ROZLAZŁOŚĆ


Dzisiaj jakoś nie mam głowy
by wierszydło nowe składać
leń mnie napadł ledwie wstałem
nie chce mi się nawet gadać

lustro nic nie pokazało
bo się nic w nim nie odbiło
duch był szybszy i już dotarł
ale ciało nie zdążyło

dziś poczytam sobie troszkę
powolutku skomentuję
może leń gdzieś w końcu pójdzie
a ja żywszy się poczuję

2021-09-13 09:09:24

----------------------------------------------------------------------------------------------

GALOPADA

Widziałem kiedyś widok przepiękny,
patatajały po łące konie
grzywy rozwiane, oczy błyszczące,
do tego były całe zielone

na ogrodzeniu siedziały elfy,
no wiecie, takie jak u Tolkiena,
też się z zachwytem im przyglądały,
od końskich kopyt aż drżała ziemia

wtem cud nad cudy, bo całe stado,
w jednym momencie w niebo się wzbiło,
z wdziękiem łabędzi, szybkością orłów,
nad łąką lekko koła kreśliło

westchnąłem głośno razem z elfami,
bo pod wrażeniem ogromnym byłem,
wtem usłyszałem dźwięk niespodziany,
budzik zadzwonił i się zbudziłem

2021-09-12 08:56:02

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZAPOMINAJKA

Mówią mi, że mam tą, no sklerozę,
com się cholery w chałpie naszukał,
strych przegrzebałem, potem piwnicę,
nawet żem ściany całe ostukał

z tego wszystkiego padłem zmęczony
i jeszcze strasznie się zasapałem,
jakoś tak dziwnie się porobiło,
że zapomniałem czego szukałem

nie mam sklerozy to sprawa pewna,
wszystko to wina tych różnych rzeczy,
co to znikają same złośliwie,
prawdę wam mówię, niech nikt nie przeczy

raz pomyliłem drogę do domu,
choć się tą samą mi wydawała,
wszedłem jak pewniak i wrzask się zrobił,
bo tam się jakaś pani kąpała

ale to wszystko sprawa przypadku,
bo u mnie pamięć iście słoniowa,
wszystko mam zdrowe, a już najzdrowsza,
jest ta no jakże ? już wiem, ma głowa

2021-09-11 09:21:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

PIKNIK

Rozścieliłem biały obrus
na betonowym placu
plastikową zastawę rozłożyłem uważnie

teraz czekam na gości
równie sztucznych jak wszystko dokoła
niech spożyją dary z pustego

dałem co mogłem
owoce zebrane z asfaltowych ulic
i uśmiech porcelanowej lalki

2021-09-10 11:05:22

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZIADUNIO

Pewien dziadunio, z małego miasta,
był bardzo wesół, żył w szczęśliwości,
emeryturkę miał taką sobie
i bardzo chętnie przyjmował gości

lecz wiek dociskał, przyszły choroby,
trzeba by pomóc, lecz nie ma komu,
zniknęli goście, nawet rodzina,
został staruszek sam w smutnym domu

czasem ktoś wpadnie, niby z wizytą,
a dziadek wdzięczny kasę pożyczy,
resztę na leki wyda bo musi,
koniec miesiąca, a on jest z niczym

kiedy jest zdrowie, trochę pieniądza,
życie nam w miarę miło upływa,
lecz gdy dopadnie człeka nieszczęście,
,,szczerych przyjaciół" z nagła ubywa

2021-09-09 13:02:38

----------------------------------------------------------------------------------------------

GRZESIU

Grzesiu to miły chłopaczek
i jest babci oczkiem w głowie,
co usłyszy lub zobaczy,
zaraz wszystko jej opowie

że dziadunio wraz z sąsiadem,
po kryjomu wódkę pili,
leci babci opowiedzieć,
nie czkając ani chwili

a sąsiadka, ta przy lasku,
robi pranie przy niedzieli,
Grzesiu widział, teraz chętnie,
tą nowiną się podzieli

babcia bardzo dumna z wnuka,
da cukierki na zachętę,
gdy dorośnie chłopaczyna,
to zostanie konfidentem

wtedy zamiast słodkich wetów,
będzie kasę na tym zbijał,
podejmując to ryzyko,
że mu czasem stłuką ryja

mądrze mówi to przysłowie,
ze skorupki nasiąkaniem,
od małego Grześ był szpiclem,
teraz będzie starym draniem

2021-09-05 09:46:32

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZIADEK

Naszło dziadka na rąbanie,
wziął siekierę, w pieniek trzasnął
i w pozycji tej pozostał,
a do tego głośno wrzasnął

coś chrupnęło w kręgosłupie,
nijak mu się wyprostować,
więc wypięty na świat cały,
jął na babcię głośno wołać

ta nadbiegła lamentując,
ty dziadygo durnowata,
gdzie ci brać się do rąbania,
przecież masz już swoje lata

w końcu gdy jej złość już przeszła,
spirytusem nacierała,
a że miękkie miała serce,
do wypicia też polała

morał taki z tego płynie,
by pamiętać gdyś jest stary,
że przysłowie takie mamy,
mierz ty siły na zamiary

2021-09-04 09:15:57

----------------------------------------------------------------------------------------------

POMYŁKA

Powiedziała żaba żabie
że słyszała od kumoszki
na ryneczku wyprzedają
bardzo tanio suknie w groszki

bez namysłu mimo deszczu
na targ obie poleciały
bo sukienkę taką w groszki
nabyć tanio bardzo chciały

jakież było ich zdziwienie
że są tanio ale śledzie
zamiast słuchać głupich plotek
lepiej było w domu siedzieć


Taka lekka bzdurka na ponury dzień

2021-08-31 15:56:18

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRZYGŁUPAWKI

Pewnego razu, w mieście Gandawie
zakleszczył się chłop na pewnej babie
straszna rzecz się stała
bo ona wrzeszczała
polali wodą, było po sprawie

Gość z miasta Katowice
zbierał wielkie donice
miał skojarzenia
spełniał marzenia
posadził w nich pszenice

2021-08-22 10:51:49

----------------------------------------------------------------------------------------------

NADZIEJA NA....

Czekam czy dzisiaj zapukasz
wczoraj też czekałem
i tysiące dni wcześniej

w wyobraźni przerobiłem
chyba wszystkie scenariusze
naszego powitania

a i tak pewnie wszystko
potoczy się inaczej
to nic
niech i tak będzie

tylko przyjdź proszę

2021-08-21 07:34:26

----------------------------------------------------------------------------------------------

BO WARTO

Czasami człowieka nachodzi,
tak samo z siebie, z niczego,
że siada nad pustą kartką
i pisze ot tak, coś pięknego

słowa co dają wzruszenie,
lub niosą przesłanie miłości,
bywa że myśli swawolne,
ułożą się w wersy radości

nie brońmy się przed tą chwilą,
bo jest to ulotność schwytana,
nawet gdy wyschnie atrament,
a kartka zostanie schowana

2021-08-20 07:52:51

----------------------------------------------------------------------------------------------

SZEPTY

Szeptałeś słowa co burzyły zmysły,
wprost w moje włosy, w ciepłym przytuleniu,
słuchałam ich chciwie, chłonąc całą sobą,
i pragnęłam więcej, tonąc w zachwyceniu

Szeptałeś słowa, wprost w spragnione usta,
a oddech podniecał, z moim się splatając,
czekałam dotyku, szeptem rozogniona,
gotowa na miłość, cała się oddając


Zainspirował mnie link który umieściła Gosia.

2021-08-15 09:22:54

----------------------------------------------------------------------------------------------

OLEWKA

Nie chce mi się dzisiaj nic,
no i co ? no i pstro,
wszystko wkoło wielki pic,
niech i tak, olać to

nie chce mi się nawet siedzieć,
no to co ? mogę tak,
po co mi cokolwiek wiedzieć,
no to leżę se na wznak

jak mi znudzi się leżenie,
chociaż wątpię, bo się znam,
to se bok na drugi zmienie,
zaszaleję, co mi tam

2021-08-14 10:00:08

----------------------------------------------------------------------------------------------

UWIELBIENIE

Tłuszcza na forum wznosi okrzyki,
ave Cezarze, tyś godny wieńca,
wymordowałeś ludy galijskie,
boś wielkim wodzem, chociaż morderca

za twym rydwanem tłumy niewolnych,
krew na arenach potokiem spłynie,
oczy nasyci plebs tym widokiem,
napełni brzuchy w tym nowym Rzymie

nic że proskrypcje już napisane,
polecą głowy wrogów Cezara,
on dla nich wszystkich przecież to robi,
dla zwykłych ludzi tak bardzo stara

zboże darmowe dawane będzie,
do tego miska bobu czubata,
niedługo bogiem lud go ogłosi,
jeśli zarządzi, brat wyda brata

jednak nadeszły idy marcowe,
sztylety w ciało władcy się wbiły,
lecz mit pozostał, obrósł legendą,
mordercę dalej wieki wielbiły


Z dobrocią jest dziwna sprawa, im więcej jej dajesz, tym więcej przybywa.

2021-08-10 07:52:53

----------------------------------------------------------------------------------------------

ŻABA

Nadęła się żaba okrutnie,
wdrapała na kamień największy,
i głośno wydzierać zaczęła,
powiedzcie kto jest piękniejszy ?

któż inny ma tyle talentów
i uśmiech szeroki jak wrota,
toż cała reszta na łące,
to przy mnie jest zwykła miernota

nic się nie dało poradzić,
skrzeczała tak przez dzień cały,
choć inne zwierzęta prośbami,
uciszyć ją próbowały

wtem przyszedł bocian zgłodniały,
zjadł żabę i cisza nastała,
tak właśnie kończy głupota
i każda samochwała


Uśmiech z rana, dobry dzień zwiastuje.

2021-08-09 06:46:37

----------------------------------------------------------------------------------------------

ODWIEDZINY

Zapukała do drzwi, jeszcze nieśmiało,
nie do końca pewna, czy to czas odwiedzin,
gospodarz nie prosi, ale się wśliznęła,
wokół rozejrzała i przy łóżku siedzi

tak się zastanawia, czy rękę przyłożyć,
do czoła co we śnie, potem jest zroszone,
czy jeszcze zaczekać, dając drugą szansę,
cicho się oddalić, odejść w inną stronę

niepewna co zrobić, jak się ma zachować,
powoli westchnęła, litość okazała,
dziś jeszcze odpuści, samotna odejdzie,
lecz adres na później, sobie zapisała


Ci, którzy walczą wytrwale z bólem, chorobą i przeciwnościami, są olimpijczykami.

2021-08-08 07:54:05

----------------------------------------------------------------------------------------------

RYBKA

Rzekła rybka, idę pływać,
więc do baru się wybrała,
wychyliła pierwszą setkę,
ale słabo coś pływała

żeby podnieść poziom płynu,
piwko sobie zamówiła,
już się luźniej jej zrobiło,
drugą setką poprawiła

wnet nabrała animuszu,
trzecią, czwartą też wypiła,
rano zdziw ją wielki chapnął,
że się w kiblu obudziła

niech nam rybka jest przykładem,
by dawkować przyjemności,
bo się w szambie obudzimy,
mając kaca oraz mdłości


Moja rada na dziś, nie poddawajmy się i nie użalajmy nad sobą.

2021-08-07 06:39:49

----------------------------------------------------------------------------------------------

SIELANKA

Siadłem dzisiaj se na przyzbie,
pykam fajkę, nic nie robie,
com miał zrobić, to zrobiłem,
podrzuciłem siana krowie

nawet żem ją i wydoił,
bo turysta jaki kupi,
rzecz wiadoma, że miastowy,
to jest z lekka taki głupi

ja tam wolę swą fajeczkę
i do tego bimbru szklankę,
a jak szczęście mi dopisze,
to se klepne w dupę Hankę

czego więcej mi potrzeba,
słonko świeci, wszystko rośnie,
a jak bym się czasem nudził,
to podłubię sobie w nosie

2021-08-06 08:30:03

----------------------------------------------------------------------------------------------

SMUTEK

Dziś za oknem jest ponuro,
i smuteczek w sercu gości,
czas jak miód powoli płynie,
brak powodu do radości

znikło szczęście i beztroska,
szklanka jakby bardziej pusta
myśl takie są niechciane,
brak uśmiechu jest na ustach

czekam dnia który nadejdzie,
może słońce podaruje,
znów zaświeci cień nadziei,
a ja sobą się poczuję

2021-08-05 19:42:02

----------------------------------------------------------------------------------------------

KOCHANI

Nie było mnie przez jakiś czas, nie z mojej winy, 28 miałem udar mózgu i wylądowałem na neurologii udarowej, dzisiaj mnie wypisali, trochę mnie podreperowali, już mogę się poruszać powolutku o kuli po domu, a czeka mnie balkonik, mam jeszcze trudności z pisaniem i maże mi się kiedy czytam, tak że zbytnio na ten czas udzielał się nie będę. Okazało się że mam mózg jak to określił lekarz, jak ser szwajcarski. Jestem dobrej myśli, jak zawsze optymista
Miłego popołudnia wszystkim życzę.
Wojtek

2021-08-04 15:10:00

----------------------------------------------------------------------------------------------

NOCĄ

Na leśnej polanie, przy blasku księżyca,
tajemnicze driady, taniec nocny wiodą,
czar swój roztaczają, na wszystko dokoła,
zachwyt wywołując, srebrzystą urodą

drzewa im się kłonią, liście nuty grają,
a one w obłędzie, tańca zatopione,
zwiewne niczym zjawy, srebrem otoczone,
boginki przedwieczne, jak sny urojone

nie dla oczu ludzi, trwa to przedstawienie,
ono księżycowi, w pełni poświęcone,
dla niego rytuał, trwający od wieków,
to jemu wirują, przy źródle szalone

2021-07-25 10:00:26

----------------------------------------------------------------------------------------------

CNOTY NIEWIEŚCIE

W skrytości domu, tak po cichutku,
dopieszczam w sobie niewieście cnoty,
szydełkiem dziergam, godzinki śpiewam,
no i dokarmiam bezpańskie koty

moim idolem stał się minister,
ten co kobiety nam edukuje,
biorę do serca to co on mówi,
no bo pierwiastek niewieści czuję

z uporem ćwiczę co dzień przed lustrem,
jak usta w ciup mam wdzięcznie układać,
jak ręce złożyć w klasyczny małdrzyk
i ze skromnością na krześle siadać

jedno mnie dręczy tylko pytanie,
czy się nie stanę z lekka przegięty
i czy minister który tak mówi,
nie jest przypadkiem w mózg pier......ty

2021-07-22 07:33:33

----------------------------------------------------------------------------------------------

ROZDWOJENIE

Już od dłuższego czasu
ogarnia mnie przerażenie
nic tylko mi się zdaje
że jaźni mam rozdwojenie

w każdym przekazie rządowym
słyszę jak jest mi wspaniale
lecz kiedy w portfel zaglądam
to tego nie widzę wcale

produkty na rynku i w sklepach
mają co dzień wyższe marże
lecz w wiadomościach wciąż słyszę
jakim to jestem szczęściarzem

już od pierwszego sierpnia
prąd i gaz nam zdrożeje
a w telewizji mi mówią
że złego nic się nie dzieje

nie wiem już czemu mam wierzyć
bo portfel mam chudszy codziennie
a jednak że jest fantastycznie
w przekazach słyszę niezmiennie

2021-07-21 13:41:18

----------------------------------------------------------------------------------------------

PATWORKOWY FACET

Poskładało mnie życie z kawałków
różnych
niedopasowanych

marny z niego krawiec
widać fastrygę

cały jestem pstrokaty
nawet kolory zbyt różne
i uczucia się gryzą ze sobą

lustro jest mi teatrem
jednego aktora
i jednego widza

no nic
łatwiej się spruje

2021-07-17 06:49:54

----------------------------------------------------------------------------------------------

MĘDRZEC

Pewnego razu siedząc przy piwie
spotkałem iście wielkiego mędrca
w głowie miał tyle różnych mądrości
że już na rozum nie było miejsca

do tego jeszcze głos stentorowy
którym dokoła myśli obwieszał
kiedy już zaczął wątek wałkować
nie było opcji żeby się streszczał

piwa i setki w gardło wlewane
spowodowały wnet głośne krzyki
zakres tematów mnie oszałamiał
były od kobiet do polityki

potakiwali inni geniusze
bo wypijali wódeczkę razem
myślę senator i jego świta
lecz to pijaczki i zwykły błazen

2021-07-16 06:28:19

----------------------------------------------------------------------------------------------

NOCNE PRZEMYŚLENIA

W nocy burza mnie zbudziła,
ściana deszczu, wiatr ogromny,
już do rana nie usnąłem,
teraz chodzę nieprzytomny

oszalała nam natura,
co mnie wcale nie dziwota,
bo to przecież nasza sprawka,
ludzka chciwość i głupota

beton, plastik, góry śmieci,
smog wiszący nad miastami,
nie potrzeba żadnych wojen,
bo się wykańczamy sami

boję się że czas przeminął,
już apele nie pomogą,
zostawimy wnukom ziemię,
wysuszoną i jałową

2021-07-15 08:24:51

----------------------------------------------------------------------------------------------

PAMIĘTANIE

Pamiętasz miła tamte chwile,
ust przytulenia, spojrzeń czar ?
młodzieńczych tęsknot za dotykiem,
gdy cały świat, to dla nas dar.

Pamiętasz spacer letnią nocą
srebrzystą ścieżką księżycową ?
gdy nas otulał ciepły wiatr,
balladę snując nam czerwcową.

Pamiętasz miła szalone dni,
to upojenie, tą kwiatów woń ?
bo dla mnie tamten czas nie minął,
choć wiek przygarbił, siwa skroń.

2021-07-11 07:19:01

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIEWIÓRKA

Pewna wiewiórka, straszna przechera,
wręcz uwielbiała wyraz cholera,
co drugie słowo go używała,
i to od rana, jak tylko wstała

orzech za twardy, niech go cholera,
głośno wiewiórka już się wydziera,
włażąc na drzewo się pośliznęła,
żeby to wszystko cholera wzięła

pytały jej się inne zwierzęta,
co z tą cholerą taka zawzięta,
wtedy wręcz z dumą im oznajmiła,
że się od ludzi tak nauczyła

słyszała jeszcze i gorsze słowa,
ale cholera jej się podoba,
ludzie do siebie chyba tak mają,
trzeba, nie trzeba, to przeklinają

uczą się od nich też własne dzieci,
potem ich mowa jest pełna śmieci,
więc bardzo proszę, baczmy na słowa,
niech czystym srebrem będzie nam mowa

2021-07-10 09:37:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

DO PAMIĘCI

Widziałem znów ciebie
za firankową mgłą
gęstą i bez ażuru
odchodziłaś spokojnie stąd

obraz był już zamazany
i tylko cień zamajaczył
świat jakby się skurczył
a ty wyglądałaś inaczej

i cisza ta co wybacza
bo kłamstwem że dusze krzyczą
to krzyczy pamięć u żywych
to błędy u nich skowyczą

przepraszać więcej nie będę
co rzec miałem powiedziałem
pamiętaj jedno kochanie
tyś duchem jest a ja ciałem


Kochani, mam urlop ( jak co roku od netu ) sorki że nie wchodzę i odpowiadam na priv z opóźnieniem. Super lata wszystkim życzę

2021-06-30 00:20:45

----------------------------------------------------------------------------------------------

PODZIW I PRZESTROGA

Wczoraj zrobiłem tak jak to lubię
włączyłem tv na Discovery
i oglądałem życie zwierzaków,
co wywołuje mój podziw szczery

jakaż przemyślność, siła przetrwania,
którą natura je obdarzyła,
chociaż warunki wręcz ekstremalne,
życia w nich drzemie ogromna siła

na przykład żaba, gdy mrozy przyjdą,
niby nieżywa leży pod lodem,
ale się budzi z nadejściem wiosny
i wychowuje następne młode

albo i małpy co niby głupie,
a przecież dżunglę tak dobrze znają,
że owoc choćby i najpiękniejszy,
jeśli szkodliwy to omijają

walka o życie się ciągle toczy
i jeśli człowiek nie ingeruje,
przyroda zadba sama o siebie,
życie ze śmiercią się wyrównuje

my w betonowych ścianach zamknięci,
niszczymy wszystko wokół jak leci,
niebaczni na to, że nas natura,
strząśnie na końcu z grzbietu jak śmieci

2021-06-13 08:42:03

----------------------------------------------------------------------------------------------

STOPA

Dziś o mojej prawej stopie
chcę napisać wiersza
bo gdy patrzę na nią dłużej
to się zdaje szersza

tak jak lewa ma pięć palców
choć wszystko na opak
tak podobno wszyscy mają
dziewczyna i chłopak

patrzę na nią lekko wącham
ale nic nie czuję
zdarza jej się jak zmęczona
że ciut pośmierduje

fajna stopa to wam powiem
lewa też niczego
obie warte tego tego wiersza
to nic że głupiego

2021-06-12 07:58:37

----------------------------------------------------------------------------------------------

ROZMOWA

Przyszła do mnie wena
rzekła Wojtek słuchaj
nic ci nie podpowiem
w tematach posucha

chyba że chcesz kluski
takie odgrzewane
wtedy poruszymy
tematy te same

znowu będzie miłość
albo gorzkie żale
chociaż gadać o tym
nie chce mi się wcale

o pogodzie też już
napisali wszyscy
że słoneczko świeci
a jezioro błyszczy

więc ja tak uczynię
piwko sobie kupię
siądę teraz w cieniu
a ciebie mam w ...rymie

po takiej odzywce
zdębiałem troszeczkę
ja nie będę gorszy
kupię piwa beczkę

2021-06-11 08:15:32

----------------------------------------------------------------------------------------------

SŁONECZNA POBUDKA

Hello ludzie, wstał już dzionek
i do życia czas się zbudzić,
wstać z łóżeczka, wypić kawę,
wcale przy tym nie marudzić

słonko świeci i się patrzy,
czy z uśmiechem się zbudziłeś,
czy śpiewałeś, albo kląłeś,
gdy przed lustrem się goliłeś

tym co wstali dziś radośni,
da buziaków trzy tysiące,
ześle szczęście na promykach,
tak mi powiedziało słońce.

2021-06-10 08:18:51

----------------------------------------------------------------------------------------------

RANO

Jak dobrze wstać rano, kiedy słońce świeci,
a poranna kawa, wabi aromatem,
ptak za oknem śpiewa, uśmiech wywołując,
ja zaś pełen szczęścia, raduję się światem

jezszcze przecież wiosna, a za oknem lato,
pogoda na spacer, zaprasza urodą,
zaraz się wybiorę, z uśmiechem najszczerszym,
nacieszyć się lasem, poleżeć nad wodą

2021-06-08 18:14:17

----------------------------------------------------------------------------------------------

JAK ŚWIAT URATOWANO

Za krzakami coś błysnęło
za krzakami coś grzmotnęło
aż struchlała okolica
kiedy dupa bladolica
zza krzaczorów wychynęła
i znów koncert rozpoczęła

padły ptaki zdechły mrówki
potraciły mleko krówki
poszła grozą w świat nowina
że turysta się wypina
i przyrodę zanieczyszcza
bo okrutnie go przeczyszcza

gwałtu rety wielkie nieba
tyłek kołkiem zatkać trzeba
i niech będzie on dębowy
żeby sprawa była z głowy
jak krzyknęli tak zrobili
nie czekając ani chwili

świat uniknął katastrofy
jam ułożył o tym strofy

2021-06-06 07:59:44

----------------------------------------------------------------------------------------------

RÓŻA

Purpurą rozkwitła, odurza zapachem,
ta która królową, zjawiskiem się zdaje,
natchnienie poetów, w pieśniach opiewana,
co porusza serca, piękno wokół daje

róża swym powabem, wabi moje oko,
pędzlem jej urody, malarz nie ukaże,
w niej się zakochałem, niebaczny na kolce,
chciałbym ją przytulić, o niej tylko marzę

lecz świadomy jestem, ulotności piękna,
kruchości jej wdzięku, co mi zmysły mami,
zerwać się nie ważę, w swojej zaborczości,
opiszę ją tylko, tymi tu słowami.

2021-06-05 10:16:41

----------------------------------------------------------------------------------------------

NUDA

Kap, kap, kran kapie, ale dziś nuda
niczym w oleju czas wolno płynie,
łażę bez sensu, chyba usiądę,
nim w ścianę walnę, dziurę wybiję

paszczę otwieram, ziewam okrutnie,
aż z prawej strony coś mi chrupnęło,
grzebię se w uchu, coś tam wyciągam,
wielce zdziwiony skąd to się wzięło

coś bym tam zrobił, ale to nudne,
jakoś tak dzisiaj brakuje chęci
nawet piweczko, co mam w lodówce,
wcale mnie smakiem teraz nie nęci

siedzę i patrzę jak mucha lata,
trochę mnie wnerwia, bo pobzykuje,
może i trzasnął bym ją gazetą,
lecz mi się nie chce, to jej daruję

chyba do łóżka zaraz się walnę,
pewnie coś we śnie będzie się działo,
potem jak wstanę, to się odmieni,
i znowu będzie, chcieć mi się chciało

2021-06-04 10:18:59

----------------------------------------------------------------------------------------------

EROTYK

Eh bym cie brał
ino by furczało
ty byś mi dawała
mnie by było mało

eh bym cie kitłasił
do samego rana
ja bym był zmęczony
a ty niewyspana

eh żebyś widziała
jak odstają gacie
ale ty nie widzisz
boś jest na plakacie

2021-06-03 08:28:48

----------------------------------------------------------------------------------------------

WRÓŻKI

Na leśnej polanie, krystaliczne źródło,
zwabiło rój wróżek, spragnionych ochłody,
wśród paproci siadły, skrzydełka złożyły,
zapatrzone w błękit, odbity od wody

śliczne panieneczki, pięknie pozowane,
w zawody iść mogą, z urodą źródełka,
czerpią z niego siłę, czary swoje plotą,
niby eteryczne, lecz moc ich jest wielka

gdyby ktoś podejrzał, wróżki w owej chwili,
poddałby się magii, która od nich płynie,
zatracając siebie, w miłości szaleństwie,
co trwać będzie wiecznie, nigdy nie przeminie

2021-06-02 07:38:50

----------------------------------------------------------------------------------------------

BAJECZKA NA DZIEŃ DZIECKA

W dalekim lesie, gdzieś pośród kniei,
mieszkała sobie baba i dziadek,
oboje bardzo lubili dzieci,
i na śniadanie i na obiadek.

Pilnie słuchali gdzie jakiś smarkacz,
taty nie słucha, pyskuje mamie,
tego łapali gdy z domu wyszedł
i przyrządzali go na śniadanie.

Dziewczynki które, niczym królewny,
nic nie robiły, lecz wymagały,
baba do wora szybko łapała,
bo na konserwy się nadawały.

Wieść się rozeszła po okolicy,
chętnych do gara było niewielu,
dzieci się stały miłe i grzeczne,
taki był skutek ich procederu.

2021-06-01 08:31:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZIADEK

Zaskrzypiało, zatrzeszczało,
słucham skąd ów dźwięk dochodzi,
patrzę, a to przecież dziadek,
po pokoju sobie chodzi

dookoła stołu kroczy,
jakby był na maratonie,
cicho coś tam podśpiewuje,
zacierając przy tym dłonie

pytam - dokąd dziadku idziesz ?
gdzie jest twojej drogi meta ?
-jakże dokąd, drogi wnusiu,
tam gdzie wartko płynie rzeka

jest tam mostek i ławeczka,
która stoi pod wierzbiną,
właśnie na niej, wczoraj rano,
umówiłem się z dziewczyną

ona skradła moje serce,
zaraz kwiaty jej zaniosę,
potem padnę na kolana
i o rękę ją poproszę

rzewność dziwna mnie opadła,
dziadek znowu czasy myli,
choć już nie ma ukochanej,
on zatonął w szczęścia chwili.

2021-05-31 09:07:25

----------------------------------------------------------------------------------------------

BIAŁA DAMA

Na galerii w starym zamku
biała dama spaceruje
już znudziło ją straszenie
tylko czasem pojękuję

ale za to przenikliwie
aż po plecach chodzą ciarki
jak to słyszą to zwiewają
okoliczni niedowiarki

ona jęki te wydaje
ale wcale nie ze złości
zamek stary i wilgotny
więc ją bolą wszystkie kości

trzysta lat tak się już błąka
i reumatyzm ją połamał
czas jej w końcu jest odpocząć
o tym marzy biała dama

zamek popadł już w ruinę
i przeciągi w nim hulają
a turyści ciągle łażą
spokój damie zakłócają

żal mi bardzo tego ducha
mnie też często bolą stawy
wiem że wtedy nie ma chęci
na straszenie ni zabawy

2021-05-30 08:15:41

----------------------------------------------------------------------------------------------

UPIORNA NOC

Tak nad ranem, tuż przed świtem,
nawiedziła mnie potwora,
przeokropna i straszliwa,
tak wygląda senna zmora

siadła sobie w nogach łóżka
i się gapi nieprzyjemnie,
ja zdrętwiałem przerażony,
zimny pot popłynął ze mnie

kształt jej jakiś niewyraźny,
w ciemną szatę otulony,
wychrypiała przeraźliwie,
ponoć z dawna szukasz żony

więc znalazłeś, ja nią będę,
przyjdę gdy cię zmorzy senność,
jako z wierną towarzyszką,
będziesz ze mną miał przyjemność

na to dictum zesztywniałem,
choć tam niżej ani drgnęło,
pomyślałem idź skąd przyszłaś,
bodaj by cię licho wzięło

z nagła zjawił się ratunek,
usłyszałem kura pianie,
zjawa z jękiem się rozmyła,
a mnie przeszła chęć na spanie.

Jak to mówią - sen mara.... ;)))

2021-05-29 09:49:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIOSNA

Patrzę za okno i sobie myślę,
wiosna w tym roku jest niczym wena,
nie mogę zgadnąć co za chwileczkę,
tak szybko swoje humory zmienia

raz zaciągają chmury brzemienne,
z których deszcz pada tworząc kałuże,
by za chwileczkę słońce świeciło,
lecz mam tą pewność, że nie na dłużej

zimne są noce, chłodne poranki,
nic się już w maju chyba nie zmieni,
a tak czekałem przez całą zimę,
że przyjdzie wiosna, świat opromieni.

2021-05-28 13:46:21

----------------------------------------------------------------------------------------------

OSTATNIA PROŚBA

A kiedy do mnie zawita
ta która więzy przecina
ostatnią będę miał prośbę
niechaj przez chwilę się wstrzyma

niech mi pozwoli raz jeszcze
złoty zobaczyć wschód słońca
bym zabrał ten widok ze sobą
w drogę co nie ma końca

potem niech oczy mi zamknie
łagodnym matczynym ruchem
abym mógł bramę przekroczyć
w światło wtapiając się duchem

wtedy odejdę z uśmiechem
o pierwszym porannym brzasku
pewnie stąpając po moście
stworzonym z czystego blasku

2021-05-27 07:35:05

----------------------------------------------------------------------------------------------

SWOJSKI EROTOMAN

Tyłek, tyłeczek,
ciągle mam na myśli,
pupcia, pupeńka,
znowu mi się przyśni

dupeńki śliczności
wciąż mam przed oczami,
w dzień się naoglądam,
a marzę nocami

wiem że oszalałem
jestem pokręcony
wszystkie tyłki piękne
najpiękniejszy żony

Wstał piękny dzień, uśmiechnij się ;)

2021-05-26 06:26:00

----------------------------------------------------------------------------------------------

O PIĘKNIE

Piękno - cóż mi rzec w tej materii,
gdy ono każdemu czym innym się zdaje,
co jeden ominie zwykłym uważając,
tam drugi w zachwycie najszczerszym przystaje

nie ma definicji, próżno szukać słowa,
które dookreśli poruszenie duszy,
każdy z nas inaczej, świat dokoła widzi,
rzecz niby ta sama, a inaczej wzruszy

2021-05-25 10:57:34

----------------------------------------------------------------------------------------------

CHCENIE II

Chciałem kiedyś być Chińczykiem
i mieć niczym szparki oczy
być żółciutki i malutki
przezabawny i uroczy

potem chciałem być murzynem
a najlepiej to Masajem
mieć długaśną ostrą dzidę
niczym rycerz z moich bajek

i Arabem też być chciałem
mieć trzy żony i wielbłąda
miałbym piękny biały burnus
jak dostojnik bym wyglądał

różne chcenia różne nacje
w myślach mi się przewijały
lecz gdy rano w lustro patrzę
tak jak wczoraj jestem biały

Chyba chcieć to za mało, eh ;)))

2021-05-24 06:42:21

----------------------------------------------------------------------------------------------

ARABSKIE FRASZKI

Wielbłąd w garbie sadło nosi
na brzuchu właściciel
co by na to nie powiedzieć
każdy z nich nosiciel

Palił Ali raz nargile
woda bulgotała
całkiem przy tym się odprężył
rozrywka wspaniała

Kazał sułtan ściąć złodzieja
taka wola jego
ale że ten dał drapaka
to ścieli innego

Piję kawę po arabsku
chociaż bez turbana
stąd mam takie głupie myśli
od samego rana

2021-05-23 08:26:09

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRZERYWNIK

W środku filmu dramatycznego
z nagła reklama mi się włączyła
nie masz erekcji mi powiedziała
i co mam kupić wnet poradziła

niemal zdębiałem i w stupor wpadłem
tam pewnie twórca zacierał dłonie
że mnie zaskoczył a dobrze wiedział
że przy dramacie konar nie płonie

chwileczkę później się dowiedziałem
jak leku sobie zaraz nie kupię
to hemoroidów takich dostanę
że nie usiądę więcej na dupie

mętlik już taki w głowie dostałem
z reklam spływały rady i łaski
że do apteki szybko pobiegłem
kupiłem wszystko nawet podpaski

już nie oglądam telewizora
stanowczo zdrowszy się teraz czuję
reklamy do mnie straciły dostęp
a konar wcale mi nie szwankuje

2021-05-22 08:23:30

----------------------------------------------------------------------------------------------

POŻEGNANIE

teraz odejdę
nie płacz
nie jestem tego wart

tylko wspomnij czasem
z uśmiechem
nas

nie warto
żyć samą przeszłością
więc żegnaj

2021-05-21 08:06:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

RYCERZ

Rycerz Zbyszko, chłop jak dębczak,
włada mieczem, buzdyganem,
jest postrachem wszystkich mężów,
lecz nieśmiały on do panien

kolejnego kładąc woja,
czy to pieszo, czy to z koni,
kiedy panna go pochwali,
niczym dziewczę ów się płoni

smok mu wcale jest nie straszny,
ani zbójców wielka kupa,
lecz przed dziewką, byle młodą,
Zbyszko stoi niczym dupa

Maćko co był opiekunem,
mąż w rozumie biegły wielce,
żeby problem ów rozwiązać,
to wziął sprawy w swoje ręce

spiwszy Zbyszka okowitą,
z ladacznicą go położył,
a ów pełen animuszu,
zdrowo sobie pochędożył

zmilczę co się potem działo,
choć wieść krąży w okolicy,
że od tamtej pory w zamku,
nie uświadczysz już dziewicy

2021-05-20 11:48:08

----------------------------------------------------------------------------------------------

PROKREACJA

Rzekł raz hrabia do swojej pani
czas nam mieć dziedzica
ale myśl o dziwnych ruchach
nic mnie nie zachwyca

trzeba Jana nam zawołać
bo to wierny sługa
a do tego część rozrodcza
jest u niego długa

swój też udział mieć w tym będę
taka moja łaska
gdy będziecie prokreować
ja wam będę klaskał

pani niby to zmieszana
lecz szczęśliwa w duchu
no bo hrabia od początku
wręcz nie znosił ruchu

rzekła tedy wiesz kochanie
to trzeba powtarzać
więc nie traćmy więcej czasu
szkoda darmo gadać

doczekali się dziedzica
z Jana skóra zdarta
lecz nazwisko zachowane
rzecz wyrzeczeń warta

2021-05-19 11:36:19

----------------------------------------------------------------------------------------------

GŁUPAWKA

Poszła Ola po jabola
no bo ją suszyło
napotkała w drodze Alę
i jej dała w ryło

powód miała bardzo dobry
bo gdy z Alą piła
ta dorwała się do flaszki
do dna wytrąbiła

jakby tego było mało
to uwiodła Zenka
teraz Ola ją okłada
Ala tylko stęka

no bo zemsta choć leniwa
ale za to słodka
Ola będzie lała Alę
gdy ją tylko spotka

rzecz wiadoma że kultura
pożądana wszędzie
gdy nie zważasz na zasady
gęba bita będzie

2021-05-18 07:02:02

----------------------------------------------------------------------------------------------

KUMCIA

Mała żabcia Kumcia kumcia
przy jeziorku zamieszkała
wiodła sobie słodkie życie
w sprawy innych nie mieszała

za pogodę i dyskrecję
wszyscy wokół ją lubili
gdy zmartwienia jakieś mieli
chętnie do niej przychodzili

Kumcia jako gospodyni
grzecznie wszystkich wysłuchała
a że była mądrą żabką
żadnych rad nie udzielała

gdy ktoś płakał to współczuła
sercem całym pocieszała
lecz co myśli o zdarzeniu
tylko sobie zachowała

bo z radami rzecz to dziwna
gdy udzielasz groch o ścianę
nawet gdy są bardzo dobre
to nie będą wysłuchane

2021-05-17 07:00:32

----------------------------------------------------------------------------------------------

NOWY ŁAD

Brawo, brawo, szał owacji,
wreszcie swój ład mieć będziemy,
a jedyne co mnie martwi,
to czy my go przeżyjemy

piękne słowa gromko płyną,
są uśmiechy, gratulacje,
tak się bardzo rozpędzili,
że czas chyba wcisnąć spację

podzielili miliardy,
chociaż na niedźwiedziu skóra,
jak na razie rzecz wiadoma,
że w budżecie świeci dziura

każdy dostał obietnicę,
emeryci, młode pary,
ład się nowy nam szykuje,
lecz scenariusz jakby stary

my wam wszystko obiecamy,
wy we wszystko uwierzycie,
lecz gdy dojdzie co do czego,
sami za to zapłacicie

2021-05-16 07:26:41

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZDARZENIE

Jestem cudem
kosmiczną iskrą
zderzeniem ducha i materii

Jestem cudem
splotu zdarzeń
w czasie poprzedzającym

Jestem cudem
który mógł nie zaistnieć
bez choćby jednego elementu

2021-05-15 07:22:19

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIOSENNA BURZA

Rozszalała się przyroda
niebo kreślą błyskawice
wyjdę na dwór w deszczu stanę
i spektaklem się zachwycę

wiatr przygina drzew korony
i ulewa jak kurtyna
grzmot co właśnie się przetacza
pomruk zwierza przypomina

ta wiosenna pierwsza burza
oczy syci tym szaleństwem
porażając wszystkie zmysły
swej potęgi dostojeństwem

potem mija tak jak przyszła
z nagła wszystko pojaśniało
niebo lazur ma głęboki
czyżby wszystko się zdawało ?

ptak nieśmiało zaczął śpiewać
srebrem mienią się kałuże
mają urok nieodparty
te wiosenne pierwsze burze

2021-05-14 11:26:12

----------------------------------------------------------------------------------------------

TADEK

W starym chlewiku, co za stodołą,
mieszka wieprzoszek imieniem Tadek,
kłopot jest z Tadkiem dla gospodarzy,
bo co by nie rzec, straszny niejadek

babcia mu daje różne przysmaki,
a to brukiewkę, a to ziemniaki,
on coś tam przełknie, ale niewiele,
i tylko chrumka, paskudnik taki

nie pomagają, żadne starania,
Tadek jeść nie chce za nic na świecie,
bo nie jest głupi i myśli sobie,
jak ja utyję, to wy mnie zjecie.

2021-05-13 06:39:48

----------------------------------------------------------------------------------------------

PROŚBA

O Ty któryś jest, to do Ciebie się zwracam
przepełniony wiarą, Twojej obecności,
prośbę cichą składam, o spełnienie prosząc,
żebym stał się godny, cząstki Twej miłości.

Daj mi Panie serce, co potrafi kochać,
niech nienawiść będzie, obca mojej duszy,
daj moc zrozumienia, intencji bliźniego,
i siłę wytrwania, której nic nie wzruszy.

Wiem że prośba wielka, co przed Tobą składam,
lecz Ty wszystko możesz, więc z pokorą proszę,
nie pozwól by zmarła, jak ziarno bez wody,
nadzieja poprawy, którą w sobie noszę

2021-05-12 07:13:37

----------------------------------------------------------------------------------------------

PYTANIE

Powiedz, czy ty masz jeszcze złudzenia ?
czy myślisz, że wszystko już się zdarzyło,
i nie ma nadziei, a zegar nie tyka,
koło się zamknęło, będzie tak jak było

powiedz, bo nie wiem jak do ciebie trafić,
by poruszyć to żywe, jeśli pozostało,
ty nawet nie płaczesz, w swej obojętności,
jakby dusza odeszła, a zostało ciało

z serca chciałbym pomóc, lecz nie mam tej mocy,
by budzić posągi, życia pozbawione,
tak więc się poddaję, próba mnie przemogła,
zostań w swoim świecie, tu wszystko skończone

2021-05-11 07:21:29

----------------------------------------------------------------------------------------------

NIKCZEMNI

Na górze łysej, w kręgu tajemnym
brać nawiedzonych sabat zwołała,
w płaszczach z kapturem, w kolorze czarnym,
czary i gusła swe odprawiała

mimo wichury, która szaleje
ognisko jasno i równo płonie,
oni śpiewając pieśni tajemne,
w geście błagalnym wznoszą swe dłonie

wołają tego o głowie kozła,
który sprawuje władzę nikczemną,
niechaj przybędzie w swojej postaci
i obdaruje ich mocą ciemną

by mogli niszczyć i czynić gusła,
wszystko ze szkodą dla zwykłych ludzi,
zatańczą nago wokół ogniska,
dar uzyskując nim dzień się zbudzi

powrócą później do swoich domów,
niczym nie różni od swych sąsiadów,
na pozór zwykli i uśmiechnięci,
ale skażeni, bo z duszą gadów


Strzeżmy się zbyt miłych sąsiadów ;)))

2021-05-10 08:11:30

----------------------------------------------------------------------------------------------

KAPCIE

Miękkie mięciutkie kapcie kapcioszki
każdy przynajmniej parę posiada
kiedy zmęczony wraca do domu
buty zdejmuje i je zakłada

westchnienie przy tym wydając ulgi
stopy do kapci wsuwa z rozkoszą
którą docenić potrafią w pełni
ci którzy również papucie noszą

dama co w szpilkach dzień przechodziła
i dzielny uśmiech miała na twarzy
tak w głębi duszy możecie wierzyć
tylko o miękkich kapciuszkach marzy

podobnie facet który w robocie
nosił buciory przez godzin osiem
marzy że w domu laczki założy
wypije piwko zje kluski w sosie

więc doceniajmy nasze paputki
do odpoczynku są nam niezbędne
niby zwyczajne i czasem stare
lecz chwile z nimi iście bezcenne

2021-05-09 08:23:35

----------------------------------------------------------------------------------------------

BZDURKI III

Pewien Karolek z Przysusza
przy seksie szybko się rusza
niczym błyskawica
pań nie zachwyca
lecz to go wcale nie wzrusza


Jedna pani z Kobierzyna
cycusie w staniku trzyma
każdy pan w rozpaczy
że ich nie zobaczy
a są przecież cud malina

2021-05-08 11:03:57

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZIWADŁO

Zachrzęściło zatrzmieliło
w trzcinach cicho się zrobiło
szkaradniaste wyszło takie
co wygląda na pokrake

miało to ze sześć odnóży
ogon długi i łeb duży
się ślepiami popatruje
i jęzorem oblizuje

jakby tego było mało
zamiast gadać to syczało
gwałtu rety smok to chyba
no bo nie ze stawu ryba

czas dziewicę jakąś znaleźć
bo się bestia musi najeść
we wsi dziewki wszystkie hoże
ale z cnotą u nich gorzej

tak więc rada się zebrała
całą noc obradowała
ustalili wspólne zdanie
bestia żarcia nie dostanie

wzięli chłopy widły kosy
potem drąc się w niebogłosy
wnet na smoka się rzucili
w dziesięć minut go ubili

morał prosty z bajki płynie
lepiej siedzieć cicho w trzcinie
ci co głowy wychylają
bardzo często w nie dostają

Autor W M

2021-05-07 07:18:02

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZBŁĘKITNIENIE

Zbłękitniałem jeziorem
w kolorze turkusu
osiągając głębię

przezroczystość duszy
chłonie nienazwane
z perłowym poblaskiem

mgłą tulone słowa
tworzą nowe światy
zamknięte w poezji


Chciałem serdecznie podziękować wszystkim za słowa wsparcia, lekarz i Ci którzy mówili, że choroba będzie krótkotrwała, mieli rację, już jest prawie dobrze, ale to było paskudne doświadczenie, od lat tak nie chorowałem. Jeszcze raz dziękuję.

2021-05-06 07:56:55

----------------------------------------------------------------------------------------------

BZDURKI II

Pracownik kiosku z Kocierza
prezerwatywy przymierza
potem je pakuje
i nimi handluje
że są za duże się zwierza

Pewna babcia z Kocianowa
pod pierzyną swój skarb chowa
nie pokazuje
co ją rajcuje
ale pościel co dzień nowa

2021-05-04 08:30:53

----------------------------------------------------------------------------------------------

POROZUMIENIE

Tak się jakoś porobiło
co się w naszym kraju zdarza
że prawica ta rządząca
z SLD się przekomarza

niby warczą wciąż na siebie
wzajem błotem obrzucają
lecz po cichu w kuluarach
słodkie buzi sobie dają

Robert pierwszy dziób nadstawia
by Mateusz go całował
Włodek też jest nie od tego
bo urazy już nie chowa

a to wszystko w imię kasy
co to z Unii ma być dana
głupiec z kłamcą się dogadał
wznosząc kielich do szampana

niby tacy mądrzy ludzie
jednak na umyśle słabi
PiS ich teraz potrzebuje
potem znowu nas oszwabi

Autor W M

2021-05-02 08:29:54

----------------------------------------------------------------------------------------------

MAJÓWKA

Ależ piękna ta majówka
jaki śliczny weekend długi
tak myślała sobie żaba
ona deszcz nad wyraz lubi

mnie pogoda nie zachwyca
od samego rana kapie
nawet grilla nie wystawię
bo do niego mi nachlapie

opcja jeszcze jest łazienki
że tam sobie smażył będę
grilla wstawię do wanienki
ja na kiblu se przysiędę

piwa wczoraj nakupiłem
to je w pralce poukładam
nudził wcale się nie będę
bo z tym w lustrze se pogadam

tak więc nie ma tego złego
na co się poradzić nie da
zamiast martwić się pogodą
to pomyśleć trochę trzeba

Autor W M

2021-05-01 07:16:10

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRZEZNACZENIE

Nago stanę przed tłumem
niechaj lecą kamienie
przyjmę bez słowa skargi
ich nienawiści brzemię

niech mi założą ciernie
smagając batem i słowem
ja wiem przecież kim jestem
z dawna na los gotowym

mówiłem w uszy głuche
znaki pokazywałem
lecz oczy mieli ślepe
darmo perły rzucałem

czas się teraz dopełnił
za miłość gniew odpłatą
będzie co przeznaczone
oddaję siebie światu

Autor W M

2021-04-30 07:23:40

----------------------------------------------------------------------------------------------

CZASAMI

Czasami nie chcę być już dorosłym,
świat mnie przytłacza, troski, kłopoty,
żal mi dzieciństwa, które minęło,
kiedym radośnie robił głupoty

czasu gdy wielkim było zmartwieniem,
że mama na dwór puścić nie chciała,
a Jurek, który tuż obok mieszkał,
wyzywał na mnie, ty - łysa pała

teraz z ołówkiem rachunki liczę,
żeby starczyło, wciąż kombinuję,
włos mi posiwiał, plecy zgarbiły
i co dzień starszy się jakoś czuję

jeszcze bywają chwile radości,
niemal dziecinnie wtedy się śmieję,
ale dorosłość jest niczym jesień,
wiatr zimny często w oczy mi wieje

Autor W M

2021-04-29 06:53:10

----------------------------------------------------------------------------------------------

BZDURKI

Pewien wędkarz z nad Prypeci
łapał wszystko tak jak leci
aż zdarzyła się bida
bo złapał też covida
w łóżku teraz wiersze kleci

Szewcowi z miasta Nakło
siły na seks zabrakło
straszna bieda
gdy się nie da
bo po wiagrze go zatkło

2021-04-28 09:17:26

----------------------------------------------------------------------------------------------

O KRÓLU I SZPINAKU

Za górami i rzekami
na wysokiej stromej skale
błyszczał w słońcu niczym klejnot
dumny i wysoki zamek

król w nim mieszkał w samotności
co nie robił ten i tego
żadna panna go nie chciała
bo był wzrostu nikczemnego

kiedy zasiąść chciał na tronie
to go słudzy podsadzali
potem kiedy ich nie widział
bez litości wyśmiewali

ród wygaśnie bez dziedzica
król się martwi przeogromnie
skoro nie mam narzeczonej
przyjdzie umrzeć bezpotomnie

wszystko działo się do czasu
aż na zamku mag się zjawił
wyjął kulę pomamrotał
co zobaczył to wyjawił

będziesz królu wielkim mężem
każdy członek się wydłuży
gdy szpinaku zjesz wanienkę
bo on zdrowiu bardzo służy

jadł król szpinak rok z okładem
bo wanienka wielka była
ale efekt był widoczny
tak to wróżba się spełniła

wszystkie księżne i hrabiny
pchały teraz się do niego
a on bardzo był szczęśliwy
bo spróbował ten i tego

Morał z bajki oczywisty
szpinak musisz bracie jadać
wtedy będziesz ten i tego
zamiast tylko o tym gadać

2021-04-27 07:43:12

----------------------------------------------------------------------------------------------

W LUSTRZE

Wstałem rano, w lustro patrzę,
a w nim stoi gość dostojny,
własnym oczom wręcz nie wierzę,
żem ja taki jest przystojny

włos co prawda rozczochrany,
to nieważne, bo uczeszę,
grube zmarszczki koło nosa
są od tego, że się cieszę

głowa lekko już siwieje,
wory też mam pod oczami,
bo nad światem przemyśliwam,
więc zamartwiam się nocami

brzuch wystaje ciut za bardzo,
za to plecy się zgarbiły,
no i uśmiech jest nie taki,
bo się zęby pogubiły

było mi nie patrzeć w lustro,
a przynajmniej nie dokładnie,
chyba zdejmę je ze ściany,
bo już nie wyglądam ładnie


Najlepiej jak lustro jest matowe ;)))

2021-04-26 06:33:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

CYCUSIOWA PROŚBA

Daj mi cycusie
jeśli mogę prosić
przecież nie możesz
tylko z sobą nosić

oko mi cieszą
lecz to trochę mało
pobawić nimi
bardzo by się chciało

zdejmij staniczek
niech wyskoczą sutki
zobaczysz wtedy
jakie będą skutki

no nie bądź taka
i wspomóż faceta
zanim mi rozum
odbierze podnieta

ja dla ciebie wszystko
nawet jeszcze więcej
więc pozwól cycusie
chwycić w moje ręce

Pliiiis

Taka mie gupia gupość naszła ,)))


To przez piosenkę ,,Mydełko Fa'', usłyszałem melodię i się przyczepiła, można sobie dowolnie refren wstawiać.

2021-04-25 07:14:20

----------------------------------------------------------------------------------------------

EGO

Nadęło się ego jak balon
i dalej rośnie i rośnie
każe się wszystkim podziwiać
marudząc przy tym nieznośnie

patrzcie jak jestem ogromne
jak emanuję mądrością
pokłońcie się wszyscy przede mną
olśnieni moją wielkością

ja ja mnie moje i dla mnie
te słowa wciąż powtarzało
aż pękło z tego nadęcia
i nic z niego nie zostało

Bo warto jest siebie doceniać
z uśmiechem przyjmować gdy chwalą
lecz trzeba zachować rozsądek
inaczej pękniemy jak balon

Autor W M

2021-04-24 09:12:29

----------------------------------------------------------------------------------------------

ŻYCIE

Oprawiłem życie w ramki
powiesiłem na ścianie
teraz siedzę i kontempluję

ładne to życie
takie kolorowe
bez brązów
i bez czerni

tak sobie myślę
czy nie za dużo czerwieni
chociaż
czerwień to kolor miłości

to moje życie jest bardzo zielone
to dobrze
zieleń to nadzieja
a to jedyne

co mi zostało

Autor W M

2021-04-23 06:23:10

----------------------------------------------------------------------------------------------

UKŁAD

Umawiały się dwie ryby
żeby wybrać się na grzyby
przecież ciągle coś pijemy
no to grzybkiem zagryziemy

łatwo mówić trudniej zrobić
jakże im po lesie chodzić
przecież wcale nóg nie mają
tylko płetwą wciąż machają

nad tą sprawą się głowiły
ale w końcu uradziły
że powiedzą wszystko żabie
tej co mieszka tuż przy stawie

ona grzybów im naniesie
co nazbiera rano w lesie
za to dadzą jej robaki
na wymianę - układ taki

Autor W M


Taka lekka rymowanka na ponury deszczowy dzień.

2021-04-22 06:17:42

----------------------------------------------------------------------------------------------

DOTYK

Czuję jak patrzysz, spojrzeniem pieścisz,
a ja leniwie jak kot się prężę,
dłonią przesuwasz nad moim ciałem
i wywołujesz rozkoszy dreszcze

sutki nabrzmiały w oczekiwaniu,
płonę pragnieniem, dotyku czekam,
ty się nie spieszysz, pieścisz mnie cieniem
drażnisz oddechem i ciągle zwlekasz

gardło nabrzmiewa krzykiem rozkoszy
ciało zalewa fala spełnienia,
bez dotykania potrafisz sprawić,
że mi zadrżało niebo i ziemia

Autor W M


Dzisiaj odmiennie, z pozycji kobiety

2021-04-21 06:19:35

----------------------------------------------------------------------------------------------

NIEBIESKIE OCZEKIWANIE

Jestem niebieskim psem
jak niebo
odbite w tafli jeziora
jak oczekiwanie

mam niebieskie marzenia
nie błękitne
raczej takie granatowe
z nutą fioletu

chyba stałem się niebieski
przez ciebie
przez twoje oczy
kiedy powiedziałaś
czekaj

wiesz
lubię być niebieski
dla ciebie

Autor W M

2021-04-20 07:41:26

----------------------------------------------------------------------------------------------

CODZIENNOŚĆ

I byłaś
tak zwyczajnie, codziennie
jak dzień i czas,
niezmiennie.

Już nie widziałem
tej codzienności, przywykłem
jak do porannej kawy,
bez cukru.

Teraz się uczę
na nowo, z mozołem
jak żyć codziennie,
bez ciebie.

Autor W M

2021-04-19 17:19:05

----------------------------------------------------------------------------------------------

W UKRYCIU

Wejdę pod pierzynę
z głową się nakryję
wirus mnie nie znajdzie
wcześniej się umyję

lodówkę przyciągnę
do samego łóżka
w niej jedzenia zapas
nawet kurza nóżka

założę maseczkę
oraz kalesony
przeczekam pandemię
tak zabezpieczony

wy to samo zróbcie
jakoś przeżyjemy
co najwyżej trochę
w sobie przytyjemy

sprawa jest poważna
chociaż tu żartuję
to chyba dla tego
że strach jednak czuję

Autor W M

2021-03-29 11:48:59

----------------------------------------------------------------------------------------------

CZEKANIE

Czekam na Ciebie pełen nadziei
choćby małego Twojego znaku
wielu tak czeka więc mi odpowiedz
czy Ty nie słyszysz naszego płaczu ?

czy zagłuszają nas głośne pieśni
dymy kadzideł kazania gromkie
czy zasłaniają ogromy katedr
które są niczym kamienny pomnik

myśmy proszący malutcy tacy
Tobie podobni gdy z nami byłeś
Ciebie prosimy o znak niewielki
jak kiedyś ojca swego prosiłeś

wierzę i wiara siłę mi daje
że w dniu kolejnym koniec czekania
serce wypełnia ciągła nadzieja
że Twa obecność będzie mi dana

Autor W M


Ponawiam apel, blokujcie pacyny które się podszywają pode mnie i innych, ten który je tworzy, jest chory.

2021-03-28 12:19:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

BRODA

Rośnie mi na brodzie broda
najpierw krótka szczeciniasta
potem miękka jak pierzynka
co się z przyjemnością głaska

zapomniałem ją przycinać
więc zrobiła się kostrzewa
dziwne rzeczy w niej znajduję
bywa że kawałek chleba

raz słyszałem dziwny odgłos
co wprost z brody dochodziło
rozsunąłem i sprawdziłem
pisklę w niej się urodziło

nijak teraz ją ogolić
nie wiem co tam mieszka jeszcze
może myszka ma swą norkę
byle to nie były kleszcze

więc przestrogę mam dla panów
dbajcie bardzo o swe brody
jeśli samym wam się nie chce
zwróćcie się do golibrody

Autor W M

2021-03-27 08:41:39

----------------------------------------------------------------------------------------------

W BIEDRONCE

Weszła pani do Biedronki
cud kapelusz i maseczka
chociaż lekko już dojrzała
to ubrana jak laleczka

widać dama w każdym calu
krok pantery biust wypięty
popatrzyłem oniemiały
powiem nawet lekko spięty

skąd w Biedronce takie cudo
nurtowało mnie pytanie
nawet przez myśl mi nie przeszło
co się zaraz tutaj stanie

a tymczasem jak galeon
do promocji pani zmierza
gdzie w jedynym oka mgnieniu
zmienia się w dzikiego zwierza

już dopadła kurze udka
dzisiaj są po dwa czterdzieści
i ładuje je do wózka
więcej chyba nie pomieści

ale gdzie tam co ja mówię
toż po osiem jest karkówka
ze sześć paczek jeszcze dopchła
już nie grozi jej głodówka

teraz pędzi wprost do kasy
lepiej nie stać jej na drodze
pewnie nawet nie przystanie
gdy przejedzie mi po nodze

zapłaciła znów jest damą
chociaż wózek ledwie toczy
chyba jeszcze wypiękniała
bo jej triumfem błyszczą oczy

popatrzyłem trochę z boku
no i zgroza mnie opadła
jeśli ona tak codziennie
to już pewnie męża zjadła

Autor W M


Wiem, wiem, dopchnęła, ale mi się rytm gubił ;)

2021-03-26 09:09:04

----------------------------------------------------------------------------------------------

ROBACZEK

Tam na działkach, niedaleko
zbudził ze snu się robaczek,
skoro wstałem, myśli sobie,
czy już wiosna jest zobaczę

jął gramolić się do góry
no bo zamieszkiwał w ziemi,
i ciekawy był ogromnie,
czy już wszystko się zieleni

zjadłby chętnie coś świeżego
jakiś listek lub kwiatuszek,
bo po zimie którą przespał,
teraz ma puściutki brzuszek

lecz nic z tego, wstał za wcześnie,
a rośliny jeszcze spały,
więc powrócił do swej jamki,
by go ptaki nie złapały

pośpi jeszcze trzy tygodnie
już się wszystko zazieleni,
a robaczek już na dobre
wyjdzie z domku co ma w ziemi

W M


Ze mnie żaden św. Franciszek i robaków nie lubię, ale wierszyk im się należy, bo też żyjątka są ;)

2021-03-25 09:07:46

----------------------------------------------------------------------------------------------

POCZEKALNIA

Tam gdzie ukryte są dusze
w poczekalni pomiędzy
słychać tylko szepty ciche
dziwne i niepokojące

cienie się snują bez celu
czekając na swoją kolej
niepewne skąd padnie wezwanie
w którą się zwrócić stronę

w poczekalni pomiędzy
horyzont nie istnieje
ni światło ani ciemność
tam świat szarością zaklęty

W M

2021-03-24 08:46:31

----------------------------------------------------------------------------------------------

MALOWANIE

Gdy Wielkanoc się zbliżała
mrówka jajka malowała
swoje mazła na niebiesko
z taką śmieszną krzywą kreską

potem wpadła do sąsiada
niech na stół swoje wykłada
to je szybko pomaluje
póki wenę w sobie czuje

jedno maźnie na zielono
drugie będzie na czerwono
potem doda drobną kratkę
i na każdym niby łatkę

zapał wzrasta z każdym jajem
już i siły jej nie staje
cała potem się oblała
lecz zawzięcie malowała

strach padł blady na mrowisko
że wnet pomaluje wszystko
w końcu się zabierze za nie
jak tak ciaplać nie przestanie

przemaluje wszystkie mrówki
niczym jakieś boże krówki
i dziwadłem będą w lesie
gdy się o tym wieść rozniesie

szybko więc zdecydowały
mrówce farby pochowały
a artystka bez tworzywa
niech po pracy odpoczywa

Autor W M

2021-03-23 08:42:32

----------------------------------------------------------------------------------------------

SAMOTNOŚĆ

Smutno mi
coś w duszy uwiera
w sercu ciężar zalega

pusto mi
słowa bez echa się rozchodzą
nie barwią ścian

samotno mi
ciepła innego nie czuję
dotyk nie ogrzewa

nie wystarczam już sobie

W M

2021-03-22 08:47:49

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZISIAJ

Wstałem rano, ponoć wiosna,
iść na spacer zamiaruje,
patrzę w okno , a tam zima,
wiatr śnieżyskiem mocno duje

łypię zatem na termometr
co do okna przyklejony,
z wiosny nici, mrozik szczypie,
znów zakładam kalesony

pewnie ja mam zły kalendarz
i coś w nim się porobiło,
teraz martwię się na zapas
żeby z latem tak nie było

Autor W M

2021-03-21 18:04:28

----------------------------------------------------------------------------------------------

SPACER

Daj dłoń, pójdziemy w noc na spacer
uplotę ci koronę z gwiazd,
a stary księżyc będzie patrzył
nadając jej klejnotów blask

my otuleni aksamitem
niczym nocy opończą,
pójdziemy ścieżką księżycową
tam gdzie marzenia się nie kończą

ruszajmy bo wieczór już zapadł
droga się srebrzy przed nami,
więc chodźmy moja kochana
jak inni, co zakochani

Autor W M

2021-03-20 09:46:44

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIEM

Wiem
czas biegnie
drogą bez mety
od zawsze do zawsze

niby ten sam
a dla każdego inaczej

wiem
nasz minął
nie ma nas
ciebie i mnie

już nie pamiętam
czas wytarł wspomnienia

Autor W M

2021-03-19 15:57:32

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRZEZYWANKI

Mówisz do mnie często misiu
innym razem słodki pysiu
lub króliczku czy zajączku
albo mój włochaty bączku

często słyszę ty lizaczku
ogóreczku i kabaczku
bywa wpadnie ci do głowy
mój ty ptaku twardogłowy

wszystko znoszę nic nie mówię
choć się już w imionach gubię
więc czasami sprawdzam sobie
czy ja Wojtek mam w dowodzie


Z inspiracji wierszem DV

2021-03-17 07:44:12

----------------------------------------------------------------------------------------------

KIEDYŚ

Kiedyś zapłaczą nade mną kwiaty
z płatków strząsając rosy kropelki
lecz ja ich żalu już nie zobaczę
zamknięte mając śmiercią powieki

kiedyś i ptaki śpiewać mi będą
pieśń przebudzenia lecz nadaremno
mnie już nie będzie by ich wysłuchać
domem mym będzie cisza i ciemność

więc póki jestem póki mi dane
chcę rozkoszować się pięknem świata
powąchać róże spełniać marzenia
i obserwować dumny lot ptaka

Autor W M

2021-03-16 08:04:07

----------------------------------------------------------------------------------------------

DYLEMAT

W końcu dopadł mnie Alzheimer
no i całkiem zapomniałem
w kim przez całe moje życie
tak naprawdę się kochałem

w głowie imion mam plejadę
aż zawrotu w niej dostałem
przecież to jest niemożliwe
że ja wszystkie je kochałem

Zosia Krysia Basia Gosia
pobudzają mi krążenie
coś się chyba wydarzyło
skoro czuję serca drżenie

choć to może palpitacja
i bez związku tu kochanie
pewność zyskam chyba wtedy
gdy mi serce bić przestanie

gdy żyć przyjdzie ze sklerozą
i nie tęgo ma się z głową
można sobie wyobrazić
że się było Casanovą

Autor W M

2021-03-15 08:53:13

----------------------------------------------------------------------------------------------

BEZ POWODU

Mam płaszcz stary, buty stare,
a za łóżko twarda decha,
choć pieniędzy nie mam wcale,
bez powodu się uśmiecham

wiatr mi często w oczy wieje,
los pod nogi rzuca kłody,
ja się bez powodu śmieję,
bom na duszy ciągle młody

póki serce mam gorące,
póki nie jest kawał lodu,
nawet jeśli drżące ręce,
ja się śmieję bez powodu

Autor W M

2021-03-14 10:04:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

A JEDNAK

A jednak idę mimo przeciwnościom
na przekór wiatrom które w oczy wieją
nie słuchając głosów co zawrócić każą
ni szyderców krzyków którzy w twarz się śmieją

a nawet wbrew sobie krok stawiam za krokiem
z uporem do celu co mam wytyczony
świadom w pełni tego że chwila umyka
że czas szybko mija co mi przeznaczony

nie raz tak myślałem co jest dla mnie ważne
ta droga przede mną czy moje marzenie
czy kiedy już stanę przed tym czego pragnę
to poczuję ulgę i wielkie spełnienie

Autor W M

2021-03-11 07:55:07

----------------------------------------------------------------------------------------------

NONSENSY

Użarła mnie dzika wiewiórka
odgryzła nogi połowę
uciekła z nią na drzewo
ja za nią wejść nie mogę

innym razem to motyl
przywalił mi skrzydłem po barku
i tak miałem wielkie szczęście
że bestia nie złamał mi karku

muchy to też są paskudy
zrobiłem raz zupę z ogona
zeżarły wszystko co było
bzycząc że jest przesolona

strach mi jest z domu wychodzić
przez te natury dziwactwa
a ludzie ciągle gadają
daj spokój to takie biedactwa

Tom se ja tak napisałem

2021-03-10 08:10:50

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZIWNOŚĆ

Mózg mi się zlasował
bo tv słuchałem
rozdwojenia jaźni
od tego dostałem

na programach różnych
żebyście wiedzieli
dwaj faceci tacy
co kobiet nie mieli

radą się dzielili
na temat aborcji
żaden nie potrafił
zachować proporcji

(jeden to Jarosław
a drugi Robercik
a obu wiadomo
że to samo kręci)

długo temat wiedli
aborcja rodzenie
do kogo należy
kobiet przyrodzenie

czy to rzecz rządowa
czy kobieta człowiek
sama zdecyduje
być może o sobie

czemu takie dupki
niewiedzą się dzielą
obaj kastrowani
a jęzorem mielą

2021-03-09 09:48:23

----------------------------------------------------------------------------------------------

ŚWIĄTECZNY PODARUNEK

Podaruję ci dzisiaj z rana
swój storczyk moja kochana,
niech dziś nie boli cię głowa,
przyjąć go bądź gotowa

radość chcę ci nim sprawić
pogłaskać czule, zabawić,
uśmiech dać na dzień cały
by był wyjątkowy, wspaniały

Najpiękniejszych storczyków, tudzież innych ulubionych kwiatów
wszystkim Paniom dzisiaj życzę.

2021-03-08 09:09:39

----------------------------------------------------------------------------------------------

DOKĄD

Quo vadis człowieku, gdzie cel twojej drogi ?,
pytanie od zawsze, wciąż bez odpowiedzi,
mozolna wspinaczka, Syzyfów zmęczonych
w codzienności szarej, każdy z nich się biedzi

cel mgłą przysłonięty, ot życie dla życia
cicho czas przemija, rzadko błyszcząc barwą,
każdy dostał zestaw, kolorów paletę
a jednak maluje, swój los szarą farbą

więc dokąd zmierzamy, replikanci marzeń
iskier miliardy, wybici od sztancy,
gdy sufit nad nami, przez nas postawiony
twardy i spoisty, przebić nie ma szansy

Autor W M

2021-03-07 10:37:48

----------------------------------------------------------------------------------------------

GŁUPOTKI

Raz Iżinek z miasta Pilzno
po trzech piwach się pośliznął
walnął wtedy głową
w księgę rachunkową
i w ten sposób wiedzy liznął

Pijaczyna z Pałuk Wielki
wciąż zaglądał do butelki
tak już od rana
głowa zalana
miast mózgu miał w niej bąbelki

Pewna panienka Ludmiła
za panami wciąż goniła
a jak już złapała
to po pysku lała
bo ją rozpierała siła

To autor tak głupio wymyślił

2021-03-06 10:27:36

----------------------------------------------------------------------------------------------

KRÓWKA

Gdzieś za rzeką, blisko lasu
gdzie mieszkała wielka mrówka,
w domku co był nieco krzywy
żyła sobie pani krówka,

buźkę miała uśmiechniętą
była lekko zezowata,
i jak wszystkie w świecie krowy
oczywiście też łaciata

znana była w całym lesie
wszyscy do niej przychodzili,
z baniaczkami i kankami
i o mleko się prosili

krówka popatrując zezem
chętnie z nimi się dzieliła,
za jabłuszko lub marchewkę
bo to krówka była miła

znała prostą tą zasadę
że co darmo to nie w cenie,
a smakołyk choćby mały
miło łechce podniebienie

Autor to ja

2021-03-05 19:35:26

----------------------------------------------------------------------------------------------

TO NIC

idę do ciebie ot tak
nie żeby zawsze
ścieżka zakręca przy stopach
między kałużą

została twarz na szybie

znów czekałaś
to przez deszcz
po drugiej stronie drogi

muszę pomyśleć o butach
trawa tak bardzo boli

Autor W M

2021-03-04 08:55:46

----------------------------------------------------------------------------------------------

GŁUPOŚCI BEZ LITOŚCI

Na płasko przejechał walec żabę
bo mknął szosą jak ferrari
na szczęście dobrzy ludkowie
znów ją przez słomkę nadmuchali

wiosennie zakochany gołąb
walnął z rozpędu o skraj dachu
w sumie nic mu się nie stało
tyle że najadł się strachu

nic mi się dzisiaj nie chce
wiosna mnie tak rozebrała
jutro się zastanowię
gdzie też mi ciuchy schowała

Autor to z pewnością ja


Z tym niechceniem to prawda ;)))

2021-03-03 13:58:39

----------------------------------------------------------------------------------------------

ŻYCIOWA PIOSENKA

Zaśpiewajcie na melodię ,,Już taki jestem zimny drań"

Moja babcia była gejem
a lesbijką jestem ja
ją ciągnęło do facetów
ja do kobiet feblik mam

co tu robić z tym kłopotem
jeśli wiesz to daj mi znak
bo na razie tylko chodzę
i pod nosem śpiewam tak

całkiem ogłupiał cały świat
i to od dobrych już stu lat
mnie nie jest wszystko jedno
czy grzebień czy też zgrzebło
gdy twardo siadam
z tyłu mam

moja ciotka ta z Otwocka
też wprawiła wszystkich w szok
urodziła pięcioraczki
bo ją minął blisko chłop

ta rodzinka jest szalona
i niezbity jest to fakt
nic innego nie zostaje
jak pod nosem śpiewać tak

całkiem ogłupiał cały świat
i to od dobrych już stu lat
mnie nie jest wszystko jedno
czy grzebień czy też zgrzebło
gdy twardo siadam
z tyłu mam

Autor W M

2021-02-28 08:53:43

----------------------------------------------------------------------------------------------

SMUTEK

A kiedy smutek mnie ogarnia
i łza samotna widok mroczy
oparcia szukam we wspomnieniach
które się zdają snem uroczym

pod przymkniętymi powiekami
wolno się snuje czas miniony
chwile radości i te zwykłe
niczym pożółkłej księgi strony

sięgamy po nie gdy nam ciężko
dlatego właśnie je zbieramy
szczególnie takie co radosne
to je z pamięci wyciągamy

Autor W M

2021-02-27 16:52:10

----------------------------------------------------------------------------------------------

DOLCE VITA

W pewnym kraju, przy korycie
świnie wiodą słodkie życie,
w ryje chapią co popadnie
jedna drugiej nawet kradnie

knur porządku tam pilnuje
jak przesadzą to strofuje,
lecz nie łatwo ład utrzymać
jedna w drugą przecież świnia

żrą się ciągle między sobą
która stada jest ozdobą,
jak w amoku wciąż się gryzą
wnet koryto se rozpirzą

i nastanie spokój błogi
co zwierzętom innym drogi,
i nastaną takie czasy
że je zmienią na kiełbasy

Autor W M

2021-02-22 08:40:50

----------------------------------------------------------------------------------------------

AKWARIUM

Oglądam rybki w akwarium
podobno głosu nie mają
moje to są jakieś inne
bo ciągle coś tam gadają

ja tam ich wcale nie słyszę
a zresztą nie znam rybiego
ale że o mnie plotkują
na sto procent pewnym tego

no bo powiedzcie dlaczego
ciągle by pyszczkiem ruszały
gdyby niczego ważnego
do powiedzenia nie miały

a kto jest dla nich ważniejszy
kto im dostarcza jedzenie
i im zapewnił na zawsze
to luksusowe więzienie

Autor W M

2021-02-21 10:03:25

----------------------------------------------------------------------------------------------

LUSTERKO I NARCYZ

Zepsuło mi się lusterko
lub spsuli go jacyś dranie
bo milczy niby zaklęte
kiedy zadaję pytanie

przecież odpowiedź jest prosta
wystarczy mi krótkie zdanie
tyś najmądrzejszy na świecie
rzecz oczywista mój panie

no mogło by jeszcze dodać
jesteś też najprzystojniejszy
w ogóle toś cudem świata
do tego i najskromniejszy

w zasadzie wiem o tym wszystkim
lecz dobrze mieć potwierdzenie
dlatego strasznie mnie wkurza
lusterka mego milczenie

Autor W M

A ono nic, sie zatło i ani dudu ;)))

2021-02-20 08:47:29

----------------------------------------------------------------------------------------------

WIRUS

Napadł mnie wczoraj wirus
w postaci kobit dziewiętnaście
w mieszkaniu mi się rozsiadły
za nic się przy nich nie zaśnie

co jedna to powabniejsza
kolorów cała paleta
tu biuścik a tam tyłeczek
nieustająca podnieta

że wirus to sprawa pewna
bo w piersi oddechu brakuje
wypiłem dwie lampki wina
a smaku z wrażenia nie czuję

już pogotowie wzywałem
gdy wdały się w wyjaśnienia
widzi pan drogi panie
jesteśmy z armii zbawienia

Autor W M

2021-02-19 09:20:10

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRZESADNIE

Bez przesady wstałem rano
nieprzesadnie tym zdziwiony
czasem mi się tak przydarza
gdy nie jestem roztargniony

potem trochę się umyłem
tradycyjnie bez przesady
ze dwie kromki podzióbałem
więcej i tak nie dam rady

praca czeka więc się biorę
ale z tym też nie przesadzam
coś tam skrobnę w dokumentach
potem tylko to wygładzam

po południu koniak kawa
z tym to chyba przesadziłem
chociaż bardzo się starałem
to się jednak znowu spiłem

Autor W M

2021-02-18 08:55:16

----------------------------------------------------------------------------------------------

MARCHEWKA

pewnego razu w ogródku
poszła marchewka do rzepy
bo ta podobno wiedziała
jak można nabrać krzepy

spytała się bardzo grzecznie
czy pani mi może zdradzi
czy krzepa zależy od tego
jak mnie ogrodnik posadzi ?

a może to kwestia miejsca
i tego jak wietrzyk wieje
czy raczej sprawa opadów
jak często deszczyk podleje ?

rzepa jej na to rzekła
ależ jest pani ciekawa
mieć krzepę jest sprawą prostą
wystarczy z rana zaprawa

podskoki biegi i skłony
ogromny w tym udział mają
bo one tym którzy ćwiczą
zdrowia i krzepy dodają

Autor W M

2021-02-17 08:32:17

----------------------------------------------------------------------------------------------

AUTECKO, BAJECKA

Cerwone autecko w garażu stało
smutne okropnie bo zardzewiało
nie ma w kółeckach wcale powietsa
po autostradzie jus nie zapiepsa

bacek ma pusty zepsuty gaźnik
i kilometrów padnięty wskaźnik
syby zamglone brudem pokryte
dawno autecko nie było myte

aż się zdarzyło pewnego razu
że wszedł pasjonat wprost do garażu
spojrzał na autko w niemym zachwycie
miłość powstała na całe życie

jął remontować cyści i gładzi
na każdy feler coś tam poradzi
autecko błyscy jakby z fabryki
wsyscy zazdroscą mu takiej bryki

Miłość i pasja gdy idą w parze
są siłą sprawczą spełnienia marzeń

Autor W M


W jednej z reklam, taki mały szkrab krzyczy - bajecka, bajecka, no i mi się bajecka napisała.

2021-02-16 09:14:45

----------------------------------------------------------------------------------------------

POCIĄGI

Jedzie pociąg z daleka
pędzi pendolino
zanim żem się obejrzał
to już stację minął

za nim gna już pospieszny
turkoczą wagony
i on tutaj nie staje
ani przyspieszony

osobowy się przyturlał
wsiadł do niego łobuz
wcale mnie to nie rusza
czekam na autobus

Autor W M

2021-02-15 10:11:46

----------------------------------------------------------------------------------------------

STARE SERCE

Serce już nie to, wyschły uczucia
człowiek się zrobił jakiś starawy,
choć dzień radosny, bo Walentynki
nie ma ni krztyny chęci zabawy

bo i dla kogo kwiaty kupować
czy czekoladki wstążką wiązane,
swoje miłości mam już za sobą
nowych nie czekam, nie będą dane

patrzę na młodych i kiwam głową
nie ma w mej duszy cienia zazdrości,
ich serca młode, takie gorące
niechaj poznają barwy miłości

wzniosłe szaleństwa za mną zostały
z uśmiechem teraz wspominać mogę,
porywy serca i niepokoje
młodym czas poznać miłości drogę.

Autor W M

2021-02-14 09:57:20

----------------------------------------------------------------------------------------------

GWAŁTU RETY

Gwałtu rety słychać krzyki
co z tym chłopem mam turbacji
znów mi wypił cały zacier
nim poddałam destylacji

gwałtu rety tak od rana
lamentuje mi sąsiadka
lejąc ścierą swego chłopa
pijaczyna z tego Władka

gwałtu rety już ucichło
za to słychać inne dźwięki
Władzio zabrał się przepraszać
dopadając swej Helenki

no i będzie błogi spokój
aż do następnego razu
będą spijać sobie z dzióbków
dokąd Władek nie da gazu

Autor W M

2021-02-13 09:03:40

----------------------------------------------------------------------------------------------

RACHUNEK

Policzyłem marzenia
niewiele ich
to drugie nawet fajne
szkoda

teraz liczę sny
za dużo
dwa już uciekły
trudno

chciałem policzyć chwile
zagubiłem się
nie wiem ile jeszcze
zostało

Autor W M

2021-02-12 12:32:07

----------------------------------------------------------------------------------------------

KOT I ZIMA

Zima przyszła, śniegiem sypie
kot na spacer wyjść nie może,
siedzi smutny, cicho miauczy
w okno patrzy się niebożę

wtem mu myśl do głowy przyszła
przecież może włożyć buty,
takie ciepłe, z cholewkami,
co akurat są na luty

znajdzie także się okrycie
pikowaną ma kufajkę,
jeszcze czapka i szaliczek,
weźmie również swoją fajkę

humor zaraz się poprawił
nawet lekko podskakuje
w co umyślił, w to się ubrał
i na dworze spaceruje

Autor W M

2021-02-11 08:27:10

----------------------------------------------------------------------------------------------

WĄSY

Wąsy ozdobą są płci brzydkiej
młodzieniec wąsik swój pielęgnuje,
choć ledwo meszek, często go gładzi,
myśląc że panny nim oczaruje

wiek wczesno męski to inna sprawa
wąs wtedy bywa bardzo zadbany,
jako oznaka, już dojrzałości,
jest przyczesany i przycinany

gdy lat pięćdziesiąt na karku siądzie
z wąsa się robi szczotka krzaczasta,
coś się czasami w niego zapląta,
można w nim znaleźć kawałek ciasta

ale dopiero w podeszłym wieku
wąs swoje piękno w pełni osiąga,
biały, sumiasty, wielce dostojny,
wzrok patrzącego na siebie ściąga

więcej nie powiem o tej ozdobie
lepiej ocenią ją przecież panie,
szczególnie takie co często słyszą,
spod wąsa nocą, słowo kochanie.

Autor W M


Wiersz powstał z inspiracji babajagi.

2021-02-10 08:19:52

----------------------------------------------------------------------------------------------

OSTRZEŻENIE

Nie zbieraj kamieni nieznanych
i nie obracaj ich w dłoni
bo nie wiesz co w nich zasnęło
co może się teraz wyłonić

gdy ciepło swoje im oddasz
to możesz obudzić demony
co wnikną w sny dotąd błogie
i spokój zostanie zburzony

kamienie trwają przez wieki
tajemną moc w sobie mają
nie pozwól by się zbudziła
gdzie leżą niech spoczywają

Autor W M

2021-02-09 09:18:41

----------------------------------------------------------------------------------------------

OTWARCIE

Pan Morawiecki znów mnie zadziwił
w zimie otworzył pola golfowe
cóż to za geniusz mu to podszepnął
od ogłoszenia zachodzę w głowę

otwarte będą również boiska
jakże się dusza moja raduje
wyskoczę pograć se z bałwanami
i za to bardzo jemu dziękuję

dziwi mnie jednak że nie ogłosił
otwarte będą też kąpieliska
czyżby nie wiedział że tej rozrywki
najbardziej pragną teraz ludziska ?

Autor W M

Czasem ręce opadają.

2021-02-08 09:31:31

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZISIEJSZY RANEK

Wstałem rano i tak patrzę
co się w nocy porobiło,
wicher wieje, śniegiem miecie
dziś na dworze nie jest miło

wiem że zima ma swe prawa
ale bez przesady przecie,
niech śnieg pada, mrozem szczypie
tylko po co te zamiecie

wyszedł człowiek by na spacer
strach mi jednak że mnie porwie,
chyba żebym tak sto kilo
dźwigał z sobą, w wielkiej torbie

może jutro będzie lepiej
bo wyjść z domu przecież trzeba,
pozostaje mieć nadzieję
że się uspokoją nieba

Autor W M

2021-02-07 09:29:15

----------------------------------------------------------------------------------------------

GOTOWOŚĆ

Gdy czas nadejdzie przyjdę po ciebie,
bądź już gotowy,
miej spakowane bagaże życia

nie bierz zbyt dużo,
ot parę wspomnień i jakiś uśmiech,
i cień z oblicza

pójdziemy razem tajemną drogą,
bez ponaglania,
noga za nogą, tak bez pośpiechu

będę ci szeptać
słowa nieznane i je tłumaczyć,
do ostatniego
oddechu

Autor W M

2021-02-06 09:41:01

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZIMOWY SPACER

Popatrz moja miła, świat w biel otulony
skrzą się na gałęziach, iskierki puszyste,
zima pocałunkiem, wszystko odmieniła
to co było szare, jest piękne i czyste.

I my moja miła, jacyś odmienieni
idziemy przed siebie, trzymając za ręce,
chłoniemy urodę, która nas otacza
powiedz mi kochanie, czy można chcieć więcej ?

Pragnąłbym by spacer, nigdy się nie skończył
by zimowa miłość, na zawsze została,
lecz nawet gdy z wiosną, znów się wszystko zmieni
ona będzie we mnie, w pamięć zapisana.

Autor W M

2021-01-30 07:31:03

----------------------------------------------------------------------------------------------

POMIĘDZY

Zamykam życie
między oddechami
coraz trudniej
mi to przychodzi

wdech wydech
słychać rzężenie
myśli się kurczą
jak gwiezdny karzeł

jeszcze trochę
jeszcze parę westchnień
i świat zostanie
wessany

Autor W M


Na podstawie relacji tych, którzy ciężko przeszli covid.

2021-01-29 10:18:21

----------------------------------------------------------------------------------------------

DZIWY, BAJKA 16+

Za górami, za morzami
kędy bory są ogromne,
stała sobie skromna chatka,
a w niej dziwy dość nieskromne

ścieżka do niej wydeptana
bo tam chłopy wciąż biegali,
gdy opłatę uiścili
wtedy dziwy oglądali

rura stała w owym domku
przy niej tańce artystyczne,
wygibasy i łamańce
wyprawiały panny śliczne

jeśli miałeś więcej kasy
to siadały na kolana,
a jak jeszcze dopłaciłeś
cała noc była udana

wszystko trwało to do czasu
aż się dowiedziały żony
mężów swych wykastrowały
i interes był skończony

strasznie kończy się ta bajka
niech się każdy zastanowi
jak się może sprawa skończyć
gdy niebacznie skok w bok zrobi

Autor W M

2021-01-27 07:43:54

----------------------------------------------------------------------------------------------

ZAKUPY

Wybrał się słoń do biedronki
bo tam podobno jest tanio,
miał smaka na słodkości
chciał kupić ciastka i danio

maseczkę, a jakże założył
choć z trąbą kłopoty były,
lecz on jest słoń praworządny
i mandat jest mu niemiły

wszedł i bardzo się zmartwił
bo blisko stały regały,
a on rzecz oczywista,
jest przecież wcale nie mały

nijak się nie przeciśnie
choć wszędzie widzi pyszności,
zatrąbił aż zadudniło
z frustracji, no i ze złości

zbiegli się wszyscy sprzedawcy
i oczywiście klienci,
co panu przynieś pytali
na co też pan ma chęci ?

słoń wskazał o co mu chodzi
czym prędzej mu to podali,
zapłacił i podziękował,
a potem z godnością oddalił.

Autor W M

2021-01-26 07:26:02

----------------------------------------------------------------------------------------------

MARZENIA PANA Z

W marzeniach bardzo pan Z żałuje,
że u nas nie ma Syberii,
mógłby tam zesłać prokuratorów
co nie są bezwzględnie wierni

i jeszcze sędziów co własne zdanie
śmią wypowiadać publicznie,
byłoby wtedy w kraju tak pięknie
rządziło by się, wręcz idyllicznie

a jakby jeszcze te wściekłe baby
co to bez przerwy strajkują,
wysłać do tajgi niech sobie wrzeszczą
bo tu wizerunek nam psują

i jeszcze babcie i starych dziadków
co za szczepieniem stoją w kolejkach,
bo do nich chyba to nie dociera,
że ilość dawek u nas niewielka

tak sobie marzy słodko minister
jest gotów spełnić swoje marzenia,
wtem ktoś go szarpnął mocno za ramię,
zbudź się pan w końcu, tu mówi ziemia.

Autor W M

2021-01-25 07:46:29

----------------------------------------------------------------------------------------------

GROZA

Stukot buciorów słychać na schodach
co przerażenie we wszystkich budzi,
idą potwory w czarnych mundurach
idą wypędzać z domów podludzi

wrzask jak szczekanie, raus schneller, schneller
i dźwięki pałek bijących dzieci,
brać zawiniątka i marsz na stację
tam już czekają pociągi śmierci

a potem jazda niczym bydlęta
nie ma już dla nich żadnej przyszłości,
kolczaste druty, brama otwarta
za którą umarł anioł litości

a potem nagość, taka bez wstydu
jego zastąpił strach i panika,
z prysznica płyną opary gazu
słychać krzyk straszny, co z czasem znika

ostatni etap, komora pieca
garstka popiołu tylko zostanie,
to zgotowali dla ludzi ludzie
niech pamięć o tym, w nas pozostanie.

Autor W M

W środę jest Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, dla Nich ten wiesz.

2021-01-24 06:52:08

----------------------------------------------------------------------------------------------

PRAGNIENIE

Uśmiech ci wysyłam, drżący niepewnością
czy go odwzajemnisz, czy zechcesz go przyjąć ?,
serce niecierpliwie, znaku oczekuje
w rytmie wszystkim znanym, co oznacza miłość

chyba oszalałem, lecz chcę być szaleńcem
jeśli tyś obłędu, tego jest przyczyną,
dam ci to co zechcesz, świat u stóp położę
lecz okaż mi łaskę, obdarz jedną chwilą

myśli mi się plączą, niecierpliwość drąży
czas oczekiwania, zdaje się eonem,
na gest choćby mały, że mnie zauważasz
że moje marzenie, zostanie spełnione

kochać z wzajemnością, czego pragnąć więcej
dać i wzajem przyjąć, kochające serce.

Autor W M

2021-01-23 06:49:13

----------------------------------------------------------------------------------------------

NIEPEWNOŚĆ

Nie wiem kim jestem

pomyliły mi się maski
została twarz
bez wyrazu

zagubiłem się w zmienności
staram się odszukać
siebie
na nowo

zapytam
może ktoś odpowie
to ty - znam cię
jesteś

sobą

Autor W M


Wiersz nie dotyczy autora, wiem kim jestem. Wiersz sam przyszedł, więc go zapisałem.

2021-01-22 07:36:37

----------------------------------------------------------------------------------------------

CIĘŻKIE NOCE

Kiedy snutek przyjdzie nocą
samotnością wypełnioną
wrócą cienie dawnych zdarzeń
przywołane wspomnień dłonią

i osaczą z każdej strony
na ucieczkę szans nie dając
myśli ukryć nie dasz rady
coraz nowe napływają

wszystkie błędy i przewiny
już myślałeś zapomniane
powracają uproczywie
chociaż bardzo są niechciane

takie noce to mordęga
trudne są do zapomnienia
chciałbym bardzo lecz się nie da
by zniknęły te wspomnienia

Autor W M

2021-01-21 07:06:48

----------------------------------------------------------------------------------------------

BAJKA O BAJKACH

Hen daleko, w wielkim lesie
gdzie mieszkają leśne duszki,
bajki rodzą się dla dzieci,
te czytane do poduszki

las jest pełen ślicznych wróżek
i księżniczek, cnych rycerzy,
którzy tworzą opowieści
co w nie każde dziecko wierzy

smoki straszne i te dobre
małe skrzaty i krasnale,
piszą bajki dla dzieciaków
bawiąc przy tym się wspaniale

las ich chroni i pilnuje
żeby zło się nie dostało,
a w tych wątkach co się plotą
samo dobro tylko działo

by dzieciaki które później
bajek tych będą słuchały,
to z uśmiechem pełnym szczęścia
słodko sobie zasypiały.

Autor W M

2021-01-20 10:50:16

----------------------------------------------------------------------------------------------

GACIE

W dawnych czasach, przed wiekami
biegaliśmy z gołym tyłkiem,
w dzikiej dżungli, lub sawannie
przemykaliśmy się chyłkiem

potem nastał czas przepasek
co nam kryły przyrodzenie
i świat nie mógł już zobaczyć
kto w nas budzi podniecenie

lecz prawdziwa rewolucja
zawitała z materiałem
wymyślono wtedy gacie
co nas zakrywają całe

to się stało wręcz obsesją
gacie świat opanowały,
dzisiaj każdy je naciąga
nosi duży, nosi mały

babcia wkłada barchanowe
chłop bokserki, albo slipki
a panienki, te nieskromne
takie co nie kryją ... pipki

plaże pełne gaci, gatek
co to paradują tłumnie,
a im bardziej są wymyślne
tym właściciel nosi dumnie

czas zakończyć tą opowieść
dość peanów w tym temacie,
przecież wszyscy doceniamy
co ludzkości dały gacie.

Autor W M


Temat podrzuciła mi babajaga, więc to z jej inspiracji o gaciach napisałem.

2021-01-18 06:13:55

----------------------------------------------------------------------------------------------

KURTYNA

Za słów kurtyną, mieszka milczenie
dopiero ono, treścią brzemienne
tam myśl się zwija, w kokon znaczenia
i tam się rodzi, wszystko co cenne.

Za słów kurtyną, kryjemy siebie
naszą niepewność i wielkie plany
które snujemy, w cichości ducha
mając swój kącik, gdzie się chowamy.

Za słów kurtyną, za przegadaniem
jest błoga cisza, kwitną marzenia
przykryte wrzaskiem, dnia codziennego
wciąż oczekują, chwili spełnienia.

Autor W M

2021-01-17 09:24:39

----------------------------------------------------------------------------------------------

SUGESTIA

Wstałem rano lewą nogą
pech mnie spotka bez ochyby
więc by ustrzec się nieszczęścia
wszystko robię dziś na niby

najpierw niby się umyłem
potem niby uczesałem
zjadłszy niby jajecznicę
na zakupy się wybrałem

na nich stroję straszne fochy
niby chcę lecz mam wahania
ludzie patrzą coraz groźniej
wylazł ze mnie kawał drania

nerwy w końcu popuściły
z buta kopa w tył dostałem
czyli w sumie miałem rację
przez tą nogę pecha miałem

tak to bywa z sugestiami
kiedy sobie coś wmawiamy
żeby tylko się spełniły
głupie rzeczy wyczyniamy

Autor W M

2021-01-16 07:30:53

----------------------------------------------------------------------------------------------

BYŁAŚ

Byłaś, jakież to smutne słowo
co wywołuje duszy westchnienie,
bo pamięć ciągle mi przywołuje
czas wypełniony twoim istnieniem.

Byłaś, jakoś tak trudno to wypowiedzieć
ściśniętą krtanią i ust zdrętwieniem,
zdajesz się przecież taka realna
chociaż dziś jesteś tylko wspomnieniem.

Byłaś i dzięki za to składać mi przyszło
a więc dziękuję choć łza się kręci,
za chwile szczęścia, za każdy uśmiech
który pozostał w mojej pamięci

Autor W M

2021-01-15 09:05:28

----------------------------------------------------------------------------------------------

ROZMOWA

Raz przypadkiem niespodzianie
spotkały się dwa króliki
jeden tłusty wręcz panisko
drugi za to całkiem dziki

rzecze jeden ten domowy
coś ci marnie chyba bracie
futro liche żebra widać
ja tam jadam marchwi nacie

mam przytulną ciepłą klatkę
gdzie niczego już nie robię
ciebie gonią psy bez przerwy
i się musisz chować w rowie

ten co dziki się zamyślił
i tak cicho odpowiedział
za brzuch pełny i odrzuty
ja w niewoli bym nie siedział

gdy mi dają całkiem za nic
i gdy niby jeszcze darmo
to głęboko bym przemyślał
czy nie będę czyjąś karmą

morał sami wyciągnijcie
co wypływa z tej bajeczki
czy jest warto wolność oddać
byle pełne mieć miseczki

Autor W M

2021-01-06 01:55:14

----------------------------------------------------------------------------------------------

NIEKIEDY

Niekiedy myśli przychodzą
te głęboko skrywane
te które tak bardzo chcemy
by były zapomniane

a wtedy noc nam przemija
sen za oknem zostaje
nie dają nam usnąć w spokoju
mimo że snem się zdaje

znam takich myśli tysiące
jak film od nowa puszczany
nie wiem jak z nimi walczyć
gdy jestem ja i puste ściany

Autor W M

2021-01-05 04:05:50

Komentarze

Popularne posty