PRAWDA O KOPCIUSZKU
W pewnym królestwie, w małym miasteczku
młoda dzieweczka mieszkała
umorusana zawsze jak prosię
Kopciuszek się nazywała
nie ona sama w chatynce żyła
była macocha z córkami
co obżerały się tłustym jadłem
normalnie całymi dniami !
a że nie było tam centralnego
Kopciuszek w piecach rozpalał
więc chyba w tym nic dziwnego
że sadzą buzię uwalał
wtem król ogłosił że bal wydaje
zaprosił wszystkie panienki
żeby przed księciem co synem jego
pokazać zechciały wdzięki
córki paskudne już w szafach grzebią
i kiecki wyciągają
chociaż przytyły już tak okropnie
na siłę się w nie wciskają
a Kopciuszkowi by się nie plątał
maku wprost w popiół wsypały
i pracowicie po jednym ziarnku
wybierać nakazały
kiedy już w domu cisza zapadła
słychać westchnienia Kopciuszka
coś w kącie błysło, zachrobotało
i pojawiła się wróżka
Kopciuszek oczy jak spodki zrobił
i usta w karpia złożyła
a wróżka rzekła lekko się krzywiąc
może tak byś się umyła
zaraz ci kieckę jakąś wytrzasnę
i brykę pod drzwi postawię
bo być nie może byś ty nie była
na tej królewskiej zabawie
tu jest torebka, a w niej chusteczka
i jeszcze feromony
a kiedy książę w kącie cię zdybie
sprawdź czy zabezpieczony
potem afera wielka wybuchła,
bo z tym pantoflem to bajki
Kopciuszek owszem coś tam zgubiła
lecz nie trzewika a majtki
książę psy zwołał dał im powąchać
Kopciuszka szukać nakazał
kiedy już znalazł to ją poślubił
a córki zżarła zaraza
Autor W M
Z pierwszych ust słyszałem, no może siódmych ;))))
2020-01-20 00:03:44
----------------------------------------------------------------------------------------------
SŁOWA PRAWDY
Patrzę, jakaś postać się zatacza
toż to anioł nawalony
wszystkie pióra rozczochrane
i do tego wzrok zamglony
zatrzymałem chwilę gościa
pytam, co się anioł stało ?
odpowiedział bełkotliwie
wszystko mi się pokiśkało
chciałem dobro wszędzie czynić
jak zostało przykazane
lecz nie umiem ich przekonać
słowa niczym groch o ścianę
w uszach mają dźwięk reklamy
w głowach tylko jest kariera
w sercach widzę pożądanie
dobro do nich nie dociera
więc się spiłem w samotności
co innego mi zostało ?
gdy wciąż słyszę daj nam szmalu
nam jest ciągle mało mało
czas mi odejść z tego świata
w którym bogiem jest mamona
niech w szaleństwie się pogrąża
moja misja jest skończona
odszedł jakoś tak zgarbiony
a mnie głupio się zrobiło
każde słowo co powiedział
świętą prawdą przecież było
Autor W M
2020-01-19 08:44:05
----------------------------------------------------------------------------------------------
POGODZENIE
Życie w plecy mnie nie klepie
chyba że się nim zakrztuszę
za to wtedy mi przywala
jakby chciało wybić duszę
zbytnich nie mam oczekiwań
na poprawę swego losu
głupi jestem głupi umrę
nie wyciągnę złota z trzosu
choć nie powiem okruch srebra
niczym jakiejś ślepej kurze
życie czasem mi rzucało
bym nadkruszył szczerbę w murze
teraz tylko spokój cenię
mym bogactwem są marzenia
walka wyścig szczytne cele
są dla innych do spełnienia
nie żałuję że tak wyszło
widać takie przeznaczenie
co ma być i tak się stanie
a przeszłości już nie zmienię
Autor W M
2020-01-18 08:20:17
----------------------------------------------------------------------------------------------
LAMENTY MASOCHISTKI
O jakżem ja nieszczęśliwa
łzy mi po plecach płyną
bo mój zdradziecki kochanek
dał nogę z inną dziewczyną
zabrał swój zapach cudny
tak przecież bardzo mi drogi
co dom mi cały wypełniał
tak mu woniały nogi
i uśmiech ze sobą też zabrał
wziął nawet dziurę po zębie
zabrał swe ręce sękate
któż mi da teraz po gębie
robiłam dla niego wszystko
pieniądze do grosza oddałam
kiedy stał z pasem nade mną
do stóp mu się czołgałam
teraz ta inna mieć będzie
wszystkie te przyjemności
jeszcze se trochę popłaczę
potem obwieszę z żałości
Autor W M
2020-01-17 08:09:41
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZAKOCHANIE
Wszystko przed tobą było inne
dałaś znaczenie temu co powstało
chwile co dawniej snem się zdawały
przy tobie oblekły się w ciało
nie wiem czy czarem zmieniłaś mi serce
na wszystko patrzę twoimi oczami
oglądam barwy dotąd mi nie znane
i drogi z tęczy pomiędzy światami
pewnie ktoś nazwie ten stan zakochaniem
nie wiem bo dotąd nigdy nie kochałem
wiem tylko jedno że jestem szczęśliwy
i nie żałuję że serce oddałem
Autor W M
2020-01-16 06:42:28
----------------------------------------------------------------------------------------------
NIEPOWIADOMIONY
Był kiedyś pewien człowiek
zabito go na śmierć
lecz nikt mu nie powiedział
że już nieżywy jest
więc błąkał się zdziwiony
że słońce go przenika
i nikt go nie chce słuchać
kiedy o drogę pyta
tak błąkał się bez celu
zaglądał w wiele bram
mimo że wszystkich widział
to pozostawał sam
i pewnie by tak trwało
wiele następnych lat
gdyby nie cmentarz miejski
cóż za przedziwny traf
tam idąc alejkami
napotkał świeży grób
w nim jakże by inaczej
spoczywał jego trup
i wtedy wszystko pojął
że jest w krainie cienia
a błąka się po świecie
przez brak powiadomienia
Autor W M
Czytajmy powiadomienia bo a nóż ? ;)))))
2020-01-15 00:02:21
----------------------------------------------------------------------------------------------
SZYBKI BIL
Bil naturę miał królika
nie to że strachliwy
ale w seksie często bywał
aż nadto rychliwy
ledwo zaczął a już kończył
a dziewczę czekało
żeby w końcu się zaczęło
lecz to już się stało
żeby tylko ta przywara
Bila cechowała
jednak każda szybka randka
dzieckiem skutkowała
strach na ławce pannom przysiąść
gdzie on przesiadywał
bo przez dotyk mógł zapylić
taki szybki bywał
stał się sławny w okolicy
co i nie dziwota
no bo w każdym niemal domu
dziecko ma niecnota
Autor W M
Bil jest przez jedno L bo był tak szybki, że mu drugiego nie zdążyli dać ;))))
2020-01-14 00:03:08
----------------------------------------------------------------------------------------------
POETYCKI BEŁKOT
Orgianistycznie pluskałem
skrzypconutnym słowem
w otchłaniocudnym
bajorze poezji
chlupot wersów
monolityczno trwałych
wypełniał pustostan jestestwa
styropianogruzem
wirujących istnień
potop śmieciozachłanny
oczyścił byt
Autor W M
Zmieniłem tytuł na pierwszy, żeby nikogo w błąd nie wprowadzać
2020-01-13 00:02:30
----------------------------------------------------------------------------------------------
CIEŃ
Znowu samotnie z cieniem piję kawę
i zwierzam mu się z trosk wciąż nowych
on kiwa głową że mnie rozumie
i chociaż milczy to wesprzeć gotowy
mym przyjacielem jest przez całe życie
jego milczenie wcale nie przeszkadza
był ze mną zawsze w najtrudniejszych chwilach
niknie w ciemności w świetle się odradza
i chociaż wszyscy swoje cienie mamy
co niczym anioł przy nas wiernie trwają
to nie widzimy ich w pogoni życia
choć z nami ścieżki te same deptają
Autor W M
2020-01-12 08:14:31
----------------------------------------------------------------------------------------------
SEN
Cichutko, powoli przy ścianie
jak kot miękko sen się skrada
kładzie dłoń na powiekach
na skraju łóżka przysiada
pochyla się lekko i szepcze
przynosi mi ukojenie
po dniu pełnym napięcia
jest czas na odprężenie
odpływam w świat który tworzy
gdzie troski dostępu nie mają
spełniają się wszystkie marzenia
i wszystkie zamiary udają
ech śnie tyś przyjacielem
dajesz mi moc swoich czarów
gdy znowu dzień wstaje szary
korzystam z twoich darów
Autor W M
Szkoda że nie zawsze
2020-01-11 07:28:51
----------------------------------------------------------------------------------------------
PECH
Ależ ja mam pecha
czy mi wiarę dacie ?
chciałem puścić bąka
a osrałem gacie
żeby to choć w domu
ale to w urzędzie
smród się zrobił straszny
i rozszedł się wszędzie
parę osób mdleje
szerzy się panika
a jeden drugiego
już palcem wytyka
w końcu ktoś tam poszedł
po rozum do głowy
i ogłosił wszystkim
alarm p- gazowy
cichcem się wymknąłem
pobiegłem do domu
o tym co się stało
nie powiem nikomu
Autor W M
Wszystkie podobieństwa sytuacyjne
są przypadkowe ;))))))))))
2020-01-10 08:24:39
----------------------------------------------------------------------------------------------
PYTANIE DO PREMIERA
Powiedz kochany panie premierze
bo tylko tobie ja jeszcze wierzę
nigdy nie kłamiesz, w prawdzie stoisz
i opozycji wcale nie boisz
co to się z wojskiem naszym stanie
kiedy stan wojny jest Iranie
na Irak lecą groźne rakiety
a nasze wojsko jest tam niestety
czy będziesz czekał ostatniej chwili
by terroryści nam ich zabili
a wtedy wydasz nowe orędzie
żeś ty nie sądził że tak to będzie
więc mi to powiedz o prawdomówny
co chcesz uczynić bo czas jest trudny
jak zawsze szczerze i tak bez kitu
czy wyjmiesz głowę z Trumpa odbytu ?
Autor W M
2020-01-09 08:27:57
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZGADYWANKA
Co poeta miał na myśli
pisząc swoje strofy
czy w nich głębia jest zawarta
czy zwykłe głupoty
może w słowach swoich zawarł
prawdę ponad czasem
lub metafor plątanina
jest tylko hałasem
te pytania mnie nurtują
kiedy wiersze czytam
bo na głupka przecież wyjdę
jeśli się zapytam
więc się boję wypowiadać
bo nóż gafę strzelę
wyjdzie na to że na wierszach
znam się tak jak ciele
swoje wiersze kiedy piszę
to staram się prosto
żeby to co chcę powiedzieć
jasny przekaz niosło
Autor W M
2020-01-08 09:40:22
----------------------------------------------------------------------------------------------
PROMOCJA
Niczym cielne krowy, dobrem wypełnione
jadą pełne wózki, popychane dumnie
hasło ogłoszono, dzisiaj jest promocja
wszyscy do marketu, wyruszyli tłumnie.
Nieważna potrzeba, ważna przecież cena
więcej się nie trafi, jeśli przegapimy
pustoszeją półki, znikają produkty
my w jakimś amoku, zakupy robimy.
Godzinna kolejka, wcale nie odstrasza
twardo postoimy, czas nam jakoś zleci
i dopiero w domu, kiedy ochłoniemy
zadamy pytanie, po co nam te śmieci ?
Autor W M
*W słowie półki popełniłem błąd za co posypuję głowę popiołem, postaram się więcej po nocy nie pisać ;))))
2020-01-07 00:04:06
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZAPŁATA
Im większy ogień, tym dłuższy rzuca cień
im większa miłość, tym większy po niej ból
oddając siebie, czekaj na cierpienie
bo ono przyjdzie, podzieli cię na pół
nastanie czas co przed i po miłości
świat pełen barw i ten co stał się szary
momenty szaleństw, buzujące w nas
i taka chwila, kiedyś nagle stary
wszystko co wielkie, przez los nam zesłane
ma swoją cenę, zapłacić ją trzeba
wiesz to od zawsze, targować się darmo
więc wykorzystaj, swój kawałek nieba
Autor W M
2020-01-06 08:12:37
----------------------------------------------------------------------------------------------
CZŁONEK
Pewna pani raz się wściekła
i została członkiem
choć do partii ją przyjęli
problem był z ogonkiem
mądre gremium z tejże partii
razem się zebrało
co tu zrobić z takim brakiem
ciężko główkowało
wymyślili co im czynić
by poradzić na to
i w sklepiku przy sejmowym
kupili wibrator
radość wielka w całym klubie
wnet zapanowała
że ta pani na 100 procent
członkiem już została
wszyscy w sejmie odetchnęli
członki są w komplecie
tylu na raz w jednym miejscu
nie ma nigdzie w świecie
Autor W M
Nieodmiennie mnie bawi, kiedy na przykład w TV,
jemu lub jej, mówią że jest członkiem, tego
bądź owego a ta osoba radośnie potwierdza ;)))
2020-01-05 08:06:39
----------------------------------------------------------------------------------------------
O SIEROTCE MANI
Jak wieść gminna wokół niesie
mieszkała pewna Mania przy lesie
choć ojca i macochę miała
to sierotką się nazywała
to znaczy ci co ją znali
Manię tak nazywali
bo czego się nie chwyciła
to dokumentnie schrzaniła
a jakby to było mało
opodal 7 braci mieszkało
tacy ciut niewydarzeni
ledwie odrośli od ziemi
Krasnoludzkich miano nosili
jedli dużo, tęgo pili
nieźle co dzień się bawili
ponoć dobrze chędożyli
Maryś do nich ścieżkę znała
dosyć często tam bywała
jak dzban wina wytrąbiła
stawała się dla nich miła
choć rodzice ostrzegali
nie chodź Maryś do krasnali
czy od wizyt, czy od wina
brzuch dostała biedaczyna
teraz ma dylemat Mania
od którego brzuch ten drania
wreszcie sprawę przemyślała
rzeczy swoje spakowała
dom rodzinny opuściła
i do braci wprowadziła
gdy już dziecko spocznie w kojcu
będzie miało siedmiu ojców
Autor W M
2020-01-04 07:55:22
----------------------------------------------------------------------------------------------
DZIEWCZYNKA Z ZAPALNICZKĄ
Żyła raz sobie mała dziewczynka
co wcale domu nie miała
i nawet nie ma nic w tym dziwnego
przecież go sama zjarała
dziewczynka była tą z zapałkami
zwana też piromanką
co zobaczyła to podpalała
do tego z koleżanką
fajnie tak było coś sobie spalić
a ogień ciepło dawał
do tego śliczne miał kolory
ach ! jaka pyszna zabawa !
lecz za gorąco się zrobiło
policja wokół węszyła
tak więc dziewczynka dla niepoznaki
do Straży Pożarnej wstąpiła
odtąd z radością oczy syciła
każdym pożarem w mieście,
nic nie musiała sama podpalać
była szczęśliwa nareszcie
Autor W M
Grunt to spełniać marzenia ;)))
2020-01-03 07:58:27
----------------------------------------------------------------------------------------------
STRACH NA WRÓBLE
Samotny na polu
strach na wróble stoi
nie straszy nikogo
nikt go się nie boi
kapelusz dziurawy
podarta kapota
słońce go przypali
i przemoczy słota
ramiona rozwarte
widać wiechcie słomy
jako strach na wróble
biedak jest skończony
czasem wiatr zawieje
poruszy ubraniem
strach już jest znużony
tym samotnym staniem
czas mu paść na ziemię
służba się skończyła
nikt nie będzie wiedział
gdzie jego mogiła
tak jak stał samotnie
bez dobrego słowa
odejdzie cichutko
nikt go nie pochowa
Autor W M
Nikt nie powinien odchodzić samotnie
2020-01-02 07:46:51
----------------------------------------------------------------------------------------------
STARY NOWY ROK
Wstaje późno no i kwęka
że mu głowa z bólu pęka
chłepcze wodę spod kapuchy
no i ma niepewne ruchy
mało co z nocy pamięta
jakiś szampan i dziewczęta
nagie tańce na stoliku
na dywanie fiku miku
a tak sobie obiecywał
że nie będzie błazna zgrywał
że od nowa wszystko zacznie
będzie skromnie żył i zacnie
ech ty stary Nowy Roku
miałeś zacząć bez wyskoków
a jak zawsze się zaczyna
co nikomu nie nowina
Autor W M
Obietnice składane przed północą, tracą ważność po północy.
2020-01-01 07:36:29
----------------------------------------------------------------------------------------------
O LISKU I PCHŁACH
Mały lisek złapał pchełki
i miał z tego kłopot wielki
wciąż swędziała skóra liska
nic nie daje że się iska
pchły się zachowują cwanie
więc zostaje mu drapanie
ni zabawy ani spania
ani chwili bez drapania
pchły mu życia nie dawały
więc się w stawie skąpał cały
i nareszcie je potopił
choć się przy tym wody opił
Morał z bajki oczywisty
łatwiej żyć gdy jesteś czysty
więc nie żałuj mydła wody
tak dla zdrowia jak urody
Autor W M
Mnóstwa powodów do radości w Nowym Roku wszystkim życzę.
2019-12-31 07:01:55
----------------------------------------------------------------------------------------------
O MROZIE I SIUSIAKU
Dzwonią jajka jak dzwoneczki
przy nich siusiak krótki
ale wcale to nie dziwne
bo to mrozu skutki
nie wystawiaj go na zewnątrz
gdy zimno na dworze
pamiętając tą maksymę
kalesony włożę
rzecz wiadoma jest powszechnie
siusiak ciepło lubi
jak jest dobrze otulony
to się robi długi
dbajmy więc o ten klejnocik
no bo się przydaje
i nie tylko dla nas ważny
gdy przyjemność daje
Autor W M
Panowie, dbajmy o jego zdrowie ;))))
2019-12-30 07:32:54
----------------------------------------------------------------------------------------------
OBOK
Dotykasz życia, ledwie muskając
nie powstrzymując fali
jesteś motylem, myślą ulotną
czymś co się nie utrwali
nie da się dłoni głębiej zanurzyć
stojąc od życia daleko
być tylko biernym obserwatorem
gdy inni walczą z rzeką
niczym w letargu życie ci minie
przepłynie między palcami
nie poznasz smaków które dać mogło
stojąc do niego plecami
Autor W M
2019-12-29 10:18:24
----------------------------------------------------------------------------------------------
MISIU
Na ukrytej polance
z daleka od ludzi
siedzi misiu pod drzewem
i strasznie się nudzi
jakby było mało
misiowego smutku
pchła mu jakaś siadła
na samiutkim fiutku
więc się misiu drapie
w końcu ma zajęcie
a że jest uparty
robi to zawzięcie
Autor W M
Każde zajęcie jest dobre kiedy nudą wieje ;)))))
2019-12-28 08:14:08
----------------------------------------------------------------------------------------------
KU PRZESTRODZE
Wszyscy wiedzą bo wieść niesie
krasnoludki żyją w lesie
ciężkie życie teraz mają
bo las ludzie zaśmiecają
napracują się biedaki
ale skutek byle jaki
bo niewiele jest tych skrzatów
w lesie za to mnóstwo gratów
tam opony tu butelki
w krzakach wybór śmieci wielki
jak tu żyć pytają siebie
nie pomaga nikt w potrzebie
w końcu razem się zebrały
i odezwę napisały:
-ludzie głupi są i basta
zwożą śmieci nawet z miasta
to flejtuchy są paskudne
przez nich wszystkie lasy brudne
-ludzie w lesie to szkodniki
wiele gorsze niż korniki
nic nie dbają o przyrodę
krasnoludom czas więc w drogę
jako rzekły tak zrobiły
i świat ludzi opuściły
więc nastaną takie czasy
że utoną w śmieciach lasy
Autor W M
2019-12-27 07:37:40
----------------------------------------------------------------------------------------------
BAKŁAŻAN
Znaj pan umiar drogi panie
drogi panie bakłażanie
i nie rośnij tak niecnoto
że się każdy pyta co to ?
toż proporcję trza zachować
a nie tak się eksponować
chłop z zazdrością łypie okiem
panny popatrują bokiem
i rumieniec je oblewa
za to chłopów krew zalewa
oj nagrabisz sobie biedy
w garnku wylądujesz wtedy
zapamiętaj moje słowa
lepiej się nie eksponować
samochwałów nikt nie lubi
pycha często dumnych gubi
Autor W M
2019-12-26 08:06:13
----------------------------------------------------------------------------------------------
EKOLOG
Przyszły mrozy przyszła zima
czym napalić w piecu ni ma
poszły dętki i kalosze
teraz śmieci z placu znoszę
wezmę łachy od sąsiada
bo że smrodzę ciągle gada
wezmę gacie i koszulki
i barchany jego Julki
wszystko spłonie będzie ciepło
sąsiad znowu zrobi piekło
nie wiem o co się tak pluje
toż ja to utylizuję
Autor W M
2019-12-25 07:23:38
----------------------------------------------------------------------------------------------
WIGILIA
Biały obrus rozściełany
na nim sianko i opłatek
drzewko w kącie rozświetlone
i jadła dostatek
czas ostatnich przygotowań
nim zabłyśnie gwiazdka
i popłynie prosto z serca
Wigilijna opowiastka
życzeniami się dzielimy
tak jak kromką chleba
a kolęda ta serdeczna
popłynie do nieba
czas ten magią wypełniony
co duszę przenika
łączy się w harmonii pięknej
wszystkich serc muzyka
Autor W M
Życzę wszystkim, wszyściutkim radosnych,
zdrowych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia
2019-12-24 06:04:05
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZIMOWY OGRÓD
W zimowym ogrodzie, przysypane śniegiem
śpią samotnie stoliki i krzesła plecione
stoją całe w bieli, cichym popołudniem
w lodowym letargu, teraz pogrążone
nad nimi gałęzie, obsypane śniegiem
skrzą się blaskiem słońca i rzucają cienie
ogród tajemnicy, mgiełką otoczony
przechowuje lata, zeszłego wspomnienie
jeśli słuch wytężysz i wsłuchasz się w ciszę
minione wyznania, usłyszysz szeptane
zobaczysz chłopaka, a obok dziewczynę
ona jest nieśmiała, on czuły kochanek
ogród cicho czeka, bo chociaż jest piękny
dla miłosnych wyznań, zamknięty do wiosny
wtedy znów zakwitnie i gwar go wypełni
na miłość otwarty i barwą radosny
Autor W M
2019-12-23 07:00:15
----------------------------------------------------------------------------------------------
LISEK
Pewien lisek chytra sztuka
do jedzenia czegoś szuka
w lesie śnieg i śpi zwierzyna
przecież mroźna zima trzyma
a tu w brzuchu burczy z głodu
przecież nie zje z rzeki lodu
w myślach kurczak się pojawia
taki tłusty pyszna sprawa
więc do wioski lisek bieży
co przy skraju lasu leży
tam kurników jest bez liku
chwyci kurę i po krzyku
lecz nie wyszło nic z śniadania
psy zwęszyły z dala drania
więc oblizał pysk językiem
i zjadł lodu nad strumykiem
Autor W M
2019-12-22 06:29:30
----------------------------------------------------------------------------------------------
PREZYDENT
W dalekim kraju za zimnym morzem
lud wybrał prezydenta
uroczy chłopak objął ten urząd
twarz wiecznie uśmiechnięta
a że ten uśmiech lekko głupawy ?
nie każdy mądry być musi
nawet tych trochę nierozgarniętych
blichtr władzy przecież kusi
a on ambicje ma bardzo wielkie
i bez ustanku się uczy
już się dowiedział że nic nie będzie
gdy konstytucję naruszy
szkoda jest tylko że w innych krajach
nie ma za grosz szacunku
a przecież traktat gotów podpisać
STOJĄC pokornie przy biurku
lecz co tam inni swój lud go kocha
chłopaka z plasteliny
bo tych za mądrych i rozgarniętych
to nie za bardzo lubimy
Autor W M
2019-12-21 05:42:06
----------------------------------------------------------------------------------------------
DWA ŻYCZENIA
Pewien gość miał dwa życzenia
sąsiadowi nieszczęścia
sobie powodzenia
odwrotnie jednak się spełniły
sąsiad ma gromadkę dzieci
jemu jajka zgniły
Autor W M
Uważajmy co sobie życzymy ;)))
2019-12-20 07:31:04
----------------------------------------------------------------------------------------------
ŚWIĘTA PIROMANA
Zapłonęła już choinka
i pod nią podłoga
jakże pięknie się rozwija
świąteczna pożoga
zaraz bombki się rozerwą
co na drzewku wiszą
kiedy razem se pierdyknom
sąsiedzi usłyszą
dziura w dachu się wywali
gwiazdki będzie widać
zostawiłem trzy kanistry
też się mogą przydać
tylko patrzeć jak się zacznie
i zjadą się gości
z ogromnymi sikawkami
będzie moc radości
takie święta to ja lubię
kiedy coś się dzieje
więc niech piękny kur czerwony
nad chałupom pieje
Autor W M
W słowie gości jest specjalnie popełniony błąd, chodzi o rym i rytm wiersza
2019-12-19 06:48:41
----------------------------------------------------------------------------------------------
KLAUN
Pod maską klauna ukryty
rozpaczą duszy targany
ten który wszystkich zabawia
wewnętrznie jest połamany
lecz czasem gdy chwilę uchwycisz
i zdążysz mu zajrzeć w oczy
zobaczysz bólu otchłanie
miast blasku świat co się mroczy
gawiedzi śmiech biczem spada
chłostając światełko istnienia
szaleństwo myśli rozpala
i życie w piekło zamienia
pod maską w śmiech malowaną
i szaty pstrokatej okryciem
umiera wielki artysta
stłamszony szarym życiem
Autor W M
Nie lubię klaunów, przygnębiają mnie
2019-12-18 08:21:38
----------------------------------------------------------------------------------------------
PARANOJE
Pewien dziadzio podniósł wnusię
i dał jej buziaka
ale z tego się zrobiła
przeokropna draka
jedna pani to widziała
bo to w parku było
więc na dziadka naskoczyła
i rozdarła ryło
o ty stary pedofilu
dzieci molestujesz
zaraz dzwonię na policję
kajdany poczujesz
co wrzasnąwszy tak zrobiła
a ci przyjechali
nim się dziadek wytłumaczył
na dołek zabrali
strach jest teraz swoją wnuczkę
za rączkę prowadzić
bo ktoś rzuci pomówienie
i cię mogą wsadzić
Autor W M
Nie dajmy się zwariować !!!
2019-12-17 09:00:51
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZIMOWY WIECZÓR
Za oknami śnieg wiruje, wiatrem unoszony
skrzą się szyby malowane, mrozem ozdobione
gdzieś się lampy jarzą w mroku, jak błędne ogniki
a ja siedzę przy kominku, grzeję zimne dłonie
owinąłem kocem nogi, i wsłuchałem w siebie
drewno strzela cicho, ogień barwą mieni
ja leniwie siedzę, w cieplutkim kokonie
z fascynacją patrząc, na taniec płomieni
lubię te wieczory, spokojnie płynące
kota na kolanach, pełną lampkę wina
bo zapadam wówczas, w stan pełnej błogości
wtedy się najlepiej, marzy i wspomina
Autor W M
2019-12-16 05:30:38
----------------------------------------------------------------------------------------------
JAK NAPISAĆ WIERSZ
Kiedy wiersz chcesz napisać
a myśl nie nadchodzi
usiądź sobie wygodnie
podrap się po brodzie
zrób trzy wdechy głębokie
wypij wina trzy szklanice
znowu wdechy no i powtórz
aż przetrzepie cię na nice
weź długopis kartkę białą
znowu powtórz tą kurację
wena już do ciebie leci
chyba przyznasz że mam rację
rankiem gdy w fotelu się obudzisz
to się zdziwisz niepomiernie
kto napisał takie strofy
co tęsknotą płaczą rzewnie
i pamiętaj mój poeto
żeby pisać wiersz codziennie
a ten przepis co podałem
zastosować nieodmiennie
Autor W M
Kiedy wpadniemy w alkoholizm, wena nas już nie opuszcza ;)))))
2019-12-15 07:42:07
----------------------------------------------------------------------------------------------
STOŁOWA MIŁOŚĆ
Zakochał się w łyżce widelec
zapewniał że zalet ma wiele
chciał żeby parę stworzyli
i razem szczęśliwie żyli
łyżka błyskając wgłębieniem
wydała cichutkie westchnienie
ach mój przystojny panie
codziennie nas czeka rozstanie
bo wszyscy to przecież wiedzą
mnie biorą gdy zupę jedzą
a potem wynoszą do mycia
i tyle z naszego życia
do innej przegródki mnie wsadzą
być razem se sobą nie dadzą
choć serce me cierpi katusze
odmówić ci przecież muszę
kochajmy się jednak z daleka
to wszystko co w życiu nas czeka
widelec biedaczek zmatowiał ze smutku
i tak wielka miłość nie doszła do skutku
Autor W M
2019-12-14 06:05:05
----------------------------------------------------------------------------------------------
PRZYGOTOWANIA
Myszy głośniej już harcują
do Wigilii się szykują
kot z godnością myje wąsy
nie zważając na ich pląsy
powarkuje pies przy budzie
patrząc jak się kręcą ludzie
gęsi kaczki oraz kury
przegrzebują w kącie wióry
wszyscy się zastanawiają
co w Wigilię mówić mają
czego żądać o co prosić
lepiej krzyczeć czy donosić
lecz gdy przyjdzie co do czego
będą mili dla każdego
i podzielą się opłatkiem
bo są przecież zgranym stadkiem
Autor W M
2019-12-13 06:24:37
----------------------------------------------------------------------------------------------
PORANEK
Otwieram rano telewizor
wiadomości już ilość wielka
gdzieś parę osób w nocy zabili
na kogoś spadła belka
trzęsienia ziemi jakieś pożary
i inne potworności
wypijam kawę z całym spokojem
to już mnie przecież nie złości
od lat przywykłem do takich wieści
już mnie przejmować przestały
bombardowany co dzień od rana
powoli zwykłe się stały
strach mi pomyśleć co nasze dzieci
oglądać będą musiały
i chyba wiem już dlaczego one
tak obojętne się stały
przemoc i gwałty krew i nieszczęścia
to tym nas karmią codziennie
marzę o czasach że świat wspaniały
a ja o tym słyszę niezmiennie
Autor W M
2019-12-12 02:29:52
----------------------------------------------------------------------------------------------
DAWNIEJ
Ech te dorożki i te konie
ta kawaleryjska fantazja
minęły dawno czasy
gdy po brodzie płynęła małmazja
nie ma już targów końskich
gdzie cygani i ich muzyka
wszystko asfaltem teraz wylane
i tylko smutek przenika
gdzie są te rynki co fury stały
i z nich się wprost kupowało
marchew pietruszka czy kawał szynki
o pestycydy nie dbało
teraz to giełdą się wszystko nazywa
stragany ciuchy kupa badziewia
idziesz bo musisz przecież coś kupić
chociaż radości już nie ma
Autor W M
2019-12-11 00:27:55
----------------------------------------------------------------------------------------------
DO SYNA
Kiedyś byłeś taki maleńki
ot taka iskierka maleńka
w dwie dłonie wziąłem to całe życie
i miłość wybuchła wielka
malutkie piąstki stópki tłuściutkie
i oczka w kolorze nieba
i pomyślałem jestem spełniony
niczego mi już nie potrzeba
potem się zaczął czas dorastania
szkoła i ciągłe zmartwienia
późne powroty dziwne dziewczyny
i inny sposób mówienia
tylko czasami przy mnie przysiadłeś
mówiąc to słowo - tata
a jam był gotów nieba przychylić
i dać całą miłość świata
teraz masz syna i twój czas nadszedł
bo taka twoja rola
poznasz radości wszystkie zmartwienia
taka już nasza dola
Autor W M
2019-12-10 19:35:30
----------------------------------------------------------------------------------------------
CHWILE
Zdarzają się chwile
kiedy słychać ciszę
wtedy się rozluźniam
i swe wiersze piszę
składam myśli i rymy
których pełna głowa
pod piórem się rodzą
i spływają słowa
bywa takie z uśmiechem
które radość dają
lub takie co smutno
coś opowiadają
Lubię te momenty
czystą kartę przed sobą
cichy szelest papieru
gdy powstaje słowo
Autor W M
2019-12-09 21:40:07
----------------------------------------------------------------------------------------------
JEŹDZIEC BEZ GŁOWY
Jeździł po kraju jeździec bez głowy,
jakoś nikogo to nie dziwiło,
bo w owym państwie takich bez mózgu,
mnóstwo poddanych wygodnie żyło.
A on że defekt miał jeszcze większy,
był dla nich wręcz bohaterem,
niewiele myśląc (co nic dziwnego ),
dali mu władzę, został premierem.
Gdy zaczął rządzić cud stał się wielki,
nastał powszechny stan dobrobytu,
bo każdy dostał talarów pięćset,
mniejszy podatek i mnóstwo kitu.
Nikt nie pomyślał, no bo i po co,
skąd są pieniądze hojnie rozdane,
że kiedyś przyjdzie przecież to spłacić,
i zwrócić wszystko, co darmo dane.
Autor W M
Prawdziwa cnota, krytyk się nie boi
2019-12-08 00:04:08
----------------------------------------------------------------------------------------------
PARK
Uwielbiam park wczesną jesienią
gdy drzewa barwy zmieniają
trawa jest jeszcze całkiem zielona
a liście w płomieniach już stają
lubię w alejce przysiąść na ławce
i w myślach się pogrążyć
patrzeć na młodych w siebie wpatrzonych
co w życie będą dążyć
bez melancholii patrzę przed siebie
też byłem przecież młody
pełen nadziei szedłem pod rękę
nim pojawiły się schody
oni też kiedyś będą dojrzali
i dalej piękni jak drzewa
a teraz jesień niech miłość złoci
i w sercach gorących dojrzewa
Autor W M
2019-12-07 01:10:50
----------------------------------------------------------------------------------------------
WOJTEK
Idzie Wojtek wiejską drogą
cicho pogwizduje
bystro patrzy dookoła
już coś kombinuje
blond czupryna nos perkaty
na nim cztery piegi
niby idzie ot tak sobie
ale na przeszpiegi
już wypatrzył dziurę w płocie
za nim gruszki złote
będą jego przed wieczorem
zrobi małą psotę
ludzie we wsi jak go widzą
krzyżem się żegnają
obserwują też z uwagą
bo go dobrze znają
nie uchowa się przed Wojtkiem
nic co nie przybite
choćby schować coś do studni
to wyciągnie sprytem
lecz o dziwo dla każdego
da się gałgan lubić
jego uśmiech jest promienny
i sympatię budzi
tak więc lepiej się uśmiechać
niż patrzeć ponuro
wtedy wszędzie się wepchniemy
nawet małą dziurą
Autor W M
2019-12-06 00:04:02
----------------------------------------------------------------------------------------------
KSIĄŻKA
Miałem kiedyś piękną książkę
w skórę oprawioną
taką złotem zdobną całą
i bardzo uczoną
kto ją ujrzał piał z zachwytu
ależ piękna księga
lecz zawartość tajemnicą
której nikt nie sięga
tak też z ludźmi bywa często
powierzchnie widzimy
oceniając po okładce
często się mylimy
nie ten piękny jest wewnętrznie
co w uśmiech zdobiony
częściej bywa że ten szary
złotem zabarwiony
Autor W M
2019-12-05 00:03:52
----------------------------------------------------------------------------------------------
PACZANIE
Se tak idę i se paczę
no bo se tak mogę
kto mi nie da se popaczać ?
kto mi wejdzie w drogę ?
se tak idę i se macham
od tego mam laskę
nikt mi tego nie zabroni
nikt nie robi łaskę
se tak idę pogwizduję
bo mam jeszcze zęby
kiedy w końcu mi wypadną
będzie dupa z gęby
se tak idę wciąż do przodu
i sie nie przejmuje
jak sie komu nie podoba
to mu przylutuję
Ot co !!!
Autor W M
2019-12-04 04:05:45
----------------------------------------------------------------------------------------------
DUMANIE
Ostatnie płatki na śniegu legły
tak jak to co już było
myśli samotne w głowie zapadły
jak niespełniona miłość
wiesz ja kochałem nawet wbrew sobie
nie powinienem wiedziałem
wszyscy dokoła wciąż mi mówili
ale wbrew sobie kochałem
wiesz nie żałuję tamtych chwil
pełnych zauroczenia
dotyku dłoni muśnięć ust
choć to już nic nie zmienia
teraz pozostał cień wspomnienia
i żal za tym co by było
żałuję tylko tamtych momentów
kiedy się nic nie zdarzyło
Autor W M
2019-12-03 00:14:19
----------------------------------------------------------------------------------------------
ODWIEDZINY
Maleńki anioł prze drzwiami stanął
i cicho w nie zapukał
przyszedł odwiedzić chłopca chorego
który pociechy szukał
cichutko idąc przy dziecku stanął
które w malignie leżało
i swoją rączkę złożył na czole
by mu ochłodę dało
drugą na sercu złożył z miłością
czując jak szybko bije
zapłonął blaskiem Bożej miłości
więc chłopiec dalej żyje
szeroko chłopiec oczy otworzył
w złocistej barwie skąpany
i chociaż wzrok miał jeszcze zamglony
nowy czas został mu dany
Autor W M
2019-12-02 04:01:08
----------------------------------------------------------------------------------------------
WENA
Właśnie naszła mnie wena
więc poemat składam
ręką brodę podpieram
coś do siebie gadam
robiąc mądre miny
wzdycham też rozgłośnie
tak ogólnie to chyba
wyglądam żałośnie
szkoda że ta wena
już się ulotniła
zamiast złotych rymów
pustkę zostawiła
Autor W M
2019-12-01 01:31:45
----------------------------------------------------------------------------------------------
WYBRANIEC
Jam ci jest wybraniec Boży
krzyczy człek szalony
mnie są prawdy objawione
ja będę zbawiony
wyście są jak owce błędne
jam prawdy nosiciel
wy szatanem nieprawości
ja nowy Zbawiciel
grzechem wyście piętnowani
i świat plugawicie
we mnie światło i poznanie
i wieczności życie
pluł na wszystkich dokoła
nie pominął błędu
z trwogą ludzie przyklękali
nie widząc obłędu
nowa wiara stare sztuczki
o dobroci słowa
tak się rodzi pełna wrzasku
wiara i odnowa
ja tam wierzę w tego Boga
z sercem miłosiernym
mimo szaleństw wrzeszczącego
pozostanę wiernym
Autor W M
2019-11-30 09:56:38
----------------------------------------------------------------------------------------------
GOŚCINNOŚĆ
W pewnym miasteczku na skraju dróżki
mieszkały sobie dwie staruszki
obie wręcz bardzo miłe były
samotne osoby chętnie gościły
płeć przy tym wcale roli nie grała
przed każdym chatka otworem stała
wciąż piekły ciasta torty robiły
i nadzwyczajną kawę parzyły
miło czas w domku tym upływał
co raz ktoś przybył nikt nie ubywał
na wieki goście tam zostawali
kiedy już kawę powypijali
lecz wtedy każdy z gości był struty
bo w kawie była łyżka cykuty
ot tak do smaku ją dodawały
bo gości bardzo zatrzymać chciały
Po tej historii powiem wam szczerze
ja już w babciny uśmiech nie wierzę
Autor W M
Inspirowane sztuką z Kobuszewskim i Kwiatkowską
2019-11-29 00:24:30
----------------------------------------------------------------------------------------------
KOLORYTY
Światło jest bratem cienia
bez siebie są tylko połową
noc jest siostrą dnia
związanych na zawsze ze sobą
płacz zmieszany ze śmiechem
skrucha i rzut kamieniem
mieszają się w codzienności
złączone wspólnym istnieniem
miłość nienawiść dobro i zło
świat cały tak powiązany
żyjemy w nim każdego dnia
bo tylko taki nam dany
człowiek też nie jest monolitem
z przeciwieństw jest złożony
miesza się w nim i to i to
ukazuje wciąż różne strony
Autor W M
2019-11-28 00:10:45
----------------------------------------------------------------------------------------------
ŁYŻECZKA
Przyniosłem sobie słoik miodu
błyszczał kolorem lata
podniosłem go do oczu
miał w sobie piękno świata
nabrałem ostrożnie łyżeczkę
zapach podrażnił zmysły
rozpłynął się delikatnie w ustach
żeby wrażenia nie prysły
przywołał tamte wspomnienia
ty ja tamta łąka
byliśmy tacy szczęśliwi
i uśmiech co ciągle się błąka
nawet gdy cię już nie ma
usta twe miodem pachnące
w jednej łyżeczce zawarte
wspomnienia miłość i słońce
Autor W M
2019-11-27 00:12:36
----------------------------------------------------------------------------------------------
GŁUPOTA
Bób, homar, włoszczyzna
do dziś nie wiem dlaczego
wyrzekła to panna
z bloku mi bliskiego
przyznaję to szczerze
jestem oburzony
że została posłanką
mówiąc te androny
jestem liberałem
wcale się nie wstydzę
ja swoją ojczyznę
dla każdego widzę
moi rodziciele
to czyści Polacy
walczyć nie musiałem
podali na tacy
więc się zastanowić
nim się bzdurę rzeknie
dla głupiego poklasku
historii wyrzeknie
Autor W M
2019-11-26 20:44:10
----------------------------------------------------------------------------------------------
WRÓŻKA
Gdzieś daleko, w wielkim lesie
żyła wróżka, jak wieść niesie
miała piękną, małą chatkę
i kociaka w śmieszną kratkę
Wszyscy wokół ją lubili
po poradę przychodzili
do okienka wciąż pukali
i z kłopotów się zwierzali
Wróżka pilnie ich słuchała
i jak mogła pomagała
a to wywar przyrządziła
to znów urok odczyniła
Była bardzo sprawiedliwa
i ogromnie urodziwa
a choć dzieci uwielbiała
swoich jednak wciąż nie miała
Aż pewnego dnia o świcie
pewnie mi nie uwierzycie
zjawił się czarodziej młody
niepośledniej był urody
Kiedy wróżka go ujrzała
bez pamięci pokochała
pod nim zgięły się kolana
i rzekł do niej - ma kochana
Już nie trzeba słów za wiele
wnet odbyło się wesele
oczywiście na nim byłem
i przy miodzie weseliłem
Autor W M
2019-11-17 15:09:56
----------------------------------------------------------------------------------------------
BEZCZAS
Między zderzeniem
a skutkiem
ostatnim oddechem
a śmiercią
zamknięciem powiek
a łzami
otwarciem ust
a krzykiem
Panuje BEZCZAS
Autor W M
Może i Wam się zdarzyło, że na nagłą wiadomość ,lub zdarzenie, odnieśliście wrażenie, że czas się zatrzymał.
2019-11-16 09:16:21
----------------------------------------------------------------------------------------------
RYMOWANKA O WIERSZACH
Wszyscy tu piszemy wiersze
jedne gorsze drugie lepsze
każde z nich to nasze dziecie
dla nas najpiękniejsze w świecie
Na portalu pośród ludzi
każdy inny oddźwięk budzi
lecz co w sobie zawierają
tylko nasze serca znają
Bywa że choć się staramy
wiersz się rodzi nieudany
innym razem tak z niczego
napiszemy coś pięknego
Dobrze więc gdy oceniamy
o tej prawdzie pamiętamy
każdy który wiersze składa
cząstkę duszy do nich wkłada
Autor W M
2019-11-15 08:51:46
----------------------------------------------------------------------------------------------
PRZYGOTOWANIE
No, skończyły się wybory
ale nowe nas czekają
opróżnijmy sobie głowy
znowu kit nam nawciskają
Opróżnijmy też kieszenie
deszcz obietnic pewnie spadnie
miejsca trzeba bardzo wiele
by je poukładać ładnie
Kandydatów będzie kilku
by pilnować żyrandola
każdy mnóstwo przyobieca
żeby za nim była wola
Już kupili długopisy
i podpisy pilnie ćwiczą
notariusza zawód miły
więc na nasze głosy liczą
Wszystko mam przygotowane
zaraz ruszy cyrk darmowy
nawet czas już zaklepałem
by wysłuchać każdej mowy
Teraz więcej wam nie truję
też szykować się musicie
by wybrańca obserwować
co obieca lepsze życie
Autor W M
2019-11-14 09:23:42
----------------------------------------------------------------------------------------------
ŚLEDŹ
Wszyscy wiedzą, śledź to ryba
całe życie w morzu pływa,
przeto jest okrutnie słona
od pyszczyska do ogona
A do tego, dziwna sprawa
za gorzałką wręcz przepada,
chyba smak by całkiem stracił
gdyby setki się nie napił
Bądźmy szczerzy, my pijemy
kiedy tylko dzwonko zjemy
lecz to wina jest śledzika
że się gładko wódkę łyka
Bo on smakiem tak nas nęci
że pijemy i wbrew chęci
czyli on narodu zguba
że gorzałka taka luba
Autor W M
To Wasze zdrowie pod śledzika ;))
2019-11-13 09:33:19
----------------------------------------------------------------------------------------------
ULOTNOŚĆ
Ulotność gdy o niej pomyślę
jawi się dmuchawców puchem
pajęczą nicią mijającego lata
i tamtą chwilą niosącą smutek
Ulotność to dotknięcie dłoni
które zbyt krótko trwało
by się w pamięci zapisać
po którym nic nie zostało
Ulotność to uśmiech szczęścia
co się na moment pojawił
przeminął zniknął bez śladu
i znaku nie pozostawił
Ulotność to nasze życie
składa się z tego co było
a to co przyjdzie to chwile
które zbyt szybko przeminą
Autor W M
2019-11-12 08:11:18
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZAKAZY
Nie pij wódki, nie pal fajek
nie jedz nic słodkiego
trzymaj nerwy, żyj spokojnie
umrzyj zdrów kolego
Nie pij kawy i nie spółkuj
bo to cię stresuje
nie przeklinaj to jest brzydko
chyba zwariuję
Nie jedź szybko to ryzyko
nie głaskaj zwierzaka
jeśli teraz mnie posłuchasz
to unikniesz raka
Te zakazy ciągle słyszę
lecz mam je w odbycie
i dlatego wiodę sobie
uśmiechnięte życie
Autor W M
Dla tych co jak ja, nie znoszą zakazów
2019-11-11 08:57:51
----------------------------------------------------------------------------------------------
ROZMOWA
ROZMOWA
Pyta sroka się gawrona
powiedz drogi panie
czemu co dzień masz na sobie
żałobne ubranie ?
Nie żeby ci było brzydko
czerń jest przecież w modzie
lecz gdzie nie gdzie białe piórka
też służą urodzie
Popatrz na mnie no i przyznaj
jestem bardziej wyrazista
drepcząc w kółko wznosi skrzydła
białym piórem błyska
Na to gawron patrząc krzywo
tak jej odpowiada
ależ pani droga sroko
bzdury mi tu opowiada
Ja poważnym jestem ptakiem
a nie jakimś pawiem
więc się w żadne przebieranki
jak pani nie bawię
I nie lubię tak jak sroki
przeróżnych błyskotek
a do tego nie roznoszę
dookoła plotek
Potem dumnie się odwrócił
i odmaszerował
no i na tym się skończyła
o modzie rozmowa
Autor W M
2019-11-10 09:25:28
----------------------------------------------------------------------------------------------
MINUTA ZADUMY
00:01
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
00:02
Już
Dziękuję
Autor W M
2019-11-09 00:01:01
----------------------------------------------------------------------------------------------
O NAS
Są wśród nas musicie przyznać
ludzie w różnym wieku
ale prawie wszyscy piszą
czasem coś do śmiechu
No zdarzają się wyjątki
typu smerf Maruda
co to innych krytykują
gdy się coś nie uda
Są i tacy co się w smutku
ciągle pogrążają
jednak oni gdy wiersz śmieszny
też się uśmiechają
Jest też grupa całkiem spora
co miłością płonie
kiedy czytam ich poezję
mam spocone dłonie
No i ci co piszą wiersze
tak bardzo pokrętnie
że gdy sens się chce wyłapać
całkiem rozum mięknie
Lecz o dziwo na portalu
wszyscy się zgadzają
miło innych komentują
i głosy im dają
Bo choć różnych charakterów
wszyscyś my poeci
razem bractwo tu tworzymy
my Erato dzieci
Autor W M
2019-11-08 08:25:39
----------------------------------------------------------------------------------------------
PODSŁUCHANE - PROZA
Siedziałem ostatnio w knajpce na piwie, przy sąsiednim stoliku siedziało trzech facetów, słuchałem ich rozmowy.
Nie żebym podsłuchiwał, nie, nie, ale dała Bozia uszu sztuk dwa, do tego lekko odstające więc słuch mam dobry.
Zresztą nie musiałem się specjalnie wysilać, rozmowa była dosyć głośna i już z lekka bełkotliwa.
Oczywiście tematem były kobiety. Okazało się że panowie są znawcami, wręcz koneserami kobiecej urody.
Wszyscy chwalili się swoimi podbojami i tym ile to pań za nimi szalało.
Hmmm, stanowczo służba zdrowia powinna zainwestować w okulistykę kobiet, chyba jakieś niedowidzące być musiały.
Dwaj panowie mieli piwne brzuszki, a trzeci lekko wystające uzębienie.
Zgroza ! Kiedy doszło do omawiania kobiecej anatomii mnie skończyło się piwo.
Idąc do domu zastanawiałem się, dlaczego faceci z małym fiutkiem chcą żeby kobiety miały duże piersi ?
Autor W M
2019-11-07 07:59:55
----------------------------------------------------------------------------------------------
JESIENNY WIECZÓR
Miękko, uroczo i jakże spokojnie
jesienny wieczór upływa mi z tobą
nokturnu dźwięki płyną nad nami
nadając chwili barwę matową
Dłonie się pieszczą lekkim dotknięciem
a w drugich dłoniach wina puchary
my zapatrzeni w ognia płomienie
przywołujemy miłosne czary
Niechaj nie mija ten słodki moment
niech chwila w nas się zanurzy
upoi swoją doskonałością
niech wszystkie zmysły odurzy
Autor W M
2019-11-06 07:50:54
----------------------------------------------------------------------------------------------
PRZED BURZĄ
Pod nawałą chmur brzemiennych
całe niebo pociemniało
mrok zaciągnął dzień jesienny
w drzew koronach zaszumiało
Kurz poderwał się nad drogą
i spiralą zawirował
świat się zrobił tajemniczy
jakby ktoś go zaczarował
Już zamilkły ptaki w gniazdach
jak pierzaste kulki strachu
liście wznoszą się wysoko
dosięgając w locie dachu
Gdy nadejdzie
Grzmot ogłuszy swoją siłą
potem spadną strugi wody
niebo blaskiem zajaśnieje
żywioł w pełni swej urody
Czekam burzy bo ją kocham
bez hamulców w niej namiętność
gotów jestem tańczyć w deszczu
chłonąc blask a potem ciemność
Autor W M
Ja naprawdę kocham burzę
2019-11-05 08:25:09
----------------------------------------------------------------------------------------------
KRES
Kiedy będę już zbyt zmęczony
by krok następny w życie postawić
kiedy poznam już odpowiedzi
to będę gotów wszystko zostawić
Lecz nie odejdę bez żalu
tego powiedzieć nie mogę
ten świat jest przecież zbyt piękny
by bez smutku wyruszyć w tą drogę
Uśmiechnę się po raz ostatni
pożegnam z tym co kochałem
pomyślę o swoim życiu
w którym tak wiele dostałem
Zmówię cichutką modlitwę
podzięki szepcząc słowa
i wtedy dopiero odejdę
bo dusza będzie gotowa
Autor W M
Tak właśnie bym chciał, ale czy zasłużyłem ?
2019-11-04 09:11:18
----------------------------------------------------------------------------------------------
WIATRY
Raz dwa wiatry się spotkały
każdy z nich miał inne brzmienie
lecz melodie wspólnie grały
niczym muzy piękne tchnienie
Jeden huczał nutą grubą
drugi piszczał nutką cienką
ale za to bardzo długą
przerwę robiąc lecz niewielką
Potrafiły tak co chwilę
dawać koncert na dwa wiatry
słychać było go na milę
i to nie są wcale żarty
Skąd te wiatry melodyjne
pewnie zapytacie
Maciek z Wojtkiem je tworzyli
gdy ściągnęli gacie
Autor W M
Nie mogłem się powstrzymać przed takim zakończeniem ;)))))
2019-11-03 08:37:21
----------------------------------------------------------------------------------------------
PAJĄCZKI
PAJĄKI
Za szafą w kącie pokoju
cichutko sobie mieszkały
dwa bardzo grzeczne pajączki
jeden był duży a drugi mały
Żeby nikomu nie wadzić
i dzieci nie straszyć
wychodziły tylko czasem
pajęczynę zaszyć
Były bardzo sprytne
i dużo much łapały
żeby ludziom w domu
wciąż nie przeszkadzały
Zastawiały po kątach
tak przemyślne pułapki
że się z nimi nie równały
żadne muchołapki
Więc nikt ich nie gonił
zabić nie próbował
co najwyżej postraszył
by się pająk schował
Nie bój się pajączków
bo nic ci nie zrobią
mieszkają cicho za szafą
i muchy sobie łowią
Autor W M
2019-11-02 07:52:18
----------------------------------------------------------------------------------------------
GROBY
GROBY
Tak pięknie wyglądają cmentarze
toną w powodzi kwiatów i zniczy
tym smutniejsze się zdają groby
nie przyozdobione dziś niczym
Samotne kopczyki ziemi
krzyże i zardzewiałe tabliczki
porosłe trawą bezpańskie
gdzie nikt nie zapalił świeczki
Być może wszyscy odeszli
i nastał czas zapomnienia
będą już takie samotne
aż się zapadnie ziemia
Autor W M
2019-11-01 07:58:56
----------------------------------------------------------------------------------------------
NOCĄ
Noc jakaś dziwna i atmosfera niepokojąca
tyk, tyk, tyk, upiorny zegar słyszę,
chłód nieprzyjemny ogarnia ciało
skrzyp za plecami przerywa ciszę
Włos mi się jeży wbrew mojej woli
mam gęsią skórę na rękach
na skraju słuchu, coś jakby jęki
duszy co kona na mękach
Lodowy palec wzdłuż kręgosłupa
pełznie powoli jak potu krople,
przerażający strach ściska gardło
członki zmieniają się w sople
Lęk patrzy na mnie z każdego kąta
ściany są bliżej i osaczają,
koszmary które we śnie męczyły
rzeczywistością właśnie się stają
Jak w inne noce które przeżyłem
przyrzekam sobie słowem honoru,
że nigdy więcej, już ani razu
przed snem nie obejrzę horroru
Autor W M
Dla tych którzy lubią się bać
Kolorowych snów Wam życzę ;-)
2019-10-31 00:03:43
----------------------------------------------------------------------------------------------
SPACEREK
Chrupiąc wesoło kolanami
wybrałem się na spacerek
tym chętniej że dzisiaj w biodrach
strzyka mnie raczej niewiele
Patrzę na piękno świata
to nic że zamglonym wzrokiem
machając wesoło laseczką
podążam raźnym krokiem
Gdy widzę idącą kobietę
rzucam jej uśmiech dyskretnie
może ją to rozbawi
i też się do mnie uśmiechnie
Na długo to mi nie starczy
tej dziadkowej dziarskości
wtedy na ławce przysiądę
niech sobie odpoczną kości
Bo znośne jest życie staruszka
gdy jeszcze poruszać się może
i dokąd mi siły wystarczy
do łóżka się nie położę
Autor W M
Dla wszystkich którzy mimo wieku się nie poddają
2019-10-30 07:49:49
----------------------------------------------------------------------------------------------
CICHE ROZMOWY
Są takie dni gdy idę
posiedzieć przy bliskich grobie
kiedy cmentarz jest pusty
nikt nie przeszkadza w rozmowie
Przecieram szmatką płytę
poprawiam kwiaty i siadam
zapalam płomyczek w zniczu
i cicho im opowiadam
Nie wiem czemu to robię
lecz to mnie jakoś oczyszcza
to taka swoista spowiedź
a ich obecność jest bliższa
Nie lubię Święta Zmarłych
z tym blichtrem i tłumami
oni są wtedy przy mnie
kiedy jesteśmy sami
Ktoś pewnie się oburzy
że tak należy tak trzeba
lecz wcale się nie czuję
wśród tłumu bliżej nieba
Autor W M
2019-10-29 07:26:27
----------------------------------------------------------------------------------------------
REKLAMY
Ponieważ reklamy nas osaczają
powinny przynajmniej być konkretne
np. takie:
Po Stoperanie
zatrzyma ci się sranie
Kto Żubra pije
temu dupa tyje
Jak się plama nie zliże
wypierz w Wizirze
Oglądaj horrory w Polsacie
to się zesrasz w gacie
Nie chcesz mieć złego cholesterolu
bierz Berimal głupolu
Z Plusa telefony
bezpieczniejsze niż kondomy
Nie chcesz mieć nowotwora
kup se Prince Pola
itd.
Kochajmy reklamy, dają tyle radości ;))))
Osoby mogące się poczuć zgorszone użytymi słowami, upraszam o czytanie z zamkniętymi oczami, ewentualnie o głośne wypikanie tych słów
2019-10-28 08:06:31
----------------------------------------------------------------------------------------------
ŻABA
Nadymała się pewna żaba
jaka jest mądra i prawa
do tego i sprawiedliwa
siedzi i głową kiwa
Jak zaczynała swą gadkę
każdemu przypięła łatkę
na kogo tylko spojrzała
same przywary widziała
Bocian ma nogi za chude
borsuki za to są grube
niedźwiedź to mruk bez gadania
a z lisa kawał jest drania
Siedziała tak i obrażała
litania końca miała
bez przerwy jak dzień długi
dlatego nikt jej nie lubi
Do tego jeszcze sądziła
że jest dowcipna i miła
w końcu się połapała
że bez przyjaciół została
Bo kto na innych tylko złe rzeczy baje
ten w końcu sam jak palec zostaje
Autor W M
2019-10-27 08:09:07
----------------------------------------------------------------------------------------------
MYSZKI
Dwie bezdomne małe myszki
mieszkania szukały
zobaczyły w polu snopek
i w nim zamieszkały
Wymościły sobie gniazdko
z tego co znalazły
żeby było ciepluteńkie
i zimą nie zmarzły
Poszukały po ścierniskach
ziaren co upadły
kiedy śnieg pola przyprószy
to je będą jadły
Przeczekają te miesiące
gdy na dworze srogo
kiedy wiosna znów zawita
pójdą swoją drogą
Autor W M
2019-10-26 05:42:04
----------------------------------------------------------------------------------------------
MGŁA
Srebrzysto biała, wilgotna
mgła nad polami wstawała
to jesień swymi czarami
do życia ją powołała
Cisza dokoła zaległa
krajobraz stał się rozmyty
mgliste obrazy się tworzą
świat pełen tajemnicy
Gałęzie wierzby przy miedzy
pokryły kropelki wody
i wszystko innym się zdaje
nabiera niezwykłej urody
Brylanty na pajęczynie
przepyszną kolią się stały
trawy pokryte wilgocią
zupełnie jakby płakały
Stoję mgłą otulony
chłonąc tą dziwną chwilę
tą nierealność dokoła
która za moment przeminie
Autor W M
2019-10-25 08:32:01
----------------------------------------------------------------------------------------------
JESIENNE KUCHARZENIE
W złoto czerwonym barwnym fartuchu
jesień przy kuchni stała
przed nią ogromny garnek parował
co chwilę coś w nim mieszała
To dorzuciła promyk słoneczka
to krople deszczu dodała
potem dwie garści pięknych kasztanów
ot tak do smaku też dosypała
Parę z nad garnków przez wielki lejek
do dużej butli zbierała
a gdy nadejdą chłodne poranki
będzie z niej mgła doskonała
Kiedy już wszystko pięknie uwarzy
zmieni ją inna kucharka
w biały fartuszek ślicznie ubrana
nasypie śniegu do garnka
Autor W M
Korzystajmy z piękna jesieni, niedługo zima przyjdzie
2019-10-24 08:51:45
----------------------------------------------------------------------------------------------
GŁUPIE GADANIE
Słyszę nie raz że miast seksu
lepsza zimna woda
tego co tak głupio gada
jest mi bardzo szkoda
Pewnie w domu jego dzieci
to małe kijanki
no bo w nocy zamiast seksu
pił wodę ze szklanki
A jak seks to tylko taki
co do prokreacji
i uchowaj dobry panie
żadnej satysfakcji
Potem płacze są ogromne
że jest dzietność mała
co się dziwić gdy libido
woda wypłukała
Autor W M
2019-10-23 08:39:50
----------------------------------------------------------------------------------------------
KAWALERSKIE ŻYCIE
Jestem sobie kawalerem
nic mnie nie krępuje
toteż jak popiję czasem
wyrzutów nie czuję
Nikt gadaniem mnie nie męczy
kiedy mam kacora
i nie trzaska się garami
choć na to nie pora
Mogę sobie w łóżku leżeć
niczym zmięta szmata
i przeklinać w myślach muchę
że tak głośno lata
Obiecuję sobie wtedy
że już ani razu
lecz podobno też tak gadał
dziadek do obrazu
Autor W M
Fajnie się pije, gorzej trzeźwieć ;)))
2019-10-22 08:05:06
----------------------------------------------------------------------------------------------
O ZŁODZIEJU I ZAJĄCU
Żył raz sobie złodziej
sprytna z niego sztuka była
gdy noc ciemna nastawała
chyłkiem ludzi nachodziła
Cichutko na palcach
plądrował kurniki
i co oczywiste
miał dobre wyniki
Na nic się zdawały
przemyślne pułapki
zostawiały po nim
tylko puste klatki
A złodziej uciekał
łup niosąc ze sobą
i nigdy nie wracał
tą co przybył drogą
I złodziejstwa by trwały
ludzi zamartwiając
gdyby nie malutki
zwykły szary zając
Co to uciekając
spod złodzieja nogi
wpadł w stertę żelastwa
rabanu narobił
Ludzie się zbudzili
złodzieja złapali
i mu aż do rana
skórę garbowali
Skończyła się kradzież
i nastał czas błogi
a zajączka każdy
zapraszał w swe progi
Autor W M
2019-10-21 08:39:30
----------------------------------------------------------------------------------------------
POZIOMKI
Na polance wśród lasu
w blasku słońca promieni
rośnie sobie poziomka
i czerwienią się mieni
Wokół niej rodzina
też pięknie dojrzewa
chroniona przez liście
i potężne drzewa
Kiedy każda barwy
i smaku nabierze
przyjdzie po nie Marysia
do koszyczka zbierze
Autor W M
Dnia o zapachu poziomek Wam życzę :-)
2019-10-20 09:04:01
----------------------------------------------------------------------------------------------
CICHA PROŚBA
Cichymi słowami, bo i noc jest cicha,
zwracam się do Ciebie, coś jest nienazwany,
racz nachylić ucha, wysłuchać mej prośby,
daj mi tą nadzieję, że będę słuchany.
Ma prośba niewielka, a Ty wszystko możesz,
wystarczy że myślą, okażesz swą siłę,
a stanie się ciałem, obleczonym kształtem,
spełni się marzenie, którym dotąd żyłem.
Nie powiem go głośno, lecz Ty czytasz myśli,
i wiesz o mnie wszystko, o cud Cię nie proszę,
ale o wskazówkę, o kierunek drogi,
by donieść do celu, to co w sobie noszę.
Autor W M
2019-10-19 08:38:22
----------------------------------------------------------------------------------------------
O SEKSIE
Integracja w świecie zwierząt
jest powszechnie znana
nawet w pewnym powiedzeniu
szpak grzmoci bociana.
Mucha grucha karalucha
słoń powszechnie znany zboczek
kiedy widzi nosorożca
ciągnie go na boczek.
Pies zaś z kotem wciąż harcują
niby to zabawa
jak się jednak przyjrzeć bliżej
kryminalna sprawa.
Ludzie niby tacy mądrzy
a seksu się wstydzą
jak się spytać oficjalnie
to się wszyscy brzydzą.
Podejrzewam że dlatego
mówią stop rozpuście
kiedy ludzie chcą mieć dzieci
szukają w kapuście.
Autor W M
Ten tam seks to jest błeee, fuj i w ogóle paskudztwo ;))))
2019-10-18 08:41:22
----------------------------------------------------------------------------------------------
LICYTACJA
NA SPRZEDAŻ
Sprzedam niedrogo, mało używane,
dwie sztuczne szczęki i oko szklane,
mam też protezę, a sprzęt to drogi,
lecz bez niej czuję się jak bez nogi.
Mam parę slipek mało chodzone,
temu co kupi dołożę żonę,
ona też jakby nie używana,
a przed zakupem będzie wyprana.
Jeszcze skarpety prawie bez dziury,
no i papucie ze sztucznej skóry,
wszyscy by takie precjoza chcieli,
lecz licytować będą musieli.
Szczęściarze są z tych co to czytają,
dyszkę rabatu za to dostają,
więc w komentarzach już zamawiajcie
i kasę mailem mi przesyłajcie.
Autor W M
Nie ma na co czekać, kto pierwszy ten lepszy ;)))
2019-10-17 00:10:08
----------------------------------------------------------------------------------------------
DEPRESJA
Znów wsiąkasz we mnie smutku nienazwany,
otulasz głowę tą szarością mglistą,
wysysasz nadziei ostatnią iskierkę,
dotykasz mackami jesteś już tak blisko.
Ja już się nie bronię bezwładnie poddaję,
czekam jak kochanka co rani swym byciem,
dojrzałem do myśli że nic się nie zmieni,
już wiem że nie warto siłować się z życiem.
Śmierć to ukojenie szept wciąż słyszę w głowie,
to ty smutku szepczesz twój głos przywołuje,
zrobię ten krok naprzód utonę w ciemności,
oderwę od świata nic już nie poczuję.
Autor W M
To nie jest wiersz o mnie ani o moim nastroju,
chciałem zwrócić uwagę na poważną chorobę jaką jest depresja.
2019-10-16 00:07:19
----------------------------------------------------------------------------------------------
WILKI
W puszystym śniegu, ślady łap odbite,
oświetlone ostro pełnią księżyca,
las tajemnicą dziwną otoczony,
niesie się w dal głos wilczego wycia.
Szary zabójca podniósł łeb do góry,
stojąc na pagórku zwołuje watahę,
czas krwi i mordu tej nocy nastanie,
to co żyje i słyszy napełnione strachem.
Wataha się zbiera i jak szare cienie,
wyczuwając ofiarę za basiorem biegnie,
jak duchy w milczeniu otaczają sanie,
nim chwila minie, krew na śniegu legnie.
Białe kły jak sztylety, wargi podniesione,
konie jak oszalałe ponieść usiłują,
wilki skaczą do gardeł krew leje się strugą,
rwą mięśnie i duszą, brzuchy rozszarpują.
Woźnica nie umknął, los koni podzielił,
nie wróci do domu gdzie czekają dzieci,
mordercy już syci znikają wśród kniei,
na polanie pozostał tylko odór śmierci.
Autor W M
Dobranoc, słodkich snów Wam życzę ;-)
To bajka w oryginalnym stylu braci Grimm, tyle że ich były okrutniejsze i prozą
2019-10-15 00:04:06
----------------------------------------------------------------------------------------------
WYPRZEDAŻ
Zastawię miłość w lombardzie
już nie jest mi potrzebna,
oddam za pół ceny marzenia
co z wiatrem przeminęły.
Nie sprzedam - zastawię,
tak na wszelki wypadek,
a nóż ?, może kiedyś ?,
a jednak ?
Wystawię na aukcję tęsknotę,
po co mi bez miłości ?,
może ktoś da parę groszy,
za prawie jak nową.
Dorzucę rozpacz,
smutek oddam za darmo,
i łzy
i noce.
Sprzedam duszę.
Autor W M
2019-10-14 00:05:15
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZMIERZCH
Cichutko, niczym na kocich łapach,
mrok się za oknem już skrada,
za horyzontem gasną promienie
i aksamitna ciemność zapada.
Nadchodzi ten tajemniczy moment,
gdy świat w ciepłej ciszy zamiera,
ta chwila co magię przemiany,
w całym swym pięknie zawiera.
Okrywa nas welon zachwytu,
nad cudem jakże codziennym,
zda się że zawsze tym samym,
a jednak w swej barwie odmiennym.
Pozwólmy niech nas otuli
wygładzi zmarszczki na duszy,
muśnie swą łagodnością
i czułość wewnątrz poruszy.
Autor W M
Nawet w tak wietrzny dzień jak wczoraj, przychodzi moment całkowitej ciszy i dzień zamienia się w wieczór
2019-10-13 08:49:56
----------------------------------------------------------------------------------------------
MARUDA
Idzie ścieżką Maruda
mruczy coś pod nosem
chociaż wszystko się układa
biada nad swym losem
Niby chłop mnie kocha
ale tylko jeden
przecież jeden to za mało
lepiej gdyby siedem
Mówią żem jest ładna
ale nie piękności
pewnie inne są ładniejsze
co mnie strasznie złości
Mam pieniędzy dużo
ale nie bogactwo
inne mają jeszcze więcej
przy nich żem biedactwo
Idzie i marudzi
nagle się potknęła
gdy upadła to się mocno
prosto w łeb walnęła
Leży nieprzytomna
i już nie marudzi
lecz zacznie na nowo
kiedy się obudzi
Bo są ludzie którzy dziury
w całym wciąż szukają
z narzekania i jęczenia
tylko radość mają
Autor W M
2019-10-12 09:45:36
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZE SMUTKIEM
Otworzyłem dzisiaj listę
Autorzy na topie
pokiwałem smutno głową
ale kicha chłopie
Gwiazdki teraz nic nie warte
za darmo je dają
ci co pisać nie potrafią
nimi zarządzają
Widzę jakieś dziwne niki
i liczby z kosmosu
pewnie ci co plusy dają
to ofiary losu
Już nie będę tam zaglądał
bo po co się smucić
lepiej w ciszy wiersz ułożyć
i na portal wrzucić
Autor W M
2019-10-11 00:03:50
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZAMYŚLENIE
Miękkimi dźwiękami otulony,
w saksofonu muzykę wsłuchany,
odpływam w krainę zamyśleń,
wspomnieniom otwieram bramy.
Ciepła nuta się wzbija,
kołysząc wewnętrzną ciszę,
zagłębiam się w nią powoli,
szum krwi delikatny słyszę.
I napływają wspomnienia,
łagodnie zasnute mgiełką,
uśmiech mi przywołują
i melancholię niewielką.
Przeglądam je niczym zdjęcia,
które czas pozbawił ostrości,
podobnie jak tamte uczucia,
szaleństwa i namiętności.
Posiedzę dopóki muzyka,
ostatnią nutą nie spłynie,
wspomnienia powrócą do siebie,
a nastrój chwili przeminie.
Autor W M
2019-10-10 07:12:15
----------------------------------------------------------------------------------------------
SZTUKA W TRZECH ODSŁONACH
ODSŁONA II
Jan wraca z winem, w salonie hrabia z córką
Hrabia
Ach moja Rozalio
jakaś ty nadobna
zupełnie z urody
do matki podobna
z całej twej postury
i zgrabnej kibici
kto ciebie zobaczy
zaraz się zachwyci
Jan patrząc krytycznie, w myślach
Za to z charakteru
całkiem w ojca wdana
krnąbrna i bezmyślna
jak to wielka dama
Jan nalewa wina, Rozalia nadąsana
Rozalia
Godzi się mój ojcze
popełniać mezalians
by z kupczyka kiesą
zawrzeć bliski alians ?
Jam do wielkich rzeczy
przeciem jest zrodzona
i na mojej głowie
hrabiowska korona
Jan w myślach
Marna ta korona
i na pustej głowie
kupiec się przekona
jak będzie po słowie
Wypijają wino i Rozalia wychodzi
Koniec odsłony drugiej
ODSŁONA III OSTATNIA
Hrabia z Janem zostają sami
Hrabia
Słuchaj no dobry człowieku
teraz gdy będę bogaty
całkiem mi nie pasujesz
czas żebyś zebrał swe szmaty
Rzuca monetę na podłogę i ciągnie dalej
Ruszaj stąd byle dalej
i nie wchodź mi więcej w oczy
nic mnie to nie obchodzi
jak się twój los potoczy
Jan tym razem bez uniżoności, z gniewem
Jan
Więc taka to nędzny skąpcu
za służby mej wiernej lata
spotyka mnie dola od ciebie?
taka jest twoja odpłata ?!!!
Rozlegają się grzmoty i słychać wycie wiatru
Jan unosi ręce i krzyczy strasznym głosem
Za moje krzywdy i nędzę
przekleństwo rzucam na Ciebie
nie znajdziesz miejsca na ziemi
ni w piekle ani w niebie
tułaj się po wsze czasy
Kaina piętnem skażony
tęsknij za śmierci dotknięciem
bo w grobie nie będziesz złożony
Wicher otwiera z trzaskiem okiennice
błyskawica rozdziera niebo a Jan odchodzi
Kurtyna zapada
Koniec odsłony trzeciej i ostatniej
Wszystkim czytelnikom dziękuję i o grosz dla poety proszę ;)))
Odsłona trzecia miała być lekka i satyryczna, ale pogoda była paskudna a mnie humor odszedł
2019-10-09 00:04:01
----------------------------------------------------------------------------------------------
SZTUKA W TRZECH ODSŁONACH
ODSŁONA I
Salon w pałacu, hrabia i Jan
Hrabia wyniośle
Podejdź tutaj Janie
i skłoń się paradnie
zaraz moja miłość
do ciebie zagadnie
Jan w myślach
A żesz stary dziadu
nie pomilczysz chwili
właśnie liczę sztućce
pewnie mi się zmyli
Podchodzi z ukłonem
Cóż tam jaśnie panie ?
spełnić żem gotowy
każdziutką zachciankę
co przyjdzie do głowy
Hrabia
Ruszaj Janie biegiem
przynieś mi węgrzyna
bo do świętowania
dzisiaj jest przyczyna
Jan się kłania i w myślach dodaje
Ósmy krzyżyk idzie
ten mi biegać każe
toż ja po pokojach
z trudnością już łażę
Idzie do piwnic po wino i mruczy pod nosem
Wielkie mi panisko
a pustki w kieszeni
córkę wyda za mąż
myśli los odmieni
Koniec odsłony I
Cdn nastąpi jeśli wola czytelników będzie ;)))
2019-10-08 00:03:32
----------------------------------------------------------------------------------------------
BARWY
Nawet anioły rzucają cień,
nic nie jest czarno białe,
awers i rewers,dzień i noc,
dopiero razem są całe.
Zło jest lustrzanym dobra odbiciem,
śmiech bywa płaczu echem,
dopiero w dwoistości cech,
czuję że jestem w pełni człowiekiem.
Nie czekam w życiu samych braw,
gwizdy też bywa usłyszę,
lecz lepiej wokół słyszeć wrzask,
niż tylko martwą ciszę.
Życie jest niczym paleta barw,
gdzie się kolory różne mieszają,
czerwień i zieleń, żółć i biel,
dopiero pełny obraz nam dają.
Więc żyjmy krzycząc jeśli tak chcemy,
lub płaczmy skrycie w milczeniu,
bierzmy w ramiona cały świat,
lub jeśli wola zostańmy w cieniu.
Autor W M
2019-10-07 00:21:59
----------------------------------------------------------------------------------------------
AZALIŻ - ROMANS EROTYCZNY
Puk, puk
- ach któż to, ach któż to
puka w odrzwia moje ?
nie bacząc na porę
wejść chce na pokoje.
- To ja, moja luba,
twój Azaliż miły,
po nocy spragniony
do ciebie przybyły.
Ręce mi się trzęsą,
język wywalony,
okrutnie rozkoszy
z tobą żem spragniony
- Och jakam szczęśliwa !,
przybył mój kochanek,
zaznam wielu szaleństw,
nim nastanie ranek.
A szczególnie tej jednej,
z niej Azaliż słynie,
i nią daje rozkosz
niejednej dziewczynie.
Dobrze żem kąpana,
perfumą skropiona,
zaraz drzwi otworzę,
niechaj się dokona.
Tutaj lepiej skończę,
język mój zbyt słaby,
żeby oddać w pełni,
kochanków zabawy.
Autor W M
Romans prawie jak u Magdaleny Samozwaniec ;)))
2019-10-06 00:13:00
----------------------------------------------------------------------------------------------
MGLISTOŚĆ
Odpływam w sen, powoli zanurzam w stan pomiędzy
mglistość kontury zamazuje, jeszcze niepewnie dotyka
myśli się plączą, światy na siebie zachodzą
budzą senne marzenia, jawa z niebytem styka.
Za ciężką bramą zamkniętych powiek
chaos z porządkiem w tańcu szalonym wiruje,
łapię się skrawków rzeczywistości,
jeszcze tu jestem i jeszcze ciało swe czuję.
Wiem że jak co dzień to mglistość wygra
i w nieświadomość mnie wchłonie,
będzie kształtować niepodobieństwa,
to w nich mój świat zatonie.
Więc śpijmy, może nie warto się budzić.
Autor W M
2019-10-05 00:08:41
----------------------------------------------------------------------------------------------
BAJKA DLA PRACODAWCÓW
Idzie wielbłąd po pustyni
upał że się z czachy dymi
zimne piwko mu się marzy
a tu słońce ciągle praży
Od gorąca już ma zwidy
widzi knajpę lecz na niby
wlecze nogi, ledwo dyszy
a tu szybciej leniu słyszy
Kiedy chce przystanąć chwile
to go leją batem w tyłek
w końcu pada z umęczenia
nie wytrzymał już pragnienia
Legł i wcale się nie rusza
bo uciekła z niego dusza
wszystko to co miał na grzbiecie
niech poganiacz teraz niesie
Jaki morał stąd wynika ?
szanuj swego pracownika
albo zamiast piwko spijać
sam w robocie będziesz dymać
Autor W M
2019-10-04 07:20:30
----------------------------------------------------------------------------------------------
ZWIERCIADŁO
Jest takie małe zwierciadło
ukryte wśród leśnej kniei,
błękitne gdy niebo odbija
lub szmaragdowe w zieleni
Rosną w nim nenufary
płożąc kuliste liście,
promienie padając na wodę
migocą wesoło, srebrzyście
Ciszę wokół przerywa
tylko trzmiela brzęczenie,
nawet w największe upały
tutaj są chłodne cienie
To taka moja świątynia
ukryta za myśli murami,
w niej zrzucam troski codzienne
i żyję marzeniami
Nikt więcej nie ma tam wstępu
bo nikt nie zobaczy drogi,
w niej odpoczywam psychicznie
panuje tu spokój błogi
Niech każdy stworzy dla siebie
niewielki zakątek raju,
gdzie będzie przez chwilę szczęśliwy,
gdzie troski wstępu nie mają
Autor W M
2019-10-03 06:37:30
----------------------------------------------------------------------------------------------
NONSENSY
Siedzi śledzik na gałęzi
patrzy jak się zając wędzi
świniak misia rożnem kłuje
w błocie bocian podskakuje
Wilki marchew obierają
kaczki w szczawiu się tarzają
sarna wali z gwinta miodzik
nikt już nie wie o co chodzi
Bo to wszystko przez to zioło
co je chłopy sadzą wkoło
a zwierzaki podjadają
no i małpi rozum mają
Ja też chyba coś wszamałem
że tak głupio napisałem
Autor W M
To mój cichy protest przeciwko grafomanii
2019-10-02 07:07:08
----------------------------------------------------------------------------------------------
MATCZYNE DŁONIE
Pomarszczone dłonie
kiedyś nas głaskały
dając miłość i wsparcie
do snu układały
Były wtedy tak gładkie
gdy na czole spoczęły
żeby z troską sprawdzić
jak się dziś czujemy
Całe życie dla nas
ciężko pracowały
bezpieczeństwo i spokój
to one nam dały
Dzisiaj są zmęczone
pokryte zmarszczkami
będą dla nas zawsze
cudem nad cudami
Autor W M
2019-10-01 09:03:25
----------------------------------------------------------------------------------------------
WENA I JA
Przyszła wena, siadła w kącie
i się łypie na mnie
wziąłem kartkę no i czekam
może coś zagadnie
Ale nic, nie mówi słowa
nabzdyczona cała
a ja czekam niecierpliwie
by coś powiedziała
Kartka pusta, pot na czole
nic dziś nie wymyślę
jak nie zacznie zaraz gadać
to ją w diabły wyślę
Bo się nie da wiersza pisać
gdy nie ma natchnienia
można tylko słowa składać
w wersy bez znaczenia
Autor W M
2019-09-30 08:49:44
----------------------------------------------------------------------------------------------
SPOKOJNY WIECZÓR
Po męczącym dniu przysiądę
przy kominku z książką w dłoni,
nikt nie krzyczy, nie zamęcza
i do pracy już nie goni
Czas pogrążyć się w lekturze
wyobraźni puścić wodze,
czytać o miłości dwojga
i przeszkodach na ich drodze
Albo może o piratach
co okrutnie łupią statki,
lub o młodych żołnierzykach
za którymi tęsknią matki
Kiedy wciągnie mnie fabuła
i zmęczenie z ramion spadnie,
to pogrążę się w tym świecie
gdzie ciekawie jest i ładnie
Każdy winien mieć tą chwilę
sobie tylko przeznaczoną,
kiedy troski odpływają,
a marzenia w sercu płoną
Autor W M
2019-09-29 14:21:32
----------------------------------------------------------------------------------------------
OGRÓD
W ogrodzie u mojego brata
rosła sobie piękna sałata,
jak paw rozkładała liście
i wyglądała bardzo soczyście
Obok fasola na baczność stała,
dumna, sprężysta, wręcz wspaniała,
wsparta leciutko na tyczkach,
albo na innych prostych patyczkach
A dalej na grządce pod płotem,
dynie pyszniły się złotem
pędy puszczając po ziemi,
wśród ogórkowej zieleni
By ogród miał wszystkie kolory
to rosły też i pomidory,
czerwone, kuliste, błyszczące,
wręcz odbijały słońce
I jeszcze kalafior biały
rozwijał swój kwiat wspaniały,
wszystkie te zdrowe warzywa
tworzyły ogrodu dywan
Autor W M
2019-09-28 07:55:01
----------------------------------------------------------------------------------------------
SNY
Przychodzisz do mnie czasami, gdy sen zamknie mi oczy
i kładziesz dłonie na czole, jak dziecku co je pocieszyć trzeba
tak delikatna jak zawsze, obdarzasz czułym uśmiechem
co płynie z miejsca gdzie jesteś, jest w nim kawałek nieba
Pewnie i ja się uśmiecham, pod tym znajomym dotknięciem
sny wtedy płyną spokojnie, kiedy czuwasz nad nimi
są uładzone Twą ręką, inne niż te codzienne
mają tak piękne barwy, niczym z rajskiej krainy
Tęsknie za Tobą, wiesz o tym, myślami to przecież zdradzam
inne mam teraz życie, niż plany co dla mnie snułaś
gdyśmy siadali przy kawie, w rozmowie pogrążeni
lecz nadal mam w sercu tą miłość co do mnie zawsze czułaś
Autor W M
2019-09-27 06:29:30
----------------------------------------------------------------------------------------------
O SŁONIU MACIEJU
Słoniowi co Maciej ma na imię
ciągle znienacka coś w domu ginie
martwi się bardzo biedne słonisko
że w końcu zginie mu całkiem wszystko
Być może nawet dom zginie cały
chociaż tak wielki jest i wspaniały
i wtedy Maciej smutne nieboże
spać będzie musiał chyba na dworze
Już brał lekarstwa, wiązał supełki
ale pożytek z tego niewielki
bo trzeba nazwać rzecz po imieniu
nic nie pomoże przy roztargnieniu
Kiedy pomysłów masz na raz tysiąc
nic nie odnajdziesz to mogę przysiąc
więc poukładaj co robić lubisz
a wszystko znajdziesz i nic nie zgubisz
Autor W M
Też tak mam
2019-09-26 07:59:01
----------------------------------------------------------------------------------------------
Komentarze
Prześlij komentarz