę
żeby mnie pocieszał
ale niechby dobrze rządził
a nie ciągle mieszał

im inflacja nie jest groźna
dali se podwyżki
teraz mają to głęboko
czy mnie grają kiszki

krew mnie nagła już zalewa
gdy oni się chwalą
powiem szczerze mam ochotę
walnąć ich w łeb pałą

2022-04-28 09:15:33

----------------------------------------------------------------------------------------------

BZDURKI V

Pewna pani ze Szczecina
miała chętkę na murzyna
ale wokół biali
i do tego mali
zawiedziona jest dziewczyna


Piotr mieszkaniec Kobyłki
uwielbiał patrzeć na tyłki
żeby się nie wydało
nie zerkał na nie śmiało
na boki patrzył dla zmyłki

2022-04-27 09:45:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

DUCH

Siedzi sobie duch na strychu
jakiś smutny nie radosny
bo przez szpary zimno wpada
nie czuć wcale tchnienia wiosny

a on przecież eteryczny
w koszulinie cieniuteńkiej
przemarzł w zimie przeokropnie
teraz tylko czasem jęknie

jak mu straszyć w tych warunkach
kiedy ma okropną chrypę
i go trzęsie jak osikę
od przeciągów złapał grypę

napił by się mleka z miodem
lub naparu gorącego
zażył gripex pożuł czosnek
lecz że duch jest to nic z tego

by przeczekać czas paskudny
to się cicho w kątku zaszył
kiedy przyjdzie ciepła wiosna
znów radośnie będzie straszył

2022-04-26 09:03:13

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZALOTY

Uśmiechnęła się skarpetka
dziurką z lewej strony
i spytała się trzewika
czy nie szuka żony

no bo gdyby ten i tego
ona jest gotowa
zaraz dziurkę zaceruje
i będzie jak nowa

trzewik spojrzał zadziwiony
rzekłszy z oburzeniem
chyba pani się nie prała
stąd to podejrzenie

potem dumnie się obrócił
obcasem trzaskając
i oddalił się do szafki
lekko utykając

a skarpetka na to dictum
cichutko westchnęła
i ze smutkiem choć starannie
w kulkę się zwinęła

2022-04-10 09:40:22

----------------------------------------------------------------------------------------------

NIECHCIANE

przywiało cię z wiatrem
kroplami deszczu
znów słyszę kroki za oknem
i płacz jak skomlenie
jakby mało było bezsenności
w dymie papierosów

nawet nie mówię odejdź
to bez sensu
i tak nie posłuchasz
inne też nie słuchają
jak stare wierne psy
zawsze wracacie
niechciane wspomnienia

2022-04-09 10:07:45

----------------------------------------------------------------------------------------------

SZCZUREK

Żył sobie szczurek bardzo szczęśliwy
który na imię miał Kamamberek
co tylko znalazł zjadał ze smakiem
ale nad wszystko przedkładał serek

i to nie taki żółty w kawałku
tylko bielutki i waniliowy
kiedy go wyczuł choćby z daleka
zaraz z radości miał zawrót głowy

gotów był nawet na głowie stanąć
wspiąć się po ścianie wdrapać na linę
wszystko by zrobił co tylko chcecie
żeby go dostać choć odrobinę

a że był sprytny no i zabawny
ludzie ze sztuczek jego się śmiali
gdy ze śniadania ser im pozostał
szczurkowi chętnie go oddawali

to dzięki niemu nie było resztek
i się jedzenie nie marnowało
bo zjadał chętnie i z apetytem
to co z posiłku innym zostało

2022-04-04 17:30:19

----------------------------------------------------------------------------------------------

SKUTKI CHANDRY

Wczoraj mnie dziwna chandra dopadła
zrobiło mi się smutno na duszy
zażyłem leku na spirytusie
i dziś od rana strasznie mnie suszy

po chandrze nie ma już ani śladu
łeb za to boli wręcz przeokrutnie
całym mnie wstrząsa jak grom pioruna
gdy kropla z kranu o zlew gdzieś stuknie

gołąb za oknem w głos się wydziera
a ksiądz złośliwie dzwoni w kościele
uszy stoperem sobie zapchałem
jak nie pomoże w łeb sobie strzelę

zapewniam wszystkich z całego serca
że wódka nie jest żadnym lekarstwem
wczoraj choć smutny to dziarski byłem
dzisiaj się czuję stuletnim starcem


Sytuacja jest obecnie fikcyjna, chociaż dawniej mogła się przydarzyć ;)))

2022-04-03 10:34:38

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIOSENNY SPACEREK

Szła sobie mała świnka prosiaczka
różową wstążkę na uchu miała
gdy zobaczyła krowę na na łące
to się z uśmiechem z nią przywitała

słońce świeciło kwiaty pachniały
więc świnka była bardzo radosna
świat taki piękny myślała w duchu
szczególnie wtedy gdy kwitnie wiosna

ja to mam szczęście podśpiewywała
czyściutki chlewik dużo jedzonka
i nikt nie woła gdy mnie zobaczy
patrzajta ludzie idzie golonka

na spacer dreptam lecz niedaleko
bo jestem grzeczna słucham się mamy
a mama mówi że tak należy
tak postępują prawdziwe damy

2022-04-02 10:01:46

----------------------------------------------------------------------------------------------

GŁUPOTKI

Pewną panienkę koło Świdnicy
zdybali w lesie czterej zbójnicy
to szczera prawda
nie żaden kawał
po tej przygodzie zeszli na zawał

Pewien przystojny Jan z Chocimierza
codziennie sobie długość odmierza
a potem chodzi
zmartwiony cały
że tak jak wczoraj jest dalej mały


To nie limeryki, tylko głupotki ;)

2022-03-28 10:06:09

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZDARZENIE

Powiem wam zaraz co się zdarzyło
gdy mi znienacka w łeb przydzwoniło
ujrzałem gwiazdy słyszałem wycie
i pomyślałem straciłem życie

myślę rachunek sumienia zrobię
by mnie bez winy złożyli w grobie
lecz mi się grzechy strasznie mieszały
a to przez gwiazdy bo się ruszały

przyznam że nawet ciut się wzruszyłem
że pochowają takim jak żyłem
wtem ból poczułem silny od skroni
cóż to za dziwy ? telefon dzwoni

skoro go słyszę znaczy przeżyłem
choć jedną nogą w grobie już byłem
wszystko skończyło się bólem głowy
bo przywaliłem w licznik gazowy

przyznaję szczerze w gaz sobie dałem
kiedy faktury w końcu dostałem
a potem w gniewie z bańki go trzasłem
gaz nie potaniał za to ja zgasłem


Trzasłem, a nie trzasnąłem, jest użyte specjalnie

2022-03-27 09:50:01

----------------------------------------------------------------------------------------------

BAJECZKA

Pewna dziewczynka choć bardzo miła
bardzo paskudną przywarę miała
gdy się martwiła lub radowała
to bez ustanku głośno pierdziała

poszła z wizytą do swojej babci
u której właśnie były sąsiadki
pouciekały jedna przed drugą
gdy grzmot się rozniósł niby z armatki

dzieciaki w szkole rzecz oczywista
ciutkę z dziewczynki się nabijały
więc trochę w żartach a trochę serio
Kopciuszek na nią w przerwach wołały

to nie jest wcale smutna bajeczka
bo to dziewczynce nie przeszkadzało
ona już była przyzwyczajona
do tego miło jej się pierdziało

Morał

kochajmy siebie razem z wadami
chociaż czasami to trudne bywa
jednak gdy sztuka ta nam się uda
to życie wtedy milej upływa

2022-03-26 08:50:10

----------------------------------------------------------------------------------------------

MARCOWE TĘSKNOTY

Wiosna w okna zapukała
wszystko błyszczy i migoce
ale zima nie odpuszcza
bo są jeszcze mroźne noce

już od świtu świeci słońce
chociaż zimny wiatr zawiewa
jeszcze jakieś dwa tygodnie
zbudzą się do życia drzewa

i rozbuja nam się wiosna
świeża trawa młode liście
panie w sukniach kolorowych
śmiać się będą w głos srebrzyście

bardzo jestem już stęskniony
za łagodnym ciepłem wiosny
za barwami ptasim śpiewem
bo świat wtedy jest radosny

2022-03-20 13:06:58

----------------------------------------------------------------------------------------------

O GŁUPOTKACH

Poezją często łzy gorzko lane
i serce gwoździem wielkim przebite
bywa czasami też podkasana
w niej dźwięczy uśmiech i krotochwile

pierwszą uważa się za wspaniałą
chwaląc autora że głębie czuje
ta druga bywa lekceważona
często z pogardą ją się traktuje

a przecież uśmiech trudniej wywołać
słowa rubaszne w wersy poskładać
jeśli nie wierzysz chwytaj za pióro
pisz krotochwile zamiast wciąż biadać

2022-03-15 09:37:03

----------------------------------------------------------------------------------------------

ROZMOWA

Powiedziała dupa dupie
ja to lubię jak się skupię
bez wysiłku i bez znoju
powolutku tak w spokoju

na to druga odpowiada

ależ pani jest szczęśliwa
ze mną bardzo różnie bywa
jestem strasznie zabiegana
trudno mi się skupić z rana

pierwsza radzi

musi pani coś z tym zrobić
bo nie zdrowo pełną chodzić
proszę skupiać się z wieczora
to też bardzo dobra pora

druga ucieszona

ależ to są mądre słowa
jakby je wyrzekła głowa
bo w tym filozofia cała
żeby dupa się skupiała

2022-03-14 16:31:22

----------------------------------------------------------------------------------------------

BUTY

Dwa trzewiki bardzo stare
od lat tworzą zgraną parę
kilometrów już nabiły
w wielkim świecie nawet były

parę razy szły w odstawkę
znaczy na zieloną trawkę
ale takie są wygodne
że nie ważne że nie modne

zmowę mają ze stopami
nie kaleczą odciskami
lecz się miękko układają
czym wygodę wielką dają

szewc co mistrzem buty zrobił
cudeńkami ich nie zdobił
lecz solidną dał konstrukcję
by spełniały swoją funkcję

Morał

Nie jest w życiu najważniejsze
to co z wierzchu najpiękniejsze
tak w człowieku jak i w butach
solidności warto szukać

2022-03-13 09:36:50

----------------------------------------------------------------------------------------------

PYTANIA - PROZA

Ten tekst pewnie ściągnie na mnie gromy, zapewniam, nie jestem V kolumną i szczerze współczuję Ukrainie. Dziwi mnie tylko, że politycy Ukraińscy nie proszą, a żądają pomocy, przyjęcia do Unii i NATO. Gdzie oni byli przez 31 lat od czasu uzyskania niepodległości ? Gdzie ich sojusze obronne, reformy gospodarcze, zduszenie iście Rosyjskiej korupcji. Litwa, czy Łotwa należą do Europy, a też mają dużą mniejszość rosyjską. Czemu nie obudziła ich aneksja Krymu i obwodów przygranicznych, przespali 8 lat. Oburzyło mnie uznanie Bandery za bohatera narodowego i zduszanie resztek polskości. Uważam, że powinniśmy im pomagać, ale nie mogę być ślepy na błędy. Putin jest szaleńcem z manią wielkości, którego należy usunąć jak wściekłego psa i z całego serca mam nadzieję, że Ukraina zwycięży dzięki pomocy świata i własnemu bohaterstwu.

2022-03-06 10:59:46

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRAGNIENIE

Najpierw mnie dotknij słowa pieszczotą
głębokim głosem co roznamiętnia,
szeptaj mi słowa pełne czułości
niech na ciąg dalszy stanę się chętna

potem daj dotyk rąk rozognionych
co wywołają ciche westchnienia,
graj na mych zmysłach z wprawą pianisty
doprowadź blisko, na skraj spełnienia

na koniec ciała niechaj się splotą
a krzyk rozkoszy przebije ściany,
by czas zatrzymał się na tę chwilę
tego od ciebie pragnę kochany.

2022-03-05 11:41:04

----------------------------------------------------------------------------------------------

MARCOWE ZAWIROWANIA

Popadał śnieżek wróciła zima
znowu się biało wszędzie zrobiło
nie jestem wcale tym zachwycony
chociaż dla oka to nawet miło

a przecież było już tak przyjemnie
ptaki śpiewały słoneczko grzało
myślałem sobie zima minęła
ale się zołzie powrócić chciało

pewnie pobędzie tak przez dni parę
a potem chlapa i mokre buty
coś jej się chyba poprzestawiało
no bo od śniegu był przecież luty

słuszne przysłowie w marcu jak w garncu
bo się pogoda bardzo kotłuje
raz zima wraca bielą zdobiona
a innym razem wiosna króluje

2022-03-04 10:51:16

----------------------------------------------------------------------------------------------

KONCERT PORANNY

Ptaki od świtu kłapiąc dziobami
czasem przyjemne dźwięki wydają
sąsiedzi moi wcale nie gorsi
i też od rana koncert nadają

stąd ich imiona w pamięć mam wryte
ona jest raszpla a on ciul stary
choć tak na prawdę ona to Zosia
on jako Zenon publicznie znany

o ile ptaki mogę uciszyć
wystarczy kiedy okno zatrzasnę
to z sąsiadami sprawa trudniejsza
bo nie pomaga nawet jak wrzasnę

wiem na sto procent Zenek to flejtuch
a Zośka za to straszna plotkara
koncert osiąga punkt kulminacji
jedno drugiemu dogryźć się stara

znam z doświadczenia że za pięć minut
wszystko ulegnie gwałtownej zmianie
usłyszę jęki ciężkie wzdychania
znaczy zaczęło się przepraszanie

to są uroki mieszkania w bloku
gdzie być z papieru zdają się ściany
niby osobno a tak na prawdę
to we wspólnocie wszyscy mieszkamy

2022-03-03 10:13:00

----------------------------------------------------------------------------------------------

KWIATY ŚMIERCI

Zakwitły kwiaty na Ukrainie
tak wielobarwne i kolorowe
błyskają żółcią czasem błękitem
lecz przede wszystkim są purpurowe

zakwitły kwiaty ale nie w stepie
to nad miastami ścielą się barwy
nikt nie podziwia tego spektaklu
po ich kwitnieniu świat jest już martwy

zakwitły kwiaty niosące grozę
przy huku armat co mózgi wierci
dywanem błysków noc rozrywają
pięknem okrutni posłańcy śmierci

2022-02-27 10:46:04

----------------------------------------------------------------------------------------------

OKRUTNY CZAS

Myślę o tobie mamusiu
o tacie, malutkiej Lence,
twój uśmiech serce rozgrzewa
choć broń, ziębi mnie w ręce

znowu rozpoczął się ostrzał
śmierć właśnie zaczyna taniec,
kawałek muru przy drodze,
to mój obronny jest szaniec

boję się że dzisiaj zginę,
lecz bardziej twojej rozpaczy,
niejedna matka po bitwie
synoczka już nie zobaczy

zostaną zdjęcia z opaską,
krwawiące matczyne serca
i pamięć, że to zgotował
szaleniec, podły morderca.

2022-02-26 14:44:25

----------------------------------------------------------------------------------------------

KRESKA

Gdy oglądałem dziś wiadomości
dotarła do mnie potęga kreski
po jednej stronie biało czerwona
po drugiej kolor żółto niebieski

taka nierówno linia kreślona
znaleźć ją można na każdej mapie
po mojej stronie życie spokojne
po drugiej wojna krew na bruk kapie

jednak me serce niepokój dręczy
że kreska nagle będzie przerwana
i znów powtórzy się rok pamiętny
alarm na trwogę zawyje z rana

jeden szaleniec świat krwią już zbryzgał
a teraz bestia druga się budzi
purpurą spłyną rzeki do morza
nie znajdziesz wtedy ludzi wśród ludzi

2022-02-25 09:29:45

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRADZIEJE

W dawnych, dawnych czasach, kiedy my Polanie
jeszcze ludem pogan, innym się jawili
w małżeńskim stadle, w chacie słomą krytej
Piast Kołodziej z żoną, zgodnie sobie żyli

krajem rządził Popiel, książę bardzo srogi
co ze swą drużyną, poddanych uciskał
ograbiając kmieciów, gwałcąc białogłowy
miano okrutnika, na wieki pozyskał

gdy już ucisk ludu, stał się niemożebny
Piast krajanów skrzyknął, do boju ruszyli
jezioro gdzie Popiel, w wieży urzędował
podwójnym kordonem, wojów otoczyli

władyka miał w spichrzu, ogromne zapasy
co z całego kraju, myszy przywabiły
te w parę miesięcy, całe zboże zjadły
ni ziarenka nawet, nie pozostawiły

a że dalej głodne, to zjadły Popiela
i tak się skończyło, jego panowanie
Polanie na wiecu, wielkim się zebrali
głośno zakrzyknęli, Piast wodzem zostanie.

Tak to się zaczęła, historia Polaków
co już tysiąclecie, z okładem przetrwała
kraj powstał potężny, pod jednym sztandarem
pełen bohaterów, którym wieczna chwała

2022-02-22 07:48:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

GACIE

Wczoraj z domu wyjść musiałem
a okropnie wtedy wiało
idę mocno pochylony
nagle gacie mi zerwało

i szybują jak latawiec
co raz wyżej w niebo lecą
a ja stoję zapatrzony
choć pośladki gołe świecą

barwna plama na tle chmury
niczym jakiś rajski ptaszek
nagle lot swój obniżyły
zaczepiły się o daszek

biegnę żeby je pochwycić
wiatr owiewa mi klejnoty
szczęściem ludzi na lekarstwo
bo bym chyba miał kłopoty

podskoczyłem ze trzy razy
co dość dziwnie wyglądało
nawet gacie pochwyciłem
lecz niewiele z nich zostało

Z tej przygody płynie morał
teraz dla mnie oczywisty
trzeba siedzieć w ciepłym domu
gdy wiatr wieje porywisty

2022-02-21 10:47:04

----------------------------------------------------------------------------------------------

PROŚBA

Mówisz kochanie nie patrz
na nowe zmarszczki, włos siwy,
nie całuj dłoni zniszczonych
bądź tylko przy mnie mój miły

daj dotyk pełen czułości
ja będę wtedy wiedziała,
że miłość taka jak dawniej,
że czas i trud pokonała.

Mówię kochanie nie patrz
na plecy latami zgarbione,
na ciało co gibkość straciło
i oczy zmęczeniem zamglone

daj tylko uśmiech jedyna
ten który tak pokochałem,
którym mnie zawsze witałaś
kiedy strudzony wracałem.

2022-02-20 10:26:11

----------------------------------------------------------------------------------------------

ANALIZA WIATRÓW

Patrząc na to co za oknem
przeprowadzam analizę
zaraz wnioski wam przedstawię
jak ja sprawę wiatru widzę

wszystko to jest winą ludzi
i ich złego odżywiania
jedzą groch a potem mają
nadmiar wiatrów do puszczania

fasolówka jest nie nie lepsza
po niej w brzuchu im buzuje
więc wychodzą na balkony
gdzie się dobrze popierduje

jest nas mnóstwo milionów
jedna z drugim bardzo blisko
kiedy pierdy się połączą
to ogromne jest wietrzysko

to naukowe jest podejście
wiem to z własnych obserwacji
kto ośmieli się powiedzieć
że we wniosku nie mam racji ?

2022-02-19 11:41:12

----------------------------------------------------------------------------------------------

WCZORAJ

Ależ wczoraj się wnerwiłem
mało szału nie dostałem
aż mi zęby zazgrzytały
chociaż w szklance je trzymałem

a to wszystko przez sąsiada
co od świtu w ścianach wierci
co najgorsze mu życzyłem
oczywiście oprócz śmierci

a to żeby wiertło złamał
spadł ze stołka wprost na zadek
lub się trzasnął młotkiem w palec
albo inny miał wypadek

trwało to do dziewiętnastej
potem cisza nic nie stuka
cały byłem zgotowany
wtem mi sąsiad do drzwi puka

bardzo miło mnie przeprasza
i nerwowo trochę zerka
rzecze za te niewygody
do mnie proszę na literka

jestem dobrze wychowany
grzeczność mi odmówić wzbrania
pękł ten liter i połówka
dzisiaj łeb mam niby bania


Sytuacja powyższa jest imaginacją autora, chociaż z sąsiadem bywało, że małe co nieco obaliliśmy ;))))

2022-02-18 15:14:34

----------------------------------------------------------------------------------------------

OBRADY

W pewnym mieście bardzo znanym
zebrały się burdelmamy
jęły radzić co tu robić
żeby gościom swym dogodzić
by kasiory nie skąpili
i radośnie chędożyli

wszystkie chwalą swe pomysły
wnet pozory zgody prysły
każda głośno się wydziera
że ta druga to jest ściera
a jej burdel to jest kicha
i stąd kasa bardzo licha

w końcu całkiem z sił opadły
przy okrągłym stole siadły
rzekła jedna my nie w sejmie
czas pomyśleć o rozejmie
i dla dobra naszej nacji
dojść do jakiś wspólnych racji

i tak właśnie uczyniły
strefy wpływów podzieliły
brać wam przykład politycy
by nie gadać po próżnicy
i nie czynić tylko smrodu
lecz coś zrobić dla narodu

2022-02-17 15:27:35

----------------------------------------------------------------------------------------------

RACHUNEK ŻYCIA

Nie wiem czy smucić czy też się cieszyć
że dziś kolejne mam urodziny
radość jest z tego że ich dożyłem
lecz co rok bliżej do życia zimy

czas mi przeleciał niepostrzeżenie
i coraz więcej jest wspominania
często umyka co tydzień temu
za to wyraźne czasy zarania

są takie sprawy których żałuję
błędy zrobione i zaniechania
były też czasy wręcz idealne
do których nie ma nic do dodania

kiedy tak robię teraz rachunek
co się zdarzyło i ze mną działo
to mi wychodzi bilans dodatni
życie nie bardzo mi dokopało.

2022-02-15 11:18:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

MYSZY

Za starym zegarem, pośród nocnej ciszy
szczęśliwe jak norki, harcowały myszy
choć na dworze zimno, one ciepło mają
z dziadkiem i babunią, w ich domku mieszkają

staruszkowie dobrzy, sypią im okruszki
lubią małe myszki, niczym swoje wnuczki
one też są grzeczne i bardzo nie psocą
bawić się wychodzą, tylko późną nocą

dziadkom to nie wadzi, bo już przygłuchawi
więc im nie przeszkadza, gdy się myszka bawi
żyją sobie razem, w harmonii i zgodzie
choć na dworze zima, nie myślą o mrozie.


Dla wszystkich, którzy lubią bajeczki :)

2022-02-13 08:10:36

----------------------------------------------------------------------------------------------

LITOŚĆ

W pewnym dobrym mieście, wieszano biedaka
podobno z litości, bez winy dowodu
troską przepełnieni i żądni rozrywki
ulżyć mu zechcieli, by nie umarł z głodu.

Mieszkańcy się tłumnie na placu zebrali
w końcu egzekucja, rzecz nie byle jaka
duma ich rozpiera, ze swojej dobroci
a bonusem będzie, pozbycie żebraka.

Nikt nie pytał jakie, zdanie wieszanego
przecież większość ludu, wolę wyraziła
szubienica stoi, czas ją wykorzystać
i pożytek będzie i rozrywka miła


Strzeżmy się fanatyków wszelakich, szczególnie tych z dobrymi chęciami.

2022-02-12 07:09:16

----------------------------------------------------------------------------------------------

GDYBYM

Za horyzontem zdarzeń i tęczą pojednań
tam gdzie ziemię jałową kruki zostawiły
pyłem przysypane stoją ludzi wspomnienia
zdarzeń co być mogły lecz się nie spełniły

niczym armia milcząca cierpliwie czekają
by człowiek w swym biegu na chwilę przystanął
zanurzył się w sobie myśli wolno puścił
wtedy wszystkie gdybym znikąd się zjawiają

i niby robaki nasze zaniechania
obietnice dane potem niespełnione
wkręcają się w umysł spokój odbierając
nigdy nie umarłe lecz tylko uśpione.

2022-02-11 07:35:33

----------------------------------------------------------------------------------------------

HISTORIA PRAWDZIWA

Za rzekami, za bagnami
kędy nieprzebyte bory,
przed wiekami zamieszkały
przeogromne wręcz potwory

zwano je dinozjadłami,
a zżerały co popadło,
przez co rosły bardzo wielkie
no i obrastały w sadło

siały postrach w okolicy
każdy się po norach chował,
lecz i na nie nastał koniec
przyszła era lodowcowa

gdy minęła z nor wypełzło
to co jakoś tam przeżyło,
wymieszało się ze sobą
no i ludziem się zrobiło

teraz on jest najważniejszy
niszczy ziemię i zabija,
całkiem tego nieświadomy,
że czas jego właśnie mija.

2022-02-10 09:17:59

----------------------------------------------------------------------------------------------

DESZCZOWA PRZYŚPIEWKA

Pada deszczyk pada
wszystko wokół zmywa
jak lać nie przestanie
to się wścieknę chyba

chociaż jest przed świtem
to ja głupi wstałem
i dla towarzystwa
zaraz się odlałem

jak pójdę do sklepu
to se piwa kupie
że po nich lał będę
mam głęboko w dupie

oj dana oj dana
deszcz pada od rana
jak tylko zadnieje
pałę se zaleje

2022-02-09 06:38:30

----------------------------------------------------------------------------------------------

STAN NIENAZWANY

W nadprzestrzeni myśli wolne się unoszą
na srebrzystej nici ku nieskończoności
jestem tutaj i jakby mnie jednak nie było
ziemia kroplą błękitu też mknie ku nicości

nie czuję już siebie ciało jest kosmosem
wszechogarniam całość nawet niewiadome
jestem obdarzony pierwiastkiem boskości
nic mnie już nie pęta wszechświat moim domem

gwiazdy to są siostry droga mleczna trasą
a to wszystko we mnie w jednym krwi atomie
bo on jest początkiem i końcem co przyjdzie
w nim przeszłość i przyszłość jak splecione dłonie

2022-02-08 11:08:57

----------------------------------------------------------------------------------------------

AURA

Wszystko nam się poplątało
jesień z wiosną się przeplata
krótki grad a potem słońce
piękne jak w środku lata

luty w danych Słowian mowie
nieodmiennie znaczył srogi
a nie takie rozciaplanie
co nam tylko moczy nogi

strach mi myśleć jakie marzec
już szykuje niespodzianki
pewnie w dzień krótkie spodenki
a zaś nocą drogi szklanki

ja pamiętam dawne zimy
gdym się w śnieg po pas zapadał
z racji że już takich nie ma
będę wnukom opowiadał

2022-02-07 15:31:26

----------------------------------------------------------------------------------------------

ŻABY

Nie wiem jak to jest z żabami
ponoć wszystkie to księżniczki
tylko trzeba je całować
prosto w usta nie w policzki

ale jakże tak z ropuchą
lecieć w ślinkę pod łopianem
licząc na to że paskuda
wnet się zmieni w piękną damę

a poza tym co z kijanką
sprawa jest nie byle jaka
czy jak bym ją pocałował
to zamieni się w dzieciaka ?

z racji mojej niepewności
i do płazów pewnej ansy
żaba żabą pozostanie
żadna u mnie nie ma szansy

2022-02-05 09:07:21

----------------------------------------------------------------------------------------------

MYŚLI BEZSENNE

Czy jeśli ujrzę niebo
smutnym deszczem spłakane
to będę zawiedziony
że inne niż to czekane

czy jeśli miast błękitu
wszystko tam jest szarością
a to co mi obiecane
okaże się tylko nicością

dręczą gdy noc bezsenna
bez odpowiedzi pytania
i czekam w siebie wgłębiony
szarości nowego świtania

2022-02-03 15:27:41

----------------------------------------------------------------------------------------------

BZDURKI VI

O JANIE

Jan co mieszkał w Mikołajkach
co przysiadł to wprost na jajkach
bo mu zwisały
i się pętały
taki kłopot to nie bajka

O ZUZANNIE

Zuzannę mieszkankę Konarowa
co wieczór bardzo bolała głowa
mężowi odmawiała
z łóżka go wyganiała
dla kochanka za to zawsze zdrowa

O ZBYLUCIE

Pewien Zbylut ze Ścinawy
to był istny pies na baby
a one się śmiały
że jest tam za mały
żadnej nie ma z nim zabawy

2022-01-30 09:23:15

----------------------------------------------------------------------------------------------

OSZCZĘDNY

Oczy światłem mi rozbłysły
ale szybko je zgasiłem
po podwyżce swoje gazy
radykalnie przydusiłem

z chleba zapas mam zrobiony
wysuszyłem go dokładnie
jeszcze gazet muszę kupić
nim inflacja je dopadnie

teraz czekam na gorączkę
to darmowe ogrzewanie
może po tych oszczędnościach
na jedzenie mi zostanie

no a miało być tak pięknie
bo w budżecie mnóstwo kasy
premier mętnie mi tłumaczy
biednie jest bo takie czasy

zamiast chleba mam igrzyska
co dzień nowa jest afera
politycy ja wam powiem
niechaj wszystkich was cholera

2022-01-29 05:47:38

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZACHWYTY RZEŹNIKA

Ma miła pani patrzę w zachwycie
jak lekko pani po sklepie stąpa
wszystko masz takie jak być powinno
zgrabniutka kostka, jędrna golonka

pośladki jawią się jak szyneczki
a piersi gładkie niczym z indyczki
oddał bym wszystko żeby zobaczyć
jakie pod suknią masz polędwiczki

jesteś poezją dla mego oka
dlatego byłbym wręcz wniebowzięty
gdybym mógł złożyć ciebie na łożu
potem rozebrać na elementy

2022-01-27 09:04:34

----------------------------------------------------------------------------------------------

Po próżnicy

Ani czas dawania taki po próżnicy
ni łez wylewania w miseczkę żebraczą
coś my z siebie dali tym co nam najbliżsi
to i oni w sercach swoich nas zobaczą

nie ma co wylewać łez co krokodyla
ni kłamać sam sobie o strasznej rozpaczy
jeśli ktoś odrzucił przez lat tak dwadzieścia
sam ten wybór podjął i wybrał inaczej

MOJEJ SIOSTRZE WŁAŚNIE ZMARŁEJ I OD LAT OBCEJ


Proszę nie głosujcie, a i wyrazy współczucia niekonieczne

2022-01-17 00:28:48

----------------------------------------------------------------------------------------------

Dziura ?

pomyślałem nie raz pierwszy
ot zwyczajna dziura
potem przyszła myśl następna
dobra ale która ?

jak zacząłem rzecz roztrząsać
no to mną wstrząsnęło
może dziurę nawet lubię
lecz skąd się to wzięło ?

teraz nie wiem która dziura
jak ją pielęgnować
czy jest tą co z urodzenia
czy w budżecie chować ?

nagle premier mi wychodzi
mówi zapcham dziurę
no wybaczcie lecz mi ścierpło
mam już gęsią skórę

jest mi teraz bardzo dziwnie
ale strach mi siadać
dziura taka jak i była
po co nos tam wkładać ?

2022-01-12 02:07:01

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIDZENIE

Miałem widzenie
jedno
za to intensywne

więcej nie miałem
wypuścili mnie
amnestia

;-)))

Dla wszystkich nawiedzonych


Nowego roku w zdrowiu i szczęściu wszystkim życzę.

2021-12-31 15:01:02

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZIMOWY PORANEK

Posypało w nocy śniegiem
mróz w policzki poszczypuje
piękna zima zawitała
słonko serce mi raduje

ptaków stadko przy karmniku
co i rusz jest awantura
który złapał większy kąsek
nastroszyły groźnie pióra

drzewa obsypane śniegiem
w nową szatę są ubrane
jak ja kocham gdy tak pięknie
mnie powita nowy ranek

cieszmy się urodą świata
tą czarowną życia chwilą
niech wspomnienia właśnie o niej
dni co szare nam umilą

2021-12-21 10:57:27

----------------------------------------------------------------------------------------------

DUMANIA KARPIA

Idą święta karp tak duma
czas się chyba zmienić w suma
bo inaczej sami wiecie
będę karpiem w galarecie

albo czeka mnie smażenie
a to nie jest me marzenie
czasem bywa opcja zupy
życie karpia jest do dupy

ludzie to są straszne harpie
bo na święta jedzą karpie
jakby jeść nie mogli trawy
oj los karpia nieciekawy

więc już teraz ruszę głową
co mam robić jak mnie złowią
wrzasnę wtedy bardzo głośno
puść bo stanę w gardle ością

2021-12-20 12:05:21

----------------------------------------------------------------------------------------------

SZCZEPIENIE

Namawiały wnuki dziadka
zaszczep się staruszku
przecież lekarz cię zapewniał
będziesz ogier w łóżku

babcię pewnie zaspokoisz
raz na dwa tygodnie
miłość wielka znów rozkwitnie
żyć będziecie zgodnie

na to dziadek pyknął fajkę
i rzekł im spod wąsa
my trzy razy nim noc minie
inaczej się dąsa

myśmy dawno zaszczepieni
już po trzeciej dawce
i mnie chemia nie potrzebna
by dogodzić babce

a wy młodzi tacy wiotcy
niby jakiś komar
że wam starczy dwa w miesiącu
jak zapłonie konar

2021-12-19 10:57:13

----------------------------------------------------------------------------------------------

GRUDZIEŃ

znowu grudzień mamy piękny
śnieg zasypał chałup dachy
chociaż pługi już zgarniały
dalej puchu jest po pachy

już za tydzień będą święta
za oknami mróz siarczysty
świat się zmienił i wybielał
stał się taki pięknie czysty

kożuch z szafy wyciągnąłem
mam walonki i onuce
wnet wybiorę się do lasu
a wieczorem z drzewkiem wrócę

dzieci zjadą się do domu
takiej zimy żal zmarnować
sanie przecież są w stodole
trza im kulig wyrychtować

szkoda że to tylko wierszyk
drzewiej takie zimy były
młodzi słusznie mi gadają
dziadku czasy się zmieniły

2021-12-18 09:52:50

----------------------------------------------------------------------------------------------

PTAK NA SZKLE

Jak malowany ptak ręką artysty
na szkle utrwalony,
w chwili wzbijania, w nieboskłonu głębię
jestem zawieszony

lekkości pociągnięć konturowej farby
dają życia pozory,
łudząc oko ruchem, chwili zatrzymaniem
wyobraźni tworem

takim widzę siebie, takim moje życie
wiecznym i na mgnienie,
ciągle szukającym, do lotu gotowym
co będzie spełnieniem

2021-12-17 13:12:05

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZISIAJ

Obudziłem się klapnięty
nie chce mi się dziś wierszować
wolę leżeć w ciepłym łóżku
pod kołderką głowę schować

ale to nie takie proste
bo mi w brzuchu kiszki grają
wstawaj leniu czas śniadania
tak mnie głośno popędzają

jak już wstałem no to mycie
szybka kawa i jedzenie
rozpłynęło się w niebycie
moje ciche spanka chcenie

teraz dzień się już rozpędzi
a ja zrzędny i marudny
będę myślał tylko o tym
że mnie minął sen przecudny

2021-12-13 09:28:28

----------------------------------------------------------------------------------------------

KOT

Gdzieś na strychu pośród śmieci
gdzie są same stare graty
cichuteńko sobie siedzi
przyczajony kot łaciaty

słońce wpada przez okienka
kurz powoli w nim wiruje
on cierpliwie w cieniu czeka
tak jak zawsze gdy poluje

tylko wąsy się ruszają
wszystko wokół dobrze słyszy
przy tej dziurze obok listwy
cicho chrobotają myszy

zaraz wyjdą czynić szkody
przegryźć ścianę albo kable
wtedy niczym błyskawica
myśli kot - ja na nie wpadnę

potem je zaniosę pani
będzie za to mleka miska
i głaskanie co tak lubię
pewnie jeszcze mnie wyściska

kot wspaniałym jest myśliwym
i uwielbia wręcz pieszczoty
bo tak mają w całym świecie
bez wątpienia wszystkie koty


Psy swój wiersz miały, kotom też się należy. Zdjęcie na profilu.

2021-12-12 10:11:43

----------------------------------------------------------------------------------------------

OPTYMISTYCZNO PESYMISTYCZNIE

Wyczytałem, że :
,,optymista twierdzi, że świat stoi przed nim otworem,
pesymista wie nawet którym''

Optymista

dzień mnie zbudził dzisiaj słońcem
pewnie radość mi daruje
chociaż zima mrozem szczypie
ja już zapach wiosny czuję

Pesymista

znowu trzeba zwlec się z łóżka
znów kłopoty wszystkie w kupie
świat mnie chyba nienawidzi
i serdecznie ma mnie w dupie

Optymista

warto wstać z samego rana
zrobię to co planowałem
świat mnie kocha to rzecz pewna
wszystko będzie tak jak chciałem

Pesymista

pewnie znowu mnie zdołują
każdy będzie coś wymagał
na okrągło daj lub zrób coś
nie przestaną choćbym błagał

Autor

nie popadaj czytelniku
w żadną z dwojga tych skrajności
życie nie jest czarno białe
miesza smutki i radości

2021-12-11 09:37:25

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZAGADKA

Powiedz mi czyje są takie oczy
co patrzą w twoje z czystą miłością
któż to być może co za gest drobny
obdarzy w zamian wielką czułością

kto ci poprawi najgorszy humor
i na twój powrót cierpliwie czeka
przyniesie kapcie gdyś jest zmęczony
pomilczy z tobą i nie narzeka

pewnie domyślasz się odpowiedzi
lub z doświadczenia to dobrze wiesz
bo to przyjaciel jest najwierniejszy
rzecz oczywista - to przecież...


Odpowiedzią jest moje zdjęcie profilowe ;-)

2021-12-09 08:01:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

NAJWIĘKSZA PROŚBA

Wiem, że przyjdziesz, kiedy wybije godzina
i co bym nie mówił, gotowy nie będę,
choćbym wcześniej prosił i czas chciał przynaglić,
na ostatni uśmiech, jednak nie zdobędę.

Wiem, na pewno przyjdziesz, taka kolej rzeczy,
a więc zrób to nocą, gdy sen umysł zmroczy,
niechaj nieświadomy, raz ostatni westchnę,
bym tylko nie musiał, spojrzeć w twoje oczy.

Wiem, o wiele proszę, lecz tak kocham życie
i stąd moja prośba, łatwa do spełnienia,
wcale się nie bronię, nie szukam wykrętów,
więc pozwól w ten sposób, przejść przez bramę cienia.


Dzisiaj dzień ponury, to i myśli poważne człowieka nachodzą.

2021-12-08 09:33:49

----------------------------------------------------------------------------------------------

NIEzdecydowanie

Zagubiłem się
i to tak dokładnie
że sam siebie nie mogę znaleźć

to dobrze

szkoda tylko
że przewiny zostały
i ot tak sobie leżą na widoku

to nie dobrze

wypadałoby wrócić
jeszcze ktoś znajdzie
i sobie przywłaszczy a nie jego

to nie dobrze

pewnie wrócę
ale jeszcze tutaj niepobędę
chyba nie pamiętam drogi

może to dobrze ?

2021-12-07 09:38:39

----------------------------------------------------------------------------------------------

POMYŁKA

rano wstałem ciut spóźniony
no i bardzo się spieszyłem
kiedy majtki zakładałem
tył do przodu założyłem

myślę coś mam dziwne luzy
coś się stało z moim ptakiem
czyżby w nocy się skurczyło
i od teraz jest pisklakiem ?

z niepokojem ciągnę gumkę
żeby spojrzeć co się stało
na poważnie wystraszony
że ptaszyska jest za mało

wtem spostrzegłem swą pomyłkę
i ogromnie mi ulżyło
wszystko było w porządeczku
nic przez noc się nie zmieniło

2021-12-06 08:40:06

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRZECHODZIEŃ

Zapytaj czy jesteś przypadkowym przechodniem
co życie podgląda pozostając z boku
w głównym nurcie nie skory z głową się zanurzyć
by najlepszym pływakom móc dotrzymać kroku

czy nie pozostajesz odgrodzony szybą
skrzywione serduszka palcem zamazując
nie chcąc drzwi przekroczyć chociaż są otwarte
bezpiecznie w kokonie sam ze sobą czując

jeśli odpowiedzią twierdzące skinienie
życie ci przemija jak piasek przez palce
niosąc garb spokojnie doczłapiesz do mety
nie zostając mistrzem ani ginąc w walce

a po takim życiu tylko kupka prochu
którą wiatr rozwieje niewartą wspomnienia
bo i po co pamiętać szarego człowieka
co nic nie zostawił i nie rzucał cienia

2021-12-05 08:36:24

----------------------------------------------------------------------------------------------

KURTYNA

Krzesła stoją w milczeniu
spektakl dawno skończony
tylko echo się błąka
w zakurzonych kotarach

loże puste jak oczy
wypatrzone do końca
scena cicha bez życia
nikt już na niej nie zagra

duch zmarłego autora
jeszcze słyszy oklaski
gotów kłaniać się zjawom
które on tylko słyszy

ale spektakl skończony
teatr dawno zamknięty
tu poezja zamarła
pogrążyła się w ciszy

2021-12-04 08:42:09

----------------------------------------------------------------------------------------------

DOTYK

Dotykaj mnie uśmiechem
ciepłym szeptem
pocałunkiem

otul słowa czułością
spojrzeniem łagodnym
westchnieniem

niech czas się zatrzyma
a świat cały będzie
dotykiem

2021-12-03 08:47:35

----------------------------------------------------------------------------------------------

LUSTRO I JA

Mam takie lustro metr na dwa
co w niego spojrzę jestem ja
gdybym miał takie dwa na trzy
pewnie byś zmieścił się i ty

biorę stołeczek i przed nim siadam
wypijam setkę i z gościem gadam
mogę tak mówić wręcz godzinami
wszystkie poglądy te same mamy

jakże nie kochać mam lustrzanego
kiedy podobny jestem do niego
te same gesty i ten sam szyk
i on mnie kocha jak nigdy nikt

tak bezgranicznie bez oceniania
choć wie że ze mnie jest kawał drania
zostanie ze mną po życia kres
bo ten tam w lustrze mną przecież jest

2021-12-02 15:41:18

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZIMA

Jak ja kocham naszą zimę
pierwszy śnieg i połamani
miło słucha się karetek
które wyją za oknami

lśnią chodniki błyszczą jezdnie
wszystko jest niepiaskowane
piruety kręcą ludzie
auto w płocie ma przystanek

za to radość mają dzieci
ileż śmiechu i zabawy
ciśnie kulką jeden z drugim
nie ma okna od wystawy

popękają zaraz rury
druty lodem się obwieszą
to nikomu nie przeszkadza
bo się wszyscy zimą cieszą

2021-12-01 09:46:20

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIERSZ...

Chowam uczucia jak skąpiec,
takie nowe, nieużywane,
na kiedyś

składam je na strychu,
niech spokojnie czekają,
na kiedyś

martwi mnie tylko jedno,
a co jeśli kiedyś
nie nadejdzie ?

2021-11-27 07:18:11

----------------------------------------------------------------------------------------------

UZALEŻNIONY

Ja to nie jestem hipochondrykiem
a już na pewno nie lekomanem
chociaż mnie ciągnie coś do apteki
kiedy obejrzę leków reklamę

bo takie fajne no i ciekawe
są nazwy chorób i ich zwalczanie
słyszę estabion albo mikrobion
i już się oprzeć nie jestem w stanie

łykałbym wszystko bez ograniczeń
wyjątkiem chyba są tylko czopki
długo się żują i zęby lepią
a posmak mają dziwny i słodki

leków mam mnóstwo lecz słabo widzę
tabletki chciałem zażyć na spanie
noc miałem z głowy bo pomyliłem
pigułki wziąłem ale na sranie

ostatnio sobie postanowiłem
żadna reklama już mnie skusi
człowiek by łykać tyle tabletek
to iście końskie zdrowie mieć musi

2021-11-25 07:42:22

----------------------------------------------------------------------------------------------

GŁUPEK

Mówią o mnie głupek
byle co go cieszy
żyje sobie powolutku
nigdzie się nie spieszy

mógł mieć przecież wszystko
być bardzo bogaty
a on tylko podśpiewuje
wącha polne kwiaty

wstyd się z takim witać
choć się pięknie kłania
lepiej minąć z dala
beztroskiego drania

wiem co ludzie myślą
to mi nie przeszkadza
jakoś mnie nie ciągnie
splendor ani władza

lepiej spać spokojnie
życie brać z uśmiechem
niż pędzić przed siebie
na ślepo z pośpiechem

2021-11-24 09:06:48

----------------------------------------------------------------------------------------------

DRUGIE ŻYCIE

Leżę sobie jest mi błogo
tydzień temu mnie chowali
jeszcze wszystkich nie poznałem
co tu wcześniej zamieszkali

obok leży małżeństwo
całkiem miłe nieboszczyki
jeśli kłócą się to cicho
do mnie nie dochodzą krzyki

wczoraj wpadłem do kolegi
ma grobowiec marmurowy
posiedziałem lecz nie długo
nie chcę mu zawracać głowy

życie kwitnie tutaj bujnie
co się dziwić kupa ludzi
kiedy tylko słońce zajdzie
żaden zmarły się nie nudzi

nic mi teraz nie brakuje
a przede mną wieczność cała
czyli coby nie powiedzieć
perspektywa długotrwała

2021-11-21 08:18:54

----------------------------------------------------------------------------------------------

OGŁUPIENIE

Ogłupiałem już ze szczętem
nawet stopy mi zgłupiały
coś się z nimi porobiło
bo nie śmierdzą jak śmierdziały

wszystkie części mego ciała
są okropnie pokręcone
chcę iść naprzód lecz nic z tego
każda ciągnie w swoją stronę

a to wszystko z polityki
jak narkotyk na mnie działa
najpierw mózg a potem resztę
strasznie mi pozarażała

słucham ciągle informacji
jedna drugiej całkiem przeczy
więc to chyba nie dziwota
że mi rzeczywistość skrzeczy

czas wykopać już ziemiankę
odciąć się od wiadomości
może wtedy tak po roku
wrócę znów do normalności

2021-11-20 08:30:30

----------------------------------------------------------------------------------------------

O WIERSZACH

Czytam tu wiersze i łza się toczy
wszystkie pisane w smutnej tonacji
chciałbym się pośmiać w szary poranek
lecz radość tutaj być nie ma racji

nie ma poety który by słowa
napisał lekkie brzęczące śmiechem
wniosek jest prosty chociaż ponury
chcesz pisać wiersze bądź smutnym człekiem

ja będę składał rymy na przekór
barwione śmiechem i lekką kpiną
takie co dadzą radość na chwilę
i nic że zaraz z pamięci zginą

2021-11-19 08:32:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

ROBAK

Siedzi robak na haczyku
i tak kombinuje
muszę szybko się ześliznąć
bo mnie w tyłek kłuje

ryb nie lubię ani trochę
lecz bez wzajemności
ja mięciutki cały jestem
one mają ości

wędkarz niech się w pompkę cmoknie
skoro mnie zawiesił
dzisiaj koniec jest łowienia
bo się robak zbiesił

no i zabrał się i poszedł
tyle go widzieli
na to że go znowu złapią
to nie ma nadziei


Mie gupota naszła ;)

2021-11-18 16:47:51

----------------------------------------------------------------------------------------------

MODLITWA

Poranną modlitwą witam dzień kolejny
do Ciebie ją wznoszę słowami zwykłymi
prosząc nieustannie niech mi będzie dane
pozostać człowiekiem pomiędzy innymi

niech nie ranię słowem rzuconym bezmyślnie
ni uczynkiem swoim drugiemu czynionym
daj odnaleźć ścieżkę jeśli się pogubię
bym dzień przeżył godnie i zasnął spełnionym

2021-11-17 09:20:24

----------------------------------------------------------------------------------------------

BAJKA

Gdzieś za górą i za rzeką
kędy ścieżka złota piaskiem
stoi chatka słomą kryta
otoczona młodym laskiem

mieszka w niej babinka dobra
a z nią razem mały kotek
który żarty wręcz uwielbia
i stąd jego miano Psotek

gości często u nich wróżka
z babcią zioła układają
te na miłość lub chorobę
kto w potrzebie temu dają

chatka znana w okolicy
dróżka do niej wydeptana
babcia rada zawsze ludziom
i dlatego jest kochana

jeśli kiedyś tam traficie
w odwiedziny zawitajcie
w cieniu siądźcie na ławeczce
opowieści posłuchajcie


A teraz dobranoc.

2021-11-16 15:54:11

----------------------------------------------------------------------------------------------

WEEKENDOWE ŻYCIE

Knajpa, wódeczka, papierochy,
za zdrowie pań, dźwięczące szkło,
otwieraj bracie flaszkę nową,
bo w tej już przecież widać dno.

Do zdarcia gardła dziki śpiew,
coś o brygadzie, jakiś stos
i strużka śliny co po brodzie
i łza pijacka na nasz los.

A potem ranek zamazany,
spuchnięty pysk, zamglony wzrok,
dziury w pamięci i kieszeni,
ręka nam drży, niepewny krok.

Na szczęście jutro poniedziałek,
znowu garnitur, krawat, szpan
i tak do piątku wytrzymamy,
a potem znów pójdziemy w tan.

2021-11-14 08:33:20

----------------------------------------------------------------------------------------------

BAJKA MAKABRESKA

Pewien pirat bardzo srogi
oczywiście nie miał nogi
a w zasadzie nie miał obu
stracił je jak gnębił wrogów

w pewnej bitwie przy niedzieli
obie ręce mu obcięli
tak więc stracił swoje gnaty
nie od razu lecz na raty

uszu nie ma od młodości
sam je sobie uciął w złości
w oko wbił mu się widelec
kiedy mięso jadł w Popielec

choć niecały ale chwacki
wciąż napadał kupców statki
paląc niszcząc i rabując
resztką zębów w gniewie plując

imię jego to Wincenty
co przez wszystkich jest przeklęty
z racji ciała niedoróbek
nazywany jest Kadłubek

2021-11-13 07:49:25

----------------------------------------------------------------------------------------------

SŁONECZNY PORANEK

Barwnie i jesiennie, słońcem ozdobione,
porankiem dzisiejszym, myśli mi się plotą,
głaskane promieniem, co przez okno wpada,
każą się obudzić, dzień witać z ochotą.

Wstałem więc z uśmiechem, wcale nie leniwie,
wyszedłem na balkon, słońcu pomachałem,
śpiewając pod nosem, kawę zaparzyłem
i całemu światu, buziaka posłałem.

2021-11-10 09:19:43

----------------------------------------------------------------------------------------------

JESIENNEJ PANI

Pomalowałbym cię złotem
ale sama już to robisz
podarowałbym korale
lecz już nimi szyję zdobisz

w suknię ubrał purpurową
rozłożystą pod drzewami
byś kręciła piruety
z jesiennymi podmuchami

dał welony z mgieł porannych
kolię z kropli deszczu stworzył
potem prosząc byś została
u stóp twoich kornie złożył

2021-11-07 09:02:40

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZAJĄCZKI

Gdzieś w polu pod miedzą
tuląc się do siebie
dwa zajączki siedzą

trzęsą się ze strachu
co się z nimi stanie
bo z dala się niesie
gromkie psów szczekanie

nadstawiają słuchy
coraz bliżej głosy
marnie oba widzą
swoje dalsze losy

wtem deszcz zaczął padać
psy tropy straciły
chociaż całe mokre
ale będą żyły.

Nie traćmy nadziei
los się zmienić może
życie tak się toczy
raz lepiej raz gorzej.

2021-11-06 10:22:53

----------------------------------------------------------------------------------------------

****

Rozsypał mnie wiatr
jak ziarno dla ptaków
po słonecznej stronie

teraz czekam
jeszcze chwila
i zapuszczę korzenie

głęboko
do sedna
wtedy zrozumiem

2021-11-05 11:04:38

----------------------------------------------------------------------------------------------

KRAINA SZCZĘŚLIWOŚCI

W dalekim kraju lud żył szczęśliwie
pod wodzą swego kacyka
co dobrych panów partię założył
bieda niech ludzi nie tyka

obsiadła partia wszelkie urzędy
zgarniając dobro dla siebie
czasem rzuciła ochłap ludowi
twierdząc że żyje jak w niebie

kacyk się starzał stał się złośliwy
pokłócił się z sąsiadami
co to napadli na kraj szczęśliwy
szczując go zła hybrydami

do tego przyszła jeszcze inflacja
portfel się zrobił chudziutki
lecz tłuste koty dalej się pasły
to ludzie odczuli skutki

ciekawy jestem kiedy w tym kraju
lud w końcu dosyć wykrzyknie
pijawki zrzuci ze swego karku
złodziei za kratki przymknie

2021-11-04 11:29:07

----------------------------------------------------------------------------------------------

1 XI

Już od wczoraj płoną znicze
smog się taki piękny snuje
więdną kwiaty przyniesione
nieboszczyków konserwuje

miliony na cmentarzach
te wydane na ozdoby
przystrajamy jak choinki
szare codziennością groby

nie wystarcza skromna świeczka
kwiatek jeden sercem dany
trzeba innym się pokazać
że o grób bliskiego dbamy

pogadamy przez chwileczkę
uprzejmości wymienimy
obowiązek już spełniony
znów za rok tutaj wrócimy.

Nie ozdoby i precjoza
po cóż one tym co w ziemi
pamięć nasza im potrzebna
by nie znikli pośród cieni.

2021-11-01 10:16:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

***

Niech ci co umarli spoczywają w spokoju
nic mi do nich
śmierć to bardzo osobista sprawa
rzekłbym wyjątkowo jednorazowa

wiem czego bym nie chciał
żeby mnie znów oblekano w ciało
opłakując po raz tysiąc pierwszy
miętosząc żałobą

co ze słowami wieczny odpoczynek
jeśli co i raz dusza jest budzona
szczęśliwi samotni
i zapomniani

2021-10-31 08:46:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

GŁODOMOREK

Mówią na mnie niedosytek
bo zjem na raz wiadro frytek
zupę to gotuję w wannie
w garnku to jest pikuś dla mnie

chlebek cały w siebie wcisnę
stos kiełbasek i nie pisnę
po godzinie już ochota
więc podjadam karmę kota

on się oburzony czuje
siebie lepiej niech pilnuje
bo poczuje głodu skutki
a jest miękki i tłuściutki

na okrągło bym coś zjadał
czy jest słońce czy deszcz pada
nawet w nocy miast chrapania
niosą głosy się mlaskania

bardzo proszę czytelnika
niech mnie palcem nie wytyka
ale przyśle wieeelką paczkę
w niej szyneczkę schab i kaczkę.

2021-10-26 08:02:46

----------------------------------------------------------------------------------------------

CODZIENNOŚĆ

Dni mi przepływają spokojnie, leniwie,
bez burz niespodzianych, czy szału radości,
wcale nie żałuję minionych uniesień,
one przypisane do chmurnej młodości.

Teraz lubię fotel i chwile zadumy,
to co nieudane bez żalu wspominam,
uśmiechem kwituję szczyty wydumane,
już ich nie zdobędę, bo z wolna przemijam.

Dziwnie wiersz jest składać, tak zwykły sam w sobie,
bez śmiechu gromkiego, czy serc rozedrganych,
lecz nic nie poradzę, czas wszystko wygładził,
codziennością strofy, moje są pisane

2021-10-25 10:23:47

----------------------------------------------------------------------------------------------

BZDURKI V

Pewien Wojciech z miasta Kęty
myślał sobie że jest święty
ludzie się z niego śmiali
palcami wytykali
bo był zwyczajnie walnięty

Wojciech z dorzecza Warty
jest jak osioł uparty
zdania nie zmienia
że płaska ziemia
góry to jakieś żarty

2021-10-24 11:09:20

----------------------------------------------------------------------------------------------

SABAT

Zebrał sabat się na górze
same straszne czarownice
wnet koszule pościągały
pokazując światu cyce

potem w krąg się ustawiły
i zadarły kiece w górę
dziki taniec rozpoczęły
przywołując wiatr i chmurę

od staruszki po najmłodszą
ręce wznoszą i wirują
wicher zerwał się ogromny
tak cholery złe czarują

na złość ludziom i bydlętom
niechaj czyni szkody wielkie
zrywa dachy łamie drzewa
niech się boi żywe wszelkie

ale co tu dużo gadać
z czarowaniem przesadziły
wiatr się zrobił przeokropny
miotły w górę się nie wzbiły

no i tak się porobiło
że dzień czwarty już tak siedzą
same kaszy nawarzyły
to niech teraz wszystko zjedzą

2021-10-23 11:05:32

----------------------------------------------------------------------------------------------

MÓJ KRAJ

dziwny to jest kraj gdzie lud na kolanach
przed krzyżem się kłoniąc zmiłowania prosi
grzechy swe wyznając w piersi się uderza
nienawiść zapiekłą w głębi serca nosi

dziwny to jest kraj gdzie modlitwa wzlata
ze szczerością chwili do tronu niesiona
gdy pieśni zamilkną pobożnością syci
obojętnie patrzą jak ktoś w zimnie kona

dziwny to jest kraj a dla mnie jedyny
bo jak moja dusza na dwoje dzielony
zło i dobro co dzień walkę z sobą toczą
dla diabła ogarek a Panu pokłony

2021-10-22 09:20:18

----------------------------------------------------------------------------------------------

DO CIEBIE

kiedy oczy już wyschną
bo łez im zabraknie
bądź mi

kiedy głosu nie starczy
a krzyk tylko niemy
bądź mi

kiedy myśl się zapętli
poddanie zwiastując
bądź mi

kiedy wszystko zawiedzie
dalej wierzył będę
że jesteś

2021-10-21 08:54:53

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIATR PSOTNIK

Słońce dzisiaj ostro świeci
ale nie ogrzewa wcale
chociaż bardzo się wysila
wiatr przeszkadza mu wytrwale

gdy siedziałem sobie w domu
to na spacer miałem chrapkę
więc wyszedłem na słoneczko
wtem wiatr zerwał z głowy czapkę

idę za nią już się schylam
nagle wiu i już jest dalej
ja się złoszczę coraz bardziej
a wiatr bawi się wspaniale

straszna z niego jest niecnota
psotnik taki że słów szkoda
miast spaceru miałem biegi
potyrpana dziś pogoda

2021-10-19 14:17:03

----------------------------------------------------------------------------------------------

O PORANKU

Słońce rano zaświeciło
ale kwaśną minę miało
pomruczało coś pod nosem
i za chmurą się schowało

teraz szaro jest i buro
więc je bardzo ładnie proszę
wyjdź słoneczko na godzinkę
a ja mleczka ci przyniosę

albo może lane kluski
lub owsiankę z rodzynkami
tylko wyjdź już zza tej chmury
i nas obdarz promykami

bo inaczej wszyscy ludzie
a szczególnie małe dzieci
będą pytać się ze smutkiem
czemu słonko nam nie świeci

no i patrzcie co się stało
wietrzyk zawiał wyszło słońce
i ze śmiechem mnie spytało
czy to mleko jest gorące

2021-10-14 08:25:54

----------------------------------------------------------------------------------------------

KLĄTWA

Przed wiekami żył faraon
Tutka Hamond się nazywał
leżał sobie na pustyni
pod piaskami się ukrywał

miał grobowiec w nim sarkofag
dookoła pełno złota
w dzbanach jadło i napitki
gdyby naszła go ochota

na tych co by go zbudzili
spadnie klątwa przestraszliwa
zawsze będą mieli katar
nie poczują smaku piwa

włosy szybko im wypadną
zez się zrobi w lewym oku
o drapaniu już nie wspomnę
bo ich będzie swędzieć w kroku

wszyscy bali się okropnie
nikt mu ciszy nie przerywał
aż się archeolog zjawił
co Jan Krater się nazywał

ten się wcale nie przestraszył
wziął łopatę grzebnął w piasku
Tutek ze snu obudzony
wstał i zrobił mnóstwo wrzasku

palcem wskazał na Kratera
no i klątwy się spełniły
bo ten zaraz dostał katar
potem mu klejnoty zgniły

*

Pamiętajcie łowcy skarbów
że się dziwy w ziemi kryją
jak niebacznie wykopiecie
to wam także jajka zgniją

2021-10-13 08:53:51

----------------------------------------------------------------------------------------------

PANI WERSÓW

Słodko płyniesz struny duszy trącając,
karty papieru wypełniając słowami,
pióro w rękę wkładasz, myśli przymuszając,
aby je zapisać twoimi wersami.

Powiedz skąd przybywasz, cała z ulotności,
czemu każesz pisać, nawet i wbrew sobie,
śmiech i żal mieszając, z liryką miłości,
by wierszem płynące, hołd składały tobie.

Tyś jest panią wersów, a piórem piszący,
kaprysem wiedziona, w różny czas przychodzisz,
ubarwiasz poranki, w nocy szeptasz śniącym,
raz dłużej zostajesz, lub z nagła odchodzisz.

2021-10-12 08:55:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

ŚWINKA ZUZIA

Żyje sobie świnka Zuzia
co ma przeuroczy ryjek
kiedy tylko zje z korytka
zaraz biegnie i go myje

ma raciczki takie małe
i ogonek jak spiralkę
dzieci bardzo ją kochają
i traktują niczym lalkę

zawiązują jej kokardki
jak motylki kolorowe
Zuzia lubi jak się bawią
chętnie więc nadstawia głowę

potem biegnie nad kałużę
z każdej strony się ogląda
pochrumkuje zachwycona
że tak pięknie dziś wygląda

jak nie lubić takiej świnki
pełnej wdzięku i radości
u każdego co ją widzi
uśmiech wnet na ustach gości.


Konkurs miał w tytule świnkę myślę skrobnę coś świńskiego ale świnki są urocze więc nie wyszło mi nic z tego.

2021-10-09 08:27:56

----------------------------------------------------------------------------------------------

LAMENTY

Wpadła na podwórko, zapłakana Zosia,

ło matulu, matuś, ło malutki panie,
com ja narobiła, z Józkiem na tym sianie.

Lamentuje głośno, szlochem się zanosi,

ło ja nieszczęśliwa, ło ja skitłaszona,
nie jestem panienką, a nie będę żona.

Koszulą obciera , łzy jak groch płynące,

było mi tak dobrze, jak mnie Józio scapił,
całował gorąco, nigdzie nie przegapił.

W końcu przystanęła, bo ją myśl dopadła,

po co lamentuję, jak mi dobrze było,
lepiej to powtórzyć, niż drzeć tutaj ryło.

2021-10-08 08:34:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

W SZARY PORANEK

Dzień mnie powitał stalowo szaro,
niebo pokryte chmurną zasłoną,
szeleszczą krople deszczu na liściach
i myśli jakoś w szarości toną.

Najchętniej wróciłbym znów do łóżka,
dzień przeczekując sposobem kota,
w sen otulony pod ciepłą kołdrą,
czekając chwili, aż minie słota.

Może bym przyśnił takie krainy,
gdzie złote piaski w słońcu się grzeją,
lub łąki kwieciem są obsypane,
i u podnóża góry się ścielą.

Lecz tak nie mogę bo obowiązki,
więc mi kalosze przyjdzie założyć,
ruszyć wbrew sobie w szary poranek,
między kroplami w kałużach brodzić.

2021-10-06 09:42:54

----------------------------------------------------------------------------------------------

WESELE

Raz wróbelek Kurdupelek
poszedł w gości na wesele
a że z niego jest kruszyna
wystarczyła lampka wina

i zaczęły się wygłupy
rzekł do orła idź do dupy
sowę plasnął w kark od dołu
aż walnęła o rant stołu

pannę młodą spostponował
a młodemu muszkę schował
gołębiowi nie odpuścił
i na frak mu pawia puścił

w dziób bociana mocno trzasnął
padł pod stołem no i zasnął
wiem co piszę bo tam byłem
w łeb od wróbla zarobiłem

Morał

Gdy masz głowę jak wróbelek
nie pij wcale lub niewiele

2021-10-03 09:27:49

----------------------------------------------------------------------------------------------

ŚWIĘTA

Ludzie, ludzie, idą święta ,
czas choinkę wyrychtować,
chłopom jajka trza okrasić
i chałupę wypucować.

Ciasta upiec choć z zakalcem,
kupić śledzie i zajączki,
wyjąć pudła co na strychu,
a w nich takie piękne bombki.

Ino patrzeć będą święta,
trzy miesiące to jest mało,
czytam com właśnie napisał,
chyba coś mnie poj...ło.

2021-10-02 09:01:27

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIERSZ

idziesz w letniej sukience
lekko jak nić babiego lata
wiatr ciepły warkocz ci splata
ty się uśmiechasz w podzięce

choć jesień przed tobą kroczy
przynosząc mglistość ze sobą
ty dalej masz słońce nad głową
świetlistość wypełnia ci oczy

bądź ze mną w chłodne wieczory
gdy melancholia się wkrada
deszcz smutno za oknem pada
przynieś mi lata kolory

2021-09-30 11:12:40

----------------------------------------------------------------------------------------------

NIBY BAJKA

W pradawnych czasach, kraju potężnym,
stał chram co dźwigał dachu kopułe,
kroniki piszą, że w nim siedziały,
zdradzieckie mordy i inni żule.

Wybrani byli ze wszystkich plemion,
co owe państwo wielkie tworzyły,
o dobro wspólne troszczyć się mieli,
a tylko wiecznie wzajem kłócili.

Żeby to sami, jeszcze pół biedy,
lecz podzielili wszystkie plemiona,
ojciec wręcz warczał na swego syna,
nad struciem męża myślała żona.

I tu się stała rzecz prawie z bajki,
bo ludzie wyszli z tego amoku,
wpadli do chramu i posprzątali,
a niby mędrcy, znów są w rynsztoku.

2021-09-27 10:54:00

----------------------------------------------------------------------------------------------

SPOTKANIE

Spotkały się dwie skarpetki
a każda od innej pary
choć dawno się nie widziały
to po zapachu poznały

i nie ma w tym nic dziwnego
bo w jednym chodziły bucie
ta sama woń je przenika
więc się zrodziło uczucie

skarpetka w czarnym kolorze
była dla drugiej przemiła
a ta zdobiona krateczką
zalotnie dziurką świeciła

stworzyły związek szczęśliwy
podobno dzieci też miały
co kropka w kropkę jak one
też starym butem woniały

2021-09-26 09:05:27

----------------------------------------------------------------------------------------------

KONIEC

Kiedy czas zaśnie, zasną marzenia,
nie pozostaną choćby najmniejsze,
słońce zaniknie i blask księżyca
i nawet pustki wtedy nie będzie.

Mam wyobraźnię, ale nie taką,
objąć nie mogę tego rozumem,
coś we mnie krzyczy, stawia blokadę,
chciałbym to pojąć, jednak nie umiem.

Nie da się spojrzeć nicości w oczy,
bo w pustce przecież nie ma niczego,
jest niczym studnia w noc najczarniejszą,
jak wyobraźnia wiecznie ślepego.

2021-09-25 08:58:11

----------------------------------------------------------------------------------------------

BZDURKI O ŻABIE

Siedziała żaba na liściu
o kosmologii myślała
chociaż umysł wytężała
nic w temacie nie kumała

Kupiła żaba pończochy
potem w domu przymierzała
lecz nie chciały ładnie leżeć
no bo krzywe nogi miała

Założyła żaba zęby
potem strasznie się nadęła
mało się nie udławiła
bo niechcący je połknęła

2021-09-20 09:52:21

----------------------------------------------------------------------------------------------

SMUTNA BAJKA

W prastarej puszczy, tuż przy ruczaju,
tam gdzie się prawda z bajką przeplata,
potężnym dębem, dobrze chroniona,
stała omszała, samotna chata.

W niej to mieszkała strażniczka lasów,
choć starowinka, to mocna w czarach,
gdy ktoś naruszał spokój mieszkańców,
wnet spotykała go za to kara.

Kiedy ktoś ścinał drzewa bezmyślnie,
a wróżka na to glejtu nie dała,
ten już do domu więcej nie wrócił,
tak mu strażniczka ścieżki splątała.

Jęśliś zabijał jaką zwierzynę,
tak dla zabawy, a nie z potrzeby,
mogłeś spodziewać się najgorszego,
nie uniknąłeś straszliwej biedy.

Lata mijały i wieki całe,
magia osłabła, moce straciła,
ludzie wkraczali w las z siekierami,
strażniczka na to nie poradziła.

W końcu odeszła, zniknęły czary,
pod toporami drzewa padały,
zwierza wybito dla skór i sportu,
a nam się smutne resztki ostały.

2021-09-19 09:47:24

----------------------------------------------------------------------------------------------

NIE WIEM

Deszcz od rana sobie pada
na kałuże ciapu ciap
a ja tak się zastanawiam
gdzie jest słońce ? kto je skradł

że nam księżyc kiedyś skradli
to pal licho bo znów jest
ale żeby ukraść słońce ?
któż miał śmiałość na ten gest

proszę przyznać się niezwłocznie
no szybciutko raz dwa trzy
i uwolnić je natychmiast
niech na niebie znowu lśni

gdy na dworze jest ponuro
jakoś trudniej jest się śmiać
więc oddajcie bardzo proszę
niech piękniejszy będzie świat

2021-09-18 10:04:17

----------------------------------------------------------------------------------------------

SPACER

Chociaż dzisiaj dość paskudnie
wytargałem swój balkonik
wyruszyłem na spacerek
przecież czas już mnie nie goni

nic że chód mam marynarza
i horyzont ciut faluje
nawet deszcz mi nie przeszkadza
jakoś fajnie dziś się czuję

ludzie wokół gdzieś się spieszą
dzierżąc w dłoniach parasole
mam kalosze pelerynę
i wolniutko chodzić wolę

odkąd miałem zawał mózgu
czas się jakoś wolniej toczy
choć nie wszystko teraz mogę
cieszą nawet drobne rzeczy

morał jakiś by wypadał
złota myśl na życie plany
lecz ja powiem tylko tyle
doceniajmy to co mamy

2021-09-17 17:21:02

----------------------------------------------------------------------------------------------

JESIENNE ZADUMANIE

Powoli jesień w duszę się wkrada,
nutką nostalgii, kolorem liści,
szarością świtu, nim dzień się zbudzi
i ospałością porannych myśli.

Trawa zielenią jeszcze się pyszni,
choć babie lato nici rozplata,
jesień zaczyna pięknie się stroić,
słońce się z deszczem ciągle przeplata.

Opustoszeją ławki przy stawie,
tylko czasami przysiądzie para,
ptaki podejmą swoje wędrówki,
jeziora zasną w mgielnych oparach.

2021-09-16 10:06:24

Komentarze