ZAPĘTLENIE

witasz mnie uśmiechem kota z Cheshire
chociaż nie
twój jest bardziej enigmatyczny
cień cienia

jak zawsze czekałem na więcej
ot głupiec
wieczny optymista któremu matką
nadzieja

zamotany w uczuciach na wygraną
bez szans
znów odepchniesz spojrzeniem a tam w lustrze
nie my

duma każe mi odejść bez przekleństwa
na los
jesteś pewna że wrócę problem
świecy i ćmy

Komentarze

Popularne posty