ZAPĘTLENIE | |
| witasz mnie uśmiechem kota z Cheshire chociaż nie twój jest bardziej enigmatyczny cień cienia jak zawsze czekałem na więcej ot głupiec wieczny optymista któremu matką nadzieja zamotany w uczuciach na wygraną bez szans znów odepchniesz spojrzeniem a tam w lustrze nie my duma każe mi odejść bez przekleństwa na los jesteś pewna że wrócę problem świecy i ćmy |
Komentarze
Prześlij komentarz